Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nowa sylwetka pod okiem trenera

Nowy rok to dla wielu z nas okazja do podjęcia postanowień i zadbania o swoje ciało. Priorytety są różne - zgubienie zbędnych kilogramów, budowa masy mięśniowej lub po prostu poprawa wyglądu. Najskuteczniej jest o nie zadbać z trenerem personalnym. Rozmawialiśmy o tym z mgr. Szczepanem Błaszczukiem, trenerem z Siłowni Sylwetka.

W ostatnim czasie bardzo modne są treningi personalne prowadzone przez profesjonalistów w tej dziedzinie. Na początek wyjaśnijmy więc, kim jest trener personalny?

Mówiąc krótko, trener personalny to osoba, która motywuje nas do systematycznych ćwiczeń i trzymania się odpowiedniej diety. Mówiąc szerzej, trener personalny to wsparcie indywidualne dla osoby, która chce ćwiczyć pod jego okiem. Układa plany treningowe i żywieniowe, a także kontroluje, aby w optymalnym czasie zostały zrealizowane założone cele. Oczywiście, bardzo ważnym czynnikiem, jak w każdym sporcie, jest tutaj motywacja i zaangażowanie.

Na czym dokładnie polega pana praca z osobami, które chcą zadbać o swoją sylwetkę?

Moje zadanie polega na wspieraniu osób w dążeniu do celu. Wiek nie ma tutaj żadnego znaczenia, najważniejsze jest to, co chce osiągnąć i jakie są możliwości jej organizmu. Nasz wspólny wysiłek nie ogranicza się więc tylko do siłowni, ponieważ obejmuje także dietetykę, fizjoterapię oraz znajomość anatomii człowieka. Treningi personalne prowadzę od ośmiu lat, sam również stale się rozwijam, poszerzając wiedzę, rozwijając uprawnienia oraz zdobywając kolejne certyfikaty potwierdzające kwalifikacje. Posiadam także wykształcenie medyczne, które jest niezbędne w tym zawodzie. Jest to konieczne, aby przekazywać odpowiednią wiedzę osobom, z którymi ćwiczę. Zawsze dostosowuję swoje godziny pracy do ich potrzeb, przygotowując dietę, treningi oraz odpowiednią suplementację, a także wspierając i czuwając nad prawidłowym wykonywaniem ćwiczeń. 

Można więc powiedzieć, że treningi personalne posiadają same zalety i nie mają wad?

Właściwie tak. Niemniej jednak, część osób za wadę może uznać koszty poniesione na taką formę treningu. Te jednak są ściśle związane przede wszystkim z wiedzą trenera, który musi dostosować program ćwiczeń do indywidualnych potrzeb danej osoby. Jeśli czyjąś słabą stroną jest brak motywacji czy brak czasu, dopasowanie do niego odpowiedniego rytmu treningowego również wymaga przygotowań. To rozwiązanie jest najskuteczniejszym sposobem, aby osiągnąć cel i to zarazem największa zaleta treningu personalnego.

A więc trener personalny to nie tylko osoba, która dba o nasz wygląd fizyczny, ale również o nastawienie mentalne. Zgadza się?

Oczywiście. Dopiero drugi człowiek jest w stanie obiektywnie na nas spojrzeć, zweryfikować nasze aspiracje, nasz rozwój. W obecnych czasach mamy dostęp do różnych diet, treningów. Uważam, że nie ma dwóch takich samych osób i nie może być dwóch takich samych diet i takich samych efektów. Moim kluczem do sukcesu i zadowolenia osób, z którymi ćwiczę, jest znalezienie odpowiednio silnego bodźca, aby pokonać ich lenistwo i zmotywować do systematycznych treningów. Dbając o rozwój fizyczny i mentalny naszych klientów, staram się dbać również o swój stały rozwój jako trener personalny, aby sprostać każdemu wyzwaniu.

A jak wyglądają efekty treningów z kobietami? Krąży opinia, że po serii intensywnych, systematycznych ćwiczeń będą równie umięśnione jak mężczyźni, a to może budzić ich niepokój. Czy rzeczywiście kobiety mają się czego obawiać?

Absolutnie nie, panie nie powinny bać się treningów. To właśnie trening pozwala im w odpowiedni sposób zbudować tkankę mięśniową, która spala tzw. "niechciany tłuszczyk". Organizm kobiecy zawiera ponadto znacznie mniej testosteronu, a to właśnie ten hormon jest odpowiedzialny za budowę dużej masy mięśniowej.

Podsumowując, kto powinien skorzystać z usług trenera personalnego?

