Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 01:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy

Policja zapłaciła za śmierć 600 tys. zadośćuczynienia

Sześćset tysięcy złotych zadośćuczynienia policja wypłaciła rodzinie zmarłego 53-letniego Jana Ł., mieszkańca gminy Łopiennik Górny. Mężczyzna, wracając z pracy, przewrócił się, uderzając głową o chodnik. Został przewieziony do szpitala, ale dopiero po ponad 17 godzinach spędzonych w policyjnej izbie zatrzymań. Zmarł niedługo po operacji.

53-letni Jan Ł., hydraulik, wraz z żoną i sześciorgiem dzieci mieszkał w Łopienniku Podleśnym (gm. Łopiennik Górny). Zatrudniony był w Spółdzielni Mieszkaniowej Motor w Lublinie. 27 grudnia 2012 r. wyszedł do pracy i już nie wrócił. Rodzina szukała go przez kilka dni. Znalazła go w szpitalu (przy ul. Jaczewskiego). Był już wtedy po trepanacji czaszki.

Jak ustalono, około południa mieszkaniec gminy Łopiennik Górny wracał z pracy. Obok pasażu handlowego przy ul. Lwowskiej przewrócił się na śliskiej nawierzchni, uderzając głową o twarde podłoże. Próbował jeszcze wstać, ale upadł ponownie. Wezwani na miejsce strażnicy miejscy mieli problem, aby porozumieć się z Janem Ł. Nie wyczuli jednak od niego alkoholu. Mężczyzna nie był w stanie wyartykułować, że potrzebuje natychmiastowej pomocy. Zatrzymano przejeżdżającą w pobliżu karetkę. Jak wynika z treści zażalenia, złożonego przez pełnomocnika rodziny poszkodowanego, sanitariusz bez przebadania mężczyzny na zawartość alkoholu uznał, że ten jest pijany. Odwołano więc wezwaną wcześniej załogę pogotowia.

Zamiast ratowników przyjechali policjanci, którzy odwieźli 53-latka do izby zatrzymań w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie. Mężczyzna spędził tam ponad 17 godzin, leżąc nieruchomo w tej samej pozycji. Według pełnomocnika rodziny poszkodowanego nikt nie sprawdzał, czy oddycha. Funkcjonariusze policji mieli rzekomo zaglądać do celi przez wizjer. Sytuacja zaniepokoiła dopiero mundurowego nowej zmiany. Kiedy policjant wszedł do pomieszczenia, Jan Ł. nie reagował ani na słowa, ani też na dotyk. Przeraźliwie charczał. Wezwana na komendę załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Tam przeszedł trepanację czaszki. Usunięto mu również krwiaka podtwardówkowego. Po zabiegu doszło jednak do zatrzymania akcji serca, którą udało się przywrócić po reanimacji. Niestety, 31 grudnia mężczyzna zmarł.

Lekarze orzekli, że bezpośrednią przyczyną śmierci był krwiak spowodowany najprawdopodobniej upadkiem. Prokuratura dwukrotnie umarzała postępowanie, ale rodzina zmarłego nie dała za wygraną. Najbliżsi 53-latka nie twierdzili, że funkcjonariusze policji pozbawili życia Jana Ł., ale uważali, że przez bezprawne jego zatrzymanie i nieludzkie postępowanie odebrali mu jakiekolwiek szanse na przeżycie.

- Gdyby feralnego dnia na swojej drodze Jan Ł. nie spotkał policjantów, jego szanse na przeżycie po uderzeniu głową w chodnik były duże – tłumaczył w rozmowie z nami adwokat Grzegorz Gozdór, który za pozostawienie 53-latka bez opieki domagał się od Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zadośćuczynienia (z powództwa cywilnego).

Sprawa znów trafiła na wokandę, tym razem do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Po nieco ponad ośmiu latach od śmierci Jana Ł. zapadł wyrok. Sąd przyznał rację rodzinie zmarłego i zasądził na jej rzecz zadośćuczynienie w wysokości 600 tys. zł. W uzasadnieniu podkreślił, że „funkcjonariusze nie wypełnili ciążących na nich obowiązków służbowych w zakresie nadzoru nad osadzonym i zignorowali fakt pozostawienia Jana Ł. w bezruchu przez ponad 17 godzin, co w konsekwencji pozbawiło go szans na przeżycie, z uwagi na rozwijający się u niego krwiak podtwardówkowy”.

Rodzina zmarłego 53-latka otrzymała już zadośćuczynienie. Wyrok jest prawomocny, ale przedstawicielom Skarbu Państwa przysługuje prawo wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Wszystko wskazuje, że tak właśnie się stanie. Jeśli dojdzie do kasacji wyroku, rodzina będzie musiała zwrócić pieniądze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

fredo 25.03.2021 15:05
małe odszkodowanie za to co się stało

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama