Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Krasnostawscy terytorialsi

Chociaż pandemia trwa już prawie rok, żołnierzom wojsk obrony terytorialnej nie brakuje zaangażowania i chęci do niesienia pomocy. Przydziału obowiązków nie traktują w kategorii rozkazów. Świadczy o tym fakt, że niektórzy biorą nawet bezpłatne urlopy, aby być tam, gdzie mogą być potrzebni, nabywać nowych doświadczeń, czy po prostu spełniać się w służbie drugiemu człowiekowi.

Krasnostawscy terytorialsi należą do 242 kompanii lekkiej piechoty, która liczy ponad 100 żołnierzy zamieszkujących powiat krasnostawski i okolice. Wchodzą w skład 24 batalionu lekkiej piechoty w Chełmie i 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. 

- W przeciwdziałanie pandemii dzienne zaangażowanych jest ok. 30 żołnierzy. Wszyscy zostali przeszkoleni m.in. z zakresu pobierania wymazów, dekontaminacji pomieszczeń i kwalifikowanej pierwszej pomocy - mówi por. Michał Kobos z 24 batalionu lekkiej piechoty w Chełmie.

Lista przedsięwzięć realizowanych przez 242 klp podczas pandemii COVID-19 jest długa. Na początku pomagali osobom starszym i niepełnosprawnym, dostarczając zakupy i posiłki w ramach Banku Pomocy Społecznej funkcjonującym przy Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Krasnymstawie. Gdy pojawiały się ogniska choroby w domach pomocy społecznej w Bończy, Surhowie, Żułowie, Krasnymstawie, Ostrowie Krupskim i Stężycy Nadwieprzańskiej, brali udział w czynnościach opiekuńczych i porządkowych. 

Żołnierzy WOT można cały czas spotkać w krasnostawskim szpitalu. W specjalnie wydzielonej strefie przed oddziałem ratunkowym udzielają medykom i pielęgniarkom wsparcia w zakresie wstępnej segregacji pacjentów. Zajmują się również pobieraniem wymazów w punkcie drive-thru. Ponadto zaangażowano ich do prac malarskich, remontowych, pomocniczych i wyburzeniowych w pomieszczeniach starego oddziału pulmonologicznego, które adaptowane są na potrzeby izolatorium dla osób zakażonych.

W ubiegłym roku terytorialsi prowadzili wspólne patrole z policjantami, dostarczali posiłki dla kombatantów w Krasnymstawie w ramach akcji „Obiady dla Bohaterów podczas epidemii” oraz pomagali przy organizacji miejsc do izolacji w mieszkaniach chronionych w Stryjowie. Z ich wsparcia korzystały także ośrodki pomocy społecznej w Krasnymstawie, Kraśniczynie i Żółkiewce.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MariolkaTreść komentarza: W propagandzie Jakuba Banaszka jest super!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:41Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarczeAutor komentarza: WalerkaTreść komentarza: W kluczowych kwestiach Chełm leży. Co na to Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:19Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarczeAutor komentarza: AleksandraTreść komentarza: U nas tak jest pierwszenstwo pracy mają mieszkancy zamieszukjacy naszą gmine. Gdzies jest inaczej?! :)Data dodania komentarza: 29.04.2026, 23:06Źródło komentarza: Powiat chełmski. Miliony dla przedszkolaków. Samorząd województwa inwestuje w najmłodszychAutor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama