Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Chełmianka wyszarpała zwycięstwo

Cenne trzy punkty ze starcia z Cracowią przywieźli piłkarze Chełmianki Chełm. Choć byli wyraźnie lepszym zespołem, przez długą część spotkania nie mogli sforsować żelaznej obrony gospodarzy. Gol na wagę zwycięstwa zdobyli dopiero w trzeciej minucie doliczonego czasu gry.

W środowej (14 kwietnia) kolejce III Ligi Piłki Nożnej Chełmianka Chełm grała na wyjeździe z II zespołem Cracovii. Chełmianie od początku spotkania próbowali narzucić swój styl gry. Już w trzeciej minucie Michał Grądz usiłował przedostać się z piłką w pole karne Cracovii, ale został zablokowany przez Krystiana Bracika. Okazję do kontrataku mieli gospodarze, ale Kacper Nowicki zbyt mocno wybił piłkę i wylądowała na aucie. Szybką akcją z własnej połowy ruszyli do ataku biało-zieloni, ale futbolówkę znów przejął dobrze ustawiony Bracik. W siódmej minucie spotkania rysowała się coraz większa przewaga naszego zespołu. Odważne podania i gra pressingiem dawały nadzieję na szybkie zdobycie bramki. Jednak w 10 minucie meczu to goście wykorzystali okazję i wyszli na prowadzenie. Piłkę wrzuconą z rzutu rożnego, po zamieszaniu w naszym polu karnym, do siatki skierował Patryk Zaucha. Dwie minuty później chełmianie byli przed szansą na wyrównanie, ale akcję znów przerwał świetnie spisujący się Bracik. Kilka kolejnych minut to gra w środku boiska. Dobrze ustawieni zawodnicy Chełmianki uniemożliwiali biało-czerwonym pasom przedostanie się pod nasze pole karne. Sami jednak też nie potrafili sforsować obrony gospodarzy. W 32. minucie mieliśmy kolejną okazję do tego, żeby wyrównać. Tym razem z rzutu rożnego, ale piłkę od własnego pola karnego oddalił Mateusz Jarzynka. Chwilę później kornera mieli gospodarze. Oni również nie wykorzystali szansy na podwyższenie wyniku. Pod koniec pierwszej części spotkania biało-zieloni znów przyspieszyli, szukając okazji do wyrównania. Niestety, na przerwę schodzili z wynikiem 0:1.

Od początku drugiej części spotkania nasi piłkarze naciskali na zepchniętą do defensywy drużynę Cracovii, ale nie potrafili przełamać linii obrony tworzonej przez niemal cały zespół gospodarzy. W konsekwencji, w 58. minucie, to pasy wyprowadziły kontrę i mogły podwyższyć wynik. Na szczęście nasi oddalili akcję od swojej bramki i ruszyli z kontratakiem. Jednak nie byli w stanie zaskoczyć golkipera gospodarzy. Kilka minut później podopieczni trenera Tomasza Złomańczuka znów przyspieszyli, spychając zawodników Cracovii do defensywy, ale nie potrafili zagrozić bramce rywali. W 69. minucie meczu, po błędzie bramkarza gospodarzy Adama Wilka, piłkę przechwycili biało-zieloni. Kapitalne dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Hubert Kotowicz i głową skierował piłkę do siatki. Uskrzydleni bramką wyrównującą chełmianie ruszyli do kolejnego ataku, aby losy spotkania przechylić na swoją korzyść. Nie wykorzystali jednak rzutu różnego oraz kilku wypracowanych akcji, które mogły się podobać. W 76. minucie żółty kartonik za nieprzepisowe zagranie zobaczył Marcin Budziński (Cracovia). Pięć minut później w naszym zespole doszło do drugiej zmiany. Kotowicza zastąpił Michał Wawryszczuk. W 86. minucie na boisko wszedł Hubert Giletycz za Michała Grądza. W końcówce regulaminowego czasu zmarnowaliśmy jeszcze kilka okazji. Jeśli ktoś myślał, że spotkanie zakończy się remisem, był w błędzie. Sędzia doliczył cztery minuty i w 93. gola na wagę zwycięstwa i trzech punktów dla Chełmianki strzelił rezerwowy Giletycz.

Chełmianka: Ciołek - Brzozowski, Mazurek, Wołos, Kożuchowski, Wójcik, Kotowicz (81 Wawryszczuk), Brzyski, Bednara, Skoczylas, Grądz (86 Giletycz).

Cracovia II: Wilk - Zaucha, Supryn, Jarzynka, Bracik, Ożóg (78 Bociek), Budziński, Nowicki, Wiśniewski (89 Malisz), Bała (45 Biernat), Ziemnik.

Sędziował: Adam Jamka.

Wyniki pozostałych spotkań 29. kolejki III ligi grupy IV: KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski-Podhale Nowy Targ 0:1, Podlasie Biała Podlaska-Wólczanka Wólka Pełkińska 1:0, Orlęta Radzyń Podlaski-Wisłoka Dębica 2:6, ŁKS Łagów-Wisła Sandomierz 2:1, Stal Stalowa Wola-Hetman Zamość 5:0.

Mecze: Avia Świdnik-Jutrzenka Giebułtów, Sokół Sieniawa-Lewart Lubartów, Wisła Puławy-Siarka Tarnobrzeg, Stal Kraśnik-KS Wiązownica - zostały odwołane z powodu złego stanu boiska. Korona II Kielce - pauza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mlody15Treść komentarza: A ja tam się nawet cieszeData dodania komentarza: 26.03.2026, 20:09Źródło komentarza: Gm. Rejowiec Fabryczny. Powstanie kopalni nieuniknione? Mieszkańcy Gołębia i Liszna chwytają się ostatnich desek ratunkuAutor komentarza: Mlody15Treść komentarza: A ja tam się nawet cieszeData dodania komentarza: 26.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Gm. Rejowiec Fabryczny. Powstanie kopalni nieuniknione? Mieszkańcy Gołębia i Liszna chwytają się ostatnich desek ratunkuAutor komentarza: ANGOLTreść komentarza: SZPITAL PSYCHIATRYXZNY I PRYCHOTROP KTORY ZMIEKCZY JEJ TKANKI,PO CO WCZASY W WIEZIENIU.ALE TO JEST POLSKAWLASNIE,Data dodania komentarza: 26.03.2026, 17:37Źródło komentarza: Oblewała córkę kwasem, by zakładać zbiórki na jej leczenie. Monika B. skazanaAutor komentarza: lolek2Treść komentarza: No i średniowiecze znowu wkracza.. a może tak referendum?niech mieszkańcy się wypowiedzą a nie narzucanie przez urząd z góry ... nie każdemu się to podoba rozdzielność kościoła od państwa . Rada miasta naprawdę nie ma oczym obradować? A dziurawe ulicę jak była to są ..drama w XXI wieku.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Rada Miasta Chełm „za” patronką, ale bez mocy sprawczejAutor komentarza: JanTreść komentarza: Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Przykre to jest,,mądry człowieku,,Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:28Źródło komentarza: Powiat chełmski. Przebudowa „wojewódzkiej” powiatówki realna? Trwają starania o dokumentację
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama