Przez dekady synonimem życiowego sukcesu w Polsce był dom-twierdza: trzykondygnacyjny, podpiwniczony, budowany metodą gospodarczą przez dekadę z myślą o trzech pokoleniach. Dziś ten model odchodzi do lamusa. Współczesny inwestor nie chce spędzić połowy życia na placu budowy ani uwiązać się gigantycznym kredytem. Na rynku nieruchomości mieszkaniowych triumfy święci dziś tak zwana quiet architecture, czyli spokojna architektura, kompaktowość oraz rewolucja prefabrykacji. Symbolem tych zmian stały się domy mobilne i modułowe, które z segmentu dawnych altanek działkowych błyskawicznie awansowały do klasy premium.