Sądzony za zabawę maczetą i groźby zabójstwa

  • 04.02.2021, 08:03
  • TWA
Sądzony za zabawę maczetą i groźby zabójstwa
Przed włodawskim sądem tłumaczy się 54-letni mieszkaniec gminy Włodawa, który w sierpniu ubiegłego roku w Okunince próbował bawić się w gangstera niczym bohater filmu Quentina Tarantino. Pierwsza rozprawa, tzw. rozpoznawcza, już się odbyła. Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia, za które zasiadł na ławie oskarżonych, doszło 16 sierpnia ub. r. po godzinie 15. Wracający z rodziną z Okuninki mieszkaniec Włodawy na trasie do Orchówka dostrzegł, że za nim pędzi ford galaxy. Auto przykuło jego uwagę, bo kierowca miał spore problemy z utrzymaniem toru jazdy. Mieszkaniec Włodawy podejrzewał, że kierowca forda może być nietrzeźwy. Zdecydował, że spróbuje go zatrzymać, aby nie doprowadził do tragedii na drodze. W międzyczasie zadzwonił na policję, informując o swoich podejrzeniach.

Kierowca forda zorientował się, że coś jest nie tak. Gwałtownie przyspieszył, wyprzedził włodawianina i to on zajechał mu drogę. Po chwili wysiadł z auta, trzymając w dłoni maczetę i zaczął nią wymachiwać. Straszył, że mieszkańca Włodawy zabije. Na szczęście na groźbach się skończyło. Krewki kierowca po chwili wsiadł do forda i odjechał w kierunku Okuninki.

Dyżurny skierował do akcji policjantów z oddziału prewencji w Lublinie, którzy tego dnia pełnili służbę nad Jeziorem Białym. Funkcjonariusze już po kilkunastu minutach ustalili, kim jest podejrzany i przyjechali na jego posesję. Okazało się, że to 54-letni mieszkaniec gminy Włodawa, dobrze znany włodawskim policjantom, wielokrotnie notowany za różne wyczyny. Jego zatrzymanie nie było jednak łatwe. Mundurowi sporo się natrudzili, bo był wulgarny, szarpał się, a nawet groził, że ich zabije albo w najlepszym przypadku zwolni z pracy, jeżeli nie odstąpią od wykonywania czynności służbowych.

Podczas przeszukania jego posesji policjanci znaleźli i zabezpieczyli maczetę. Okazało się, że mężczyzna był pod znacznym działaniem alkoholu. Poddany badaniu alkomatem wydmuchał prawie dwa promile. Śledczy przedstawili mu zarzuty dotyczące kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia policjantów i grożenie im.

TWA

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe