Chełm: Więzienie za chwilę nieuwagi

  • 9.07.2018, 08:04
  • (apm)
Chełm: Więzienie za chwilę nieuwagi
Przed chełmskim sądem zakończył się proces w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło 4 kwietnia ub. r. na przejeździe kolejowym przy ul. Metalowej. Na miejscu zginęła wtedy 51-letnia chełmianka. W szpitalu zmarła jej 14-letnia córka. Dróżnik, który w porę nie opuścił szlabanów, został skazany na rok i osiem miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Sąd nakazał także zapłatę rodzinie 10 tys. zł zadośćuczynienia i zakazał dróżnikowi wykonywanie zawodu związanego z ruchem kolejowym przez 5 lat od daty uprawomocnienia się orzeczenia.

Przypominamy, że do tragicznego zdarzenia doszło 4 kwietnia ub. r. około godziny 17.30. W tym czasie rogatki przy ul. Metalowej były podniesione. Pociąg osobowy, jadący z Lublina do Chełma, z ogromną siłą uderzył w toyotę yaris. Pchał ją przed sobą przez kilkadziesiąt metrów. Auto spadło z nasypu. W zmiażdżonym samochodzie zginęła 51-letnia chełmianka. Ciężko ranna została jej 14-letnia córka. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie walczyła o życie, przeszła poważne operacje, zbierano dla niej krew. Niestety, nie udał się jej uratować. Zmarła z powodu niewydolności wielu narządów. W wypadku zginął także pies.

Policja zatrzymała 50-letniego dróżnika. Ustalono, że na służbie był trzeźwy. Potwierdził, że przyjął i odnotował w dokumentacji sygnał, iż ze stacji Zawadówka ruszył w jego stronę pociąg. Potem podobno poszedł na chwilę do toalety. Kiedy z niej wyszedł, usłyszał sygnał pociągu. Na zamknięcie rogatek było już jednak za późno...

Śledczy uznali, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa na przejeździe kolejowym i przyczynił się do wypadku, w którym zginęły dwie osoby.

Biegły ocenił, że brak podstaw do stwierdzenia, że kierująca autem oraz maszynista pociągu popełnili jakieś nieprawidłowości mające wpływ na zdarzenie. Uznał, że kobieta nie miała szans na uniknięcie wypadku.

Zatrzymany mężczyzna miał za sobą około 17-letni staż pracy. Nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Powiedział jednak, że bardzo żałuje tego, co się stało.


Teraz czytane:

Druhowie z Krzywego na podium [CZYTAJ]

(apm)
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ustąp
Ustąp 15.07.2018, 11:13
Wszyscy najeżdżają na dróżnika!. Jakoś nikt nie dopatrzył się (oprócz sądu) winy kierującej. Czy zawsze bezmyślnie powinno się przejeżdżać przez każdy przejazd kolejowy, tramwajowy, itp.??? Dozyrocie dałabyś, bo to jest odpowiedzialna praca??- a prowadzenie pojazdu to jast co zabawa w piaskownicy??. Ona o tym nie wiedziała (prowadząca), że w swoich rękach, główce ma swoje i córki życie??. Jesteś taka sama bezmyślna i pusta.
Scarlet Batler
Scarlet Batler 11.07.2018, 13:12
Wyrok jest za niski w stisunku do winy! Powinien dostac dozywocie i wysokie odsxkodowanie na rzecz rodziny poszkodiwanych w wypadku! Zabil dwie osoby w tym mlida nastolatke..i co posiedzi niecale dwa lata albo i nie ? Ja bym mu dala dozyrocie! To jest bardzo odpowiedzialna praca i ON wiedzial o tym ze w gre wchodzi ludzkie zycie!

gdfsgsdfgfsd
gdfsgsdfgfsd 10.07.2018, 18:02
Niecałe dwa lata? 10 tyś? Za kradzież samochodu jest więcej. A ja za zniszczony błotnik, zderzak i lampę w samochodzie dostałem wyższe odszkodowanie. G ..o nie wyrok.
aska
aska 10.07.2018, 15:14
tragiczny błąd człowieka, ale żeby od razu traktować go jak zabójce.On nie zrobił tego umyślnie ludzie.Podejrzewam,że wyrzuty sumienia nie dają mu normalnie funkcjonować i w więzieniu pewnie popełni samobójstwo.On nie jest groźny dla społeczeństwa,żeby trzymać go w więzieniu do końca życia.Jest mi go żal szczerze mówiąć, bo popełnił straszny błąd, przez głupotę, zapomnienie, monotonnia może go zgubiła. Niestety kosztowało to życie dwóch osób i psa. Ale strasznie mu współczuję,że musi z tym żyć.
M
M 10.07.2018, 09:03
Okropna trafedia.Zycia im nikt nue zsroci, ale i droznikowi. ibëdzie ciezko zyc....bez wzgledu na wyrok
Tom
Tom 9.07.2018, 16:45
Śmiech a nie wyrok. Za życie dwóch osób gość dostał tyle co kot napłakał. Postawienie klocka dla niego było ważniejsze niż życie ludzi w tym aucie. Brak słów, to jednak chory kraj i chore prawo.
bob
bob 9.07.2018, 16:41
wysoki wyrok za 2 ludzkie życia, o ile pamiętam to pies też tam zginął za samego psa było by wiecej

Pozostałe