Można powiedzieć, że każda osoba, która chce konsekwentnie realizować postanowienie noworoczne lub sprawić sobie przyjemność i rozpocząć nową przygodę z siłownią.

 

Rozmawiał Marcin Petruk

Artykuł powstał przy współpracy z Siłownią Sylwetka, ul. I Pułku Szwoleżerów 15A, 22-100 Chełm, w Hotelu Stadion, tel. 662 684 946.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowaTreść komentarza: W czym jest fajny?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Interes życia zrobionyData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:47Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Będzie do monopolowego bliskoData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:45Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: O! Tu jest moje miejsce! Mam pomysł, trzeba nakręcić film dziejący się w Chełmie, co by rozreklamować ten SZACOWNY GRÓD. Po tych hecach z kosztownymi imprezami bez szerszego oddźwięku, to taka nisko-budżetowa fabuła chyba lepszy skutek reklamowy odniesie? Jak Gdynia i Gdańsk, że o Sandomierzu nie wspomnę, sobie pozwoliły, to czemu taki Chełm nie może stworzyć wiekopomnego dzieła. Teatr jest więc aktorów nie trzeba ze świata sprowadzać. A jak jest teatr to i technicy oświetleniowi też są. Z kamerami i reżyserem też pewnie nie będzie problemu. Paru grajków do oprawy muzycznej się znajdzie, jest przecież Szkoła Muzyczna. Co do tematyki filmowej, to musi być ona jak najbardziej współczesna ale z zacięciem komediowym. Na wątek liryczno-romantyczny też się miejsce znajdzie w 2-u godzinnej emisji. Film musi poruszać problematykę ogólno-LUDZIACKĄ co by znaleźć zainteresowanie nie tylko w kraju. A czemu by nie sięgnąć po nagrody międzynarodowe, że o OSKARZE nie wspomnę? Teraz w skrócie fabuła… Fabuła będzie się działa na dwóch poziomach. Pierwszy poziom ekrany laptopa i smartfona a drugi otaczającej codzienności poszczególnych bohaterów, np. w ilości 10 sztuk. Przepraszam, osób klikających na klawiaturach powyższych urządzeń, wzajemnie się nie znających, mających problemy w związku z tematem wywołanym na ekranach urządzeń cyfrowych. Temat dzieła zaczerpnąłem z powyższego artykułu. A będzie on dotyczył… Będzie dotyczył MIEJSKICH SZALETÓW i problemów LUDZIAKÓW z tym związanych. Scenariusz można oprzeć o WPISY z dyskusji prowadzonych w toruńskich mediach elektronicznych. Teraz wątki fabuły np.: 1. Wiecznie psująca się spłuczka i cwaniacki hydraulik, 2. Zapchany ustęp w ogólnodostępnym przybytku w zasobach miasta, 3. Super hiper przybytek ze złoceniami na zamkniętym Osiedlu Muminków i pazurzasta damulka nie potrafiąca sobie z nim poradzić, 4. Odgłosy dobiegające z pionów kanalizacyjnych w chełmskim wysokościowcu, 5. Absurdalna dyskusja na forum Rady Miasta dotycząca rozwiązania problemu z miejskimi ŚWIĄTYNIAMI DUMANIA, 6. Na zakończenie wszyscy bohaterowie spotykają się pod miejskim WC a porządku kolejkowego pilnuje BABCIA KLOZETOWA z MOPEM i jakby tego było mało, to dojechał jeszcze autobus pełen turystów. Bo w autobusie też padła hydraulika sanitarna. Wszystko powiązane z internatowymi wpisami. To tylko kilka pomysłów, tak na szybko wymyślonych a może jednak nie wymyślonych? Choć temat filmu dotyczyłby spraw fizjologicznych, to wcale nie musiałby być wulgarny, chamski lub NIESMACZNY. To tylko zależy od sposobu podejścia do zagadnienia. Teraz tytuł. Niestety „Walka o TRON” już była, to może „SPRAWY TRONOWE”? Co o tym Państwo myślicie? Jeszcze tylko jedna sprawa, pragnąłbym, aby w napisach końcowych było podziękowanie dla mnie za pomysł filmu. Może producenci armatury sanitarnej też będą chcieli zareklamować swoje wyroby?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: kompromitacjaTreść komentarza: A co to jest dla miasta 370 000 złotych? Mniej Sylwestrów, durnostjek, świecidełek i imprez pseudokulturalnych i kasa będzie!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 14:39Źródło komentarza: Przetarg na prowadzenie schroniska w Chełmie. Jedyna oferta znacznie wyższa od budżetu miasta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama