Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 07:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Chełm: Śmiertelne pobicie. Podejrzani zatrzymani

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, policja zatrzymała trzech młodych mężczyzn, którzy mogą być zamieszani w brutalną napaść na małżeństwo z Chełma, po której skatowany 46-letni mężczyzna zmarł kilka dni później w szpitalu. Podobno dwóch podejrzanych już przyznało się do pobicia. Ponoć tłumaczyli swą agresję jakimiś zatargami z poszkodowanym.

Nagłaśnianie tragicznego zdarzenia w mediach i na portalach społecznościowych – jak widać - przyniosło oczekiwany efekt. Jak powiedział nam nasz informator, podejrzani wpadli, bo ponoć nie omieszkali pochwalić się jakąś swoją „brutalną akcją”. Ktoś skojarzył fakty i doniósł na policję. I tak po nitce do kłębka mundurowi namierzyli młodych mężczyzn w wieku od 18 do 20 lat. To ponoć mieszkańcy Chełma i gminy Kamień. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zamierzali uciec za granicę. Podobno byli już spakowani, a jeden z nich zdążył nawet dotrzeć do Małopolski.

Jak udało nam się ustalić w piątek, dwóch z nich już przyznało się do pobicia. Niestety, śledczy nie chcieli w ubiegłym tygodniu zdradzić żadnych szczegółów dotyczących zatrzymania ani postawionych im zarzutów. Jak możemy się domyślać, w weekend trwały jeszcze intensywne przesłuchania.

- Komunikat w tej sprawie opublikujemy najwcześniej dopiero w poniedziałek – usłyszeliśmy od komisarz Ewy Czyż, rzeczniczki prasowej KMP w Chełmie.

Przypominamy, że do zdarzenia doszło w nocy z 30 na 31 lipca. Małżeństwo wracało w nocy z knajpy do domu. Szli ulicą Lwowską. Byli pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie - niedaleko Cegiełki - kobieta usłyszała, jak jakiś męski głos krzyknął: „Ty pedale!” i nagle straciła przytomność. Gdy na chwilę się ocknęła, wydawało się jej, że widzi jakiś srebrny samochód. Ktoś do niego wsiadł i odjechał. Miał na stopach czarne buty i białe skarpetki.

Przypadkowy przechodzień wezwał karetkę pogotowia. Był przy niej, gdy odzyskała przytomność. Zobaczyła, że mąż leży na ziemi. Chciała mu jakoś pomóc, ale mężczyzna powiedział: „Pani go nie rusza, zaraz będzie karetka…”

- Pojechałam z mężem do szpitala. Był już przytomny. Okazało się, że ma obrażenia na twarzy, siniaki, opuchnięte wargi, wybity ząb z tyłu szczęki, obrażenia na potylicy. Wyglądał tak, jakby ktoś go tłukł albo kopał po twarzy. Ja też miałam siniaki na ręce i policzku i rozbity łuk brwiowy – opowiadała nam 45-letnia kobieta. – Lekarz zasugerował mi, że mąż mógł dostać butelką w głowę. Ponieważ wyglądało to na pobicie, następnego dnia złożyłam zawiadomienie na policję.

Stan mężczyzny był ciężki. Konieczna była trepanacja czaszki. Mimo starań lekarzy nie udało się go uratować. Zmarł 9 sierpnia.

Ani kobieta, ani jej mąż nie mieli pojęcia, co dokładnie tej nocy się stało. Byli jednak pewni, że ktoś ich zaatakował i pobił. 46-latka – jak się okazało - ze skutkiem śmiertelnym. Niedaleko miejsca zdarzenia policja znalazła pobite szkło i szyjkę od butelki. Nikt jednak nic nie widział, żadne kamery monitoringu niczego nie zarejestrowały...

Teraz czytane: Co się stało z ratownikiem w Okunince?

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kazio 24.08.2021 16:38
Brawo Policja tylko przydałoby się wiecej patroli na mieście a mniej w biurze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama