W piątek (1 października) ok. godz. 11.20 w PWSZ ogłoszono alarm bombowy. Ewakuowano pracowników i studentów.
- Otrzymaliśmy drogą mailową informację o podłożonych ładunkach wybuchowych na terenie uczelni. Każdą tego typu wiadomość traktujemy poważnie - mówi rektor Arkadiusz Tofil.
Ponieważ nie było wiadomo, w których budynkach uczelni mogą znajdować się ładunki wybuchowe, ewakuowano ludzi ze wszystkich pięciu - w Chełmie i Depułtyczach Królewskich. Zostały przeszukane, ale na szczęście nic podejrzanego nie znaleziono. Alarm był fałszywy.
Podobnej treści maile o podłożonej bombie zostały skierowane do wielu innych uczelni wyższych w całym kraju. Wysłano je 1 października, gdy zazwyczaj studenci mają pierwsze zajęcia. Policja prowadzi postępowanie w celu ustalenia sprawcy fałszywych alarmów bombowych.
Teraz czytane: Mieszkańcy gminy kontra prezydent miasta Chełm



Napisz komentarz
Komentarze