Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 03:35
Reklama baner reklamowy
Reklama

Kto wznieca wojnę ideologiczną?

Ktoś nakłamał w liście do wojewody lubelskiego, że burmistrz Włodawy remontuje stojący w rynku pomnik walk i męczeństwa wojsk polskich i sowieckich podczas II wojny światowej. Wojewoda nakazał natychmiastowe przerwanie prac i zawiadomił Instytut Pamięci Narodowej.

Spór o to, czy pomnik, który wśród części mieszkańców Włodawy budzi wielkie kontrowersje, powinien stać w centrum miasta, trwa od kilku lat. Zamiast jednak wyciszyć konflikt, ktoś jeszcze bardziej go roznieca, donosząc na burmistrza, że remontuje pomnik, dla którego w mieście nie powinno być w ogóle miejsca.

- Otrzymałem pismo od wojewody, w którym nakazał mi natychmiastowe przerwanie remontu pomnika i ogrodzenie go taśmą. Zadzwoniłem do urzędu wojewódzkiego, aby dowiedzieć się, o co chodzi. Okazało się, że ktoś wysłał list otwarty do wojewody, w którym napisał, że modernizujemy pomnik. Najwyraźniej zapomniał wysłać list również do mojej wiadomości. A powinien, tym bardziej, że pomnika nie remontujemy i nawet nie mamy na to pieniędzy. Nie wiem, skąd taka informacja się wzięła. Mamy teraz zbyt wiele innych zadań, w tym rewitalizację rynku, żeby zajmować się odnawianiem pomnika. Może pomyślimy o tym później – relacjonuje burmistrz Muszyński.

Jego zdaniem, komuś bardzo zależy na wywołaniu wojny ideologicznej wśród mieszkańców Włodawy i stworzeniu kolejnego konfliktu, który może osłabić pozycję Muszyńskiego przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi, a te już za niewiele ponad dwa lata.

- Jeden z radnych pytał podczas ostatniej sesji, kiedy wyremontujemy pomnik, gdyż jest on w bardzo złym stanie, ale mówiłem już, że w tym momencie nie mamy na to czasu ani pieniędzy. Jeżeli natomiast chodzi o to, gdzie ten pomnik powinien być usytuowany, to uważam, że sami mieszkańcy powinni o tym zdecydować. Wojewoda wystąpił do IPN o jego weryfikację, zatem pewnie ktoś odgórnie zdecyduje, czy pomnik ma zostać przeniesiony w inne miejsce, czy w ogóle powinien zniknąć – tłumaczy burmistrz.

Według burmistrza, włodawianie zrozumieją, jeżeli zapadnie decyzja o przeniesienie monumentu w inne miejsce. Natomiast jego likwidacja może wywołać konflikt społeczny i tego się obawia.

- Problem pomnika można rozwiązać w sposób cywilizowany, bez wplątywania w to wyższych władz i instytucji. Ale niektórzy działają w taki sposób. Kto? Nazwisk nie wymienię – dodaje Muszyński.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Podziękuj pomarańczowemu zza oceanu. On jest najbardziej kompetentny. Daj mu pokojową nagrodę Nobla.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:19Źródło komentarza: Paliwo ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: andyTreść komentarza: Czytelny Pokaz NiekompetencjiData dodania komentarza: 28.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Paliwo ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: FelaTreść komentarza: Brawo Panie Burmistrzu!Data dodania komentarza: 28.03.2026, 19:49Źródło komentarza: Gm. Siedliszcze. Głośny spór zakończony wyrokiem. 8 tys. zł grzywny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama