Valerij K. kilka dni temu został uznany winnym poplecznictwa. Decyzją sądu ma zapłacić 8 tys. zł grzywny. To niska kara. Według Kodeksu karnego temu, kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej, i zaciera ślady przestępstwa grozi od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Śledczy skierowali w tej sprawie do sądu akt oskarżenia w październiku ub.r. 60-letni Oleg G. odpowie za potrącenie człowieka ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Proces w jego sprawie jeszcze się jednak nie rozpoczął.
Przypomnijmy, jak namierzono sprawcę tego tragicznego zdarzanie. 18 stycznia ub.r. pracownik MPKG podczas prac porządkowych w Brzeźnie dostrzegł w rowie w pobliżu skrzyżowania zwłoki kobiety. Zawiadomił policję. Ustalono, że to mieszkanka tej miejscowości. Dzień wcześniej około godziny 19 kontaktowała się z córką. Potem już nie odbierała telefonu. Prawdopodobnie wysiadła z busa niedaleko skrzyżowana i poszła na przejście dla pieszych. Ustalono, że została potrącona w trakcie przechodzenia przez jezdnię.
Tego samego dnia 15 kilometrów od zdarzenia znaleziono porzucony samochód bez tablic rejestracyjnych. Podejrzewano, że to właśnie to auto uderzyło w kobietę. Okazało się, że zostało kupione na Litwie przez obywatela Ukrainy. W dokumentach straży granicznej zostało odnotowano, że jego właściciel tego dnia, kiedy zdarzył się wypadek, przekraczał granicę w Dorohusku. Monitoring potwierdził, że przejeżdżał przez Brzeźno. A tuż za nim drugie auto na obcych rejestracjach. Na dodatek jeden z pracowników Biedronki zeznał, że na parkingu przed sklepem widział dwóch mężczyzn, którzy odkręcali tablicę rejestracyjną. Wszystko zaczęło układać się w całość…
Valerij K. przekroczył granicę swoim autem, Oleg G. wrócił na Ukrainę autobusem. 3 marca jednego z podejrzanych zatrzymano na przejściu w Zosinie. Przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśniania. Zeznał, że jechali wtedy dwoma autami. Nagle jego kolega w coś uderzył. Zobaczyli, że leży człowiek. Bez oznak życia. Nawet nie sprawdzili, czy to kobieta czy mężczyzna i czy jeszcze jest szansa na ratunek. Jak się okazało, poszkodowana miała poważne obrażenia klatki piersiowej i głowy. Zmarła na miejscu. Valerij K. twierdził, że chciał wezwać pomoc, ale kolega się nie zgodził, więc odjechali. Na parkingu przed sklepem odkręcili rejestrację, potem Oleg G. odjechał i już się nie spotkali. Miał gdzieś ukryć auto. Został zatrzymany 7 marca na przejściu granicznym w Zosinie. Odmówił składania zeznań.




![O krok od tragedii w Ostrzycy. Dach runął pod ciężarem śniegu [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-o-krok-od-tragedii-w-ostrzycy-dach-runal-pod-ciezarem-sniegu-zdjecia-1769701919.jpg)
![S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-s17-w-okolicach-tomaszowa-platna-od-1-lutego-wiecej-platnych-drog-w-systemie-e-toll-lista-1769678649.jpg)





![Zderzenie czterech aut w Krasnymstawie. 5 osób trafiło do szpitali [ZDJĘCIA] Zderzenie czterech aut w Krasnymstawie. 5 osób trafiło do szpitali [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-zderzenie-czterech-aut-w-krasnymstawie-5-osob-trafilo-do-szpitali-1769452723.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze