Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Wtorek, 9 sierpnia 2022 18:50
Reklama

Policja zapłaciła za śmierć 600 tys. zadośćuczynienia

Sześćset tysięcy złotych zadośćuczynienia policja wypłaciła rodzinie zmarłego 53-letniego Jana Ł., mieszkańca gminy Łopiennik Górny. Mężczyzna, wracając z pracy, przewrócił się, uderzając głową o chodnik. Został przewieziony do szpitala, ale dopiero po ponad 17 godzinach spędzonych w policyjnej izbie zatrzymań. Zmarł niedługo po operacji.
Policja zapłaciła za śmierć 600 tys. zadośćuczynienia

53-letni Jan Ł., hydraulik, wraz z żoną i sześciorgiem dzieci mieszkał w Łopienniku Podleśnym (gm. Łopiennik Górny). Zatrudniony był w Spółdzielni Mieszkaniowej Motor w Lublinie. 27 grudnia 2012 r. wyszedł do pracy i już nie wrócił. Rodzina szukała go przez kilka dni. Znalazła go w szpitalu (przy ul. Jaczewskiego). Był już wtedy po trepanacji czaszki.

Jak ustalono, około południa mieszkaniec gminy Łopiennik Górny wracał z pracy. Obok pasażu handlowego przy ul. Lwowskiej przewrócił się na śliskiej nawierzchni, uderzając głową o twarde podłoże. Próbował jeszcze wstać, ale upadł ponownie. Wezwani na miejsce strażnicy miejscy mieli problem, aby porozumieć się z Janem Ł. Nie wyczuli jednak od niego alkoholu. Mężczyzna nie był w stanie wyartykułować, że potrzebuje natychmiastowej pomocy. Zatrzymano przejeżdżającą w pobliżu karetkę. Jak wynika z treści zażalenia, złożonego przez pełnomocnika rodziny poszkodowanego, sanitariusz bez przebadania mężczyzny na zawartość alkoholu uznał, że ten jest pijany. Odwołano więc wezwaną wcześniej załogę pogotowia.

Zamiast ratowników przyjechali policjanci, którzy odwieźli 53-latka do izby zatrzymań w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie. Mężczyzna spędził tam ponad 17 godzin, leżąc nieruchomo w tej samej pozycji. Według pełnomocnika rodziny poszkodowanego nikt nie sprawdzał, czy oddycha. Funkcjonariusze policji mieli rzekomo zaglądać do celi przez wizjer. Sytuacja zaniepokoiła dopiero mundurowego nowej zmiany. Kiedy policjant wszedł do pomieszczenia, Jan Ł. nie reagował ani na słowa, ani też na dotyk. Przeraźliwie charczał. Wezwana na komendę załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Tam przeszedł trepanację czaszki. Usunięto mu również krwiaka podtwardówkowego. Po zabiegu doszło jednak do zatrzymania akcji serca, którą udało się przywrócić po reanimacji. Niestety, 31 grudnia mężczyzna zmarł.

Lekarze orzekli, że bezpośrednią przyczyną śmierci był krwiak spowodowany najprawdopodobniej upadkiem. Prokuratura dwukrotnie umarzała postępowanie, ale rodzina zmarłego nie dała za wygraną. Najbliżsi 53-latka nie twierdzili, że funkcjonariusze policji pozbawili życia Jana Ł., ale uważali, że przez bezprawne jego zatrzymanie i nieludzkie postępowanie odebrali mu jakiekolwiek szanse na przeżycie.

- Gdyby feralnego dnia na swojej drodze Jan Ł. nie spotkał policjantów, jego szanse na przeżycie po uderzeniu głową w chodnik były duże – tłumaczył w rozmowie z nami adwokat Grzegorz Gozdór, który za pozostawienie 53-latka bez opieki domagał się od Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zadośćuczynienia (z powództwa cywilnego).

Sprawa znów trafiła na wokandę, tym razem do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Po nieco ponad ośmiu latach od śmierci Jana Ł. zapadł wyrok. Sąd przyznał rację rodzinie zmarłego i zasądził na jej rzecz zadośćuczynienie w wysokości 600 tys. zł. W uzasadnieniu podkreślił, że „funkcjonariusze nie wypełnili ciążących na nich obowiązków służbowych w zakresie nadzoru nad osadzonym i zignorowali fakt pozostawienia Jana Ł. w bezruchu przez ponad 17 godzin, co w konsekwencji pozbawiło go szans na przeżycie, z uwagi na rozwijający się u niego krwiak podtwardówkowy”.

Rodzina zmarłego 53-latka otrzymała już zadośćuczynienie. Wyrok jest prawomocny, ale przedstawicielom Skarbu Państwa przysługuje prawo wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Wszystko wskazuje, że tak właśnie się stanie. Jeśli dojdzie do kasacji wyroku, rodzina będzie musiała zwrócić pieniądze.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
fredo 25.03.2021 15:05
małe odszkodowanie za to co się stało

Reklamareklama Wschodniego Banku Spółdzielczego w Chełmie
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZwnekTreść komentarza: Chcieć to sobie mogą, ja sprzedaję za dużo mniejszą cenę i też naprawdę jest niewiele chętnych. Zresztą sporo pojawia się ogłoszeń w okolicach 4500zł i te oferty gdzie jest powyżej 6k za metr zaczynają wyglądać śmiesznie.Data dodania komentarza: 09.08.2022, 17:55Źródło komentarza: Chętni są, ale nie ma pieniędzy. Coraz trudniej sprzedać teraz i dom, i mieszkanie  [RAPORT]Autor komentarza: Obiektywny mieszkaniecTreść komentarza: Jeżeli chcesz pisać o dziurach to napisz "puki" co o swojej dziurze intelektualnej w swojej głowie pełnej nienawiści. Bo z tym na drogach w Białopolu jest o wiele lepiej.Data dodania komentarza: 09.08.2022, 07:04Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wójt Maruszewski jak rasowy strateg. Ofensywa inwestycyjna trwa.Autor komentarza: Mieszkaniec uchankiTreść komentarza: Z czterech już postawionych kurników śmierdzi nie miłosiernie aż płuca bolą jest to produkcja przemysłowa, sześć tygodni i gotowy kurczak, wiatraki chucza całą noc, a jak jest łapanka to nikt nie zachowuje ciszy nocnej, a co będzie przy siedemnastu, nie zachowują również standardów sanitarnych kurze truchło w postaci oborniku leży od wiosny na nieutwardzonym placu zapraszamy można zobaczyć, dodam tylko że gdy rozbudują fermę smród może być odczuwalny do 15 km pozdrawiam mieszkańców Dubienki oddalonej o 6 km, trzeba się odwołać od decyzji pani wójt i walczyć o wieś która już niedługo może nie nadawać się do zamieszkaniaData dodania komentarza: 08.08.2022, 21:42Źródło komentarza: Gm. Dubienka. Ferma w Uchańce zostanie rozbudowanaAutor komentarza: SąsiadTreść komentarza: Wójta trzeba ochronić od takich fałszywych przyjaciół bo z wrogami daje sobie radę. Stan dróg w tej gminie jest naprawdę przyzwoity, co nie znaczy że przydał by się asfalt w polach. Ale dlatego że rządzi 25 lat to i w polach w tej gminie też już jest asfalt.Data dodania komentarza: 08.08.2022, 21:36Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wójt Maruszewski jak rasowy strateg. Ofensywa inwestycyjna trwa.Autor komentarza: Były SołtysTreść komentarza: A czy wiesz, że Gmina nie musiała a dofinansowała zadanie wojewódzkie jakim była budowa chodników kwotą blisko 3 mln zł, którą własnie ktoś pozyskał z Polskiego Ładu. Nie piszę kto żebyś chociaż trochę jak większość mieszkańców cieszył się z tej inwestycji.Data dodania komentarza: 08.08.2022, 21:15Źródło komentarza: Region. Władze województwa przymierzają się do remontu drogi z Chełma do Białopola
Reklama
Reklama