Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 21:40
Reklama baner reklamowy
Reklama

Stracił stanowisko wójta, nie chciał stracić telefonu

Choć było go stać na lepsze i droższe urządzenia, po przegranych wyborach najwyraźniej trudno było mu się rozstać z wartym kilka tysięcy złotych telefonem służbowym. Początkowo Wiesław R. przekonywał, że aparat został zniszczony, ale w końcu zwrócił go w całkiem dobrym stanie. W ubiegłym tygodniu sąd skazał go za przywłaszczenie mienia i przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego. Wyrok nie jest prawomocny.
Stracił stanowisko wójta, nie chciał stracić telefonu

Autor: Fot. ilustracyjne (Pixabay)

Z orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Krasnymstawie wynika, że Wiesław R. otrzymał karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz 3 tys. zł grzywny (200 stawek dziennych po 15 zł).

Akt oskarżenia trafił do sądu we wrześniu ubiegłego roku. Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie postawiła wówczas Wiesławowi R. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego, co jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Drugi czyn to przywłaszczenie rzeczy powierzonej, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat za kratkami.

Oskarżony składał wyjaśnienia, ale nie przyznał się do winy. Tłumaczył, że nie mógł zwrócić uszkodzonego aparatu, bo mógłby w ten sposób narazić kogoś na pokaleczenie palców. W trakcie postępowania okazało się, że telefon jest sprawny i nie stwarza żadnego zagrożenia.

Śledczy doszli do wniosku, że były wójt wprowadził ówczesnych podwładnych w błąd, gdy przekonywał ich o niesprawności urządzenia i nakazał im zdjęcie go z ewidencji mienia gminnego. W ten sposób próbował wymusić poświadczenie nieprawdy. Być może sprawa przybrałaby inny obrót, gdyby aparat wart 2,9 tys. zł rzeczywiście nie działał. Okazało się jednak inaczej.

Stroną pokrzywdzoną w postępowaniu był Urząd Gminy Leśniowice. Po przegranych wyborach były wójt złożył oświadczenie (podpisane przez pracowników gminy), że jego telefon służbowy został przejechany przez samochód i nie nadaje się do użytku. Do urzędu zdana została jedynie karta sim, ale bez rzekomo uszkodzonego aparatu. Ostatecznie urządzenie zostało zdjęte z ewidencji mienia gminnego.

Nieprawidłowości wyszły na jaw, gdy nowe władze zarządziły inwentaryzację i zaczęły sprawdzać stan majątku. Audyt wykazał, że skoro telefon został zniszczony, to były wójt powinien zwrócić za niego pieniądze. Wynikało to wprost z wewnętrznych regulaminów urzędu.

Gdy urząd gminy wysłał do byłego wójta żądanie zapłaty, odpowiedź była odmowna. Wiesław R. miał stwierdzić, że aparat został uszkodzony, gdy wypadł mu z kieszeni podczas wchodzenia na dach remizy. Kiedy sprawa została skierowana do prokuratury i Wiesławowi R. zajrzało w oczy widmo odpowiedzialności karnej, zwrócił telefon w całkiem dobrym stanie. Można było z niego dzwonić i działały wszystkie aplikacje.

W trakcie postępowania został zabezpieczony majątek byłego wójta w kwocie 1,5 tys. zł na poczet grożącej kary. Wiesław R. złożył zażalenie na to postanowienie, ale sąd podtrzymał decyzję prokuratora.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: elektryk Treść komentarza: Faktycznie układ paneli wykonany perfekcyjnie. Jeden rząd z ekspozycją do południa, drugi do północy. Fachowcy widocznie doszli do wniosku, że nocą świeci księżyc, więc należy to też wykorzystać. Zysk podwójny. He, he,he. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:21 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Władze uspokajają i uzasadniają. Nowe instalacje OZE na etapie testów i odbiorów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Ciekawe czy Sawicki przy okazji wziąłby odpowiedzialność za niezabezpieczenie zbiornika ogrodzeniem, tabliczkami o terenie prywatnym. Wójt zdaje sobie sprawę, że dali ciała z zabezpieczeniem terenu i finalnie gmina bardziej by za to beknęła niż ten co jeździł. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:20 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: m Treść komentarza: A co do takiej zbiórki ma Polski rząd?????????????? Możesz wyjaśnić logicznie swoje stanowisko???????? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 13:50 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Byla mieszkanka Treść komentarza: I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: To aluzja do ciągłego oplatania przez pisiorów, że wszystkiemu jest winien Tusk. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 09:38 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama