Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 21:16
Reklama
Reklama baner reklamowy
Pasja, która unosi ponad ziemię

Droga do kokpitu zaczyna się od marzeń. Student PANS w Chełmie o kulisach lotniczej pasji

Lotnictwo dla jednych pozostaje dziecięcym marzeniem, dla innych staje się życiową drogą. O tym, jak wygląda przejście od fascynacji samolotami do realnych planów zawodowych, opowiadał na antenie Radia Bon Ton Maciej Maćkowiak – student pilotażu w Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie.

Zaczęło się od dziecięcej fascynacji, pikników lotniczych i wyjazdów z tatą. Dziś Maciej Maćkowiak studiuje pilotaż lotniczy w Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie i mówi wprost: lotnictwo to wyrzeczenia, ale też pasja, która oddaje wszystko, gdy człowiek wzbija się w powietrze.

Dla Macieja lotnictwo nie zaczęło się od decyzji o wyborze studiów. Zaczęło się dużo wcześniej – od dziecięcych wyjazdów na pikniki wojskowe, pokazy lotnicze i akrobacje. To właśnie tam pojawiła się fascynacja, która z czasem miała przerodzić się w życiowy plan.

– Tata bardzo często zabierał mnie na różnego rodzaju pikniki wojskowe, lotnicze, jakieś pokazy akrobacji lotniczych. No i tak gdzieś tam z tyłu głowy to ziarenko lotnictwa kiełkowało – opowiadał na antenie Radia Bon Ton.

Dziś jest studentem czwartego roku specjalizacji pilotaż lotniczy w chełmskiej PANS. Zanim jednak trafił do Chełma, swoją przygodę zaczął od podstaw – w aeroklubie.

Najpierw szybowce

Poważniejsze myślenie o lotnictwie przyszło w liceum. Maciej zapisał się wtedy do Aeroklubu Słupskiego. Jak podkreśla, to właśnie one są dla wielu osób najlepszym wejściem w świat latania.

– Tam zacząłem swoją przygodę z lotnictwem od podstaw, czyli od szybowców. Potem już wciągnęło mnie to całkowicie – mówił.

Z czasem przyszły kolejne etapy, w tym samoloty i decyzja o studiach lotniczych. To, co początkowo było pasją, zaczęło zmieniać się w konkretny plan na życie.

– Na początku to była fajna zajawka, fajne hobby. Jednak z czasem zacząłem bardziej wchodzić w to, poznawać tajniki lotnictwa, różne smaczki, poznawać masę ludzi, którzy byli zafascynowani lotnictwem – wspominał student.

Z hobby zrobiła się droga życia

W rozmowie Maciej przyznał, że lotnictwo stopniowo przestało być tylko zainteresowaniem. Stało się czymś znacznie większym – kierunkiem, któremu podporządkował kolejne decyzje.

– Podjąłem decyzję, że fajnie by było zrobić z tego nawet nie hobby, tylko cel życiowy, taką drogę życia – mówił.

Nie ukrywał jednak, że to droga wymagająca. Lotnictwo daje ogromną satysfakcję, ale wymaga też dyscypliny, odporności i gotowości do wyrzeczeń. Jak dodał, bywają momenty zwątpienia, ale wszystko zmienia się, gdy wraca się do latania.

– Człowiek czasami już ma ochotę rzucić to wszystko, ale wtedy zaczyna latać i wszystko mu się przypomina. Wtedy stwierdza, że jednak podjął dobrą decyzję – mówił Maciej Maćkowiak.

Chełm zamiast wielkich miast

Wybór uczelni nie był przypadkowy. Choć w Polsce istnieje kilka ośrodków kształcących pilotów, to właśnie Chełm okazał się – jak podkreśla student – jednym z najlepszych miejsc do rozwoju w tej branży.

Decydujące znaczenie miała infrastruktura i praktyczne podejście do nauki. Uczelnia dysponuje własnym lotniskiem z betonowym pasem startowym, flotą samolotów oraz zapleczem technicznym. To pozwala studentom zdobywać doświadczenie w warunkach zbliżonych do rzeczywistej pracy pilota.

– To miejsce daje realne możliwości rozwoju, a nie tylko teorię – zaznacza Maćkowiak.

Co więcej, uczelnia stale się rozwija – w planach jest rozbudowa infrastruktury, w tym budowa nowego hangaru i centrum zarządzania lotami.

Najtrudniejszy moment? Egzaminy ATPL

Choć latanie kojarzy się z wolnością i emocjami, droga do kokpitu wymaga ogromnej pracy. Jednym z największych wyzwań są egzaminy do licencji ATPL – czyli uprawnień pilota liniowego.

To aż 13 przedmiotów i tysiące pytań, które trzeba opanować w krótkim czasie.

– To miesiące intensywnej nauki, dzień w dzień. Największym wyzwaniem jest zmotywowanie samego siebie – przyznaje student.

Wielu kandydatów "odpada" właśnie na tym etapie, co tylko potwierdza, jak wymagająca jest ta ścieżka.

Prosto do linii lotniczych

Dużym atutem chełmskiej uczelni jest ścisła współpraca z branżą. Studenci mogą liczyć na programy stypendialne i rekrutacje prowadzone bezpośrednio przez linie lotnicze, w tym LOT Polish Airlines czy WizzAir.

Dla wielu absolwentów oznacza to realną szansę na szybkie wejście do zawodu.

– To ogromna przewaga. Nie zostajemy sami po studiach – podkreśla Maćkowiak.

Rodzinne marzenie

Jednym z najbardziej osobistych fragmentów rozmowy był wątek rodzinny. Maciej przyznał, że rodzice od początku wspierali go w edukacji i lotniczej karierze. Nie ukrywał też, że lotnictwo wiąże się z kosztami.

– Rodzice bardzo mnie wspierali w mojej karierze lotniczej, w mojej edukacji. Miałem od nich zawsze zapewnione całkowite wsparcie –  opowiadał.

Szczególną rolę odegrał ojciec.

–  Tata był bardzo zadowolony, ponieważ też marzył o lotnictwie, tylko on akurat nie mógł spełnić tego marzenia, ze względu na wadę wzroku – mówił Maciej.

W pewnym sensie jego wybór stał się więc także spełnieniem rodzinnego marzenia.

–  To było takie pokoleniowe marzenie –  przyznał.

Każdy lot uczy czegoś nowego

Mimo zaawansowanego etapu szkolenia Maciej podkreśla, że lotnictwo nie pozwala popaść w rutynę. Każdy lot przynosi nowe doświadczenia i wymaga dalszej nauki.

–  To nie jest tak, że w lotnictwie człowiek nauczy się i już nie musi się uczyć do końca życia. My uczymy się dosłownie za każdym razem, kiedy lecimy –  mówił.

To właśnie ciągły rozwój sprawia, że pasja nie słabnie. Przeciwnie – jak przyznał, "frajda" z latania cały czas rośnie.

„Warto spróbować”

Na koniec student zwrócił się do młodych osób, które dopiero zastanawiają się nad lataniem. Jego rada jest prosta: najpierw spróbować. Nie trzeba od razu podejmować życiowej decyzji. Można zacząć od lotu widokowego, szybowca albo wizyty w aeroklubie. Szczególnie poleca właśnie aerokluby, gdzie można zobaczyć lotniczy świat od środka i porozmawiać z pilotami.

–  Piloci są bardzo otwarci i z chęcią opowiedzą o swojej pasji, pokażą, coś dopowiedzą. To naprawdę jest zaraźliwe –  podsumował.

Historia Macieja Maćkowiaka pokazuje, że droga do kokpitu rzadko zaczyna się od jednej decyzji. Częściej rodzi się powoli – z dziecięcej fascynacji, pierwszego lotu, spotkanych ludzi i kolejnych kroków, które z czasem zamieniają pasję w sposób na życie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

franek 14.05.2026 08:27
Co znaczy pasja? Tylko podziwiać.

franek 14.05.2026 12:24
Zajrzyj do słownika.

franek 14.05.2026 13:12
A ty zajrzałeś dowcipasie????????????

franek 15.05.2026 07:10
Ale o co chodzi franek?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A za Pani prezydent F do Chełma przyjeżdżali osiedlać się drzwiami i oknami. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: Bismarck Treść komentarza: Dalej wychowujcie swoje nasienia z telefonem w ręku. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:03 Źródło komentarza: Tydzień strachu w polskich szkołach. Policja zatrzymała ponad 190 osób Autor komentarza: SPINOZA Treść komentarza: Przyszłość pokaże kim będą , jak ukształtują przyszłe pokolenie i na jakim położeniu geograficznym? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Region. Nikola, Sandra i Martyna walczą o korony. Są w półfinałach konkursów piękności Autor komentarza: franek Treść komentarza: To że zwyrodnialec ukradł puszkę to według ciebie ruskie komentarze oraz plucie na kościół i Polskę ??????????? Wychodzi na to, że pochwalasz ten czyn a krytykę zaliczasz do zachowania negatywnego. Sam o sobie wydałeś opinię. Jesteś taki sam jak ten co ukradł. A może nawet to byłeś ty. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: SKANDAL! Ktoś okradł chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama