Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Stracił stanowisko wójta, nie chciał stracić telefonu

Choć było go stać na lepsze i droższe urządzenia, po przegranych wyborach najwyraźniej trudno było mu się rozstać z wartym kilka tysięcy złotych telefonem służbowym. Początkowo Wiesław R. przekonywał, że aparat został zniszczony, ale w końcu zwrócił go w całkiem dobrym stanie. W ubiegłym tygodniu sąd skazał go za przywłaszczenie mienia i przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego. Wyrok nie jest prawomocny.
Stracił stanowisko wójta, nie chciał stracić telefonu

Autor: Fot. ilustracyjne (Pixabay)

Z orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Krasnymstawie wynika, że Wiesław R. otrzymał karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz 3 tys. zł grzywny (200 stawek dziennych po 15 zł).

Akt oskarżenia trafił do sądu we wrześniu ubiegłego roku. Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie postawiła wówczas Wiesławowi R. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego, co jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Drugi czyn to przywłaszczenie rzeczy powierzonej, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat za kratkami.

Oskarżony składał wyjaśnienia, ale nie przyznał się do winy. Tłumaczył, że nie mógł zwrócić uszkodzonego aparatu, bo mógłby w ten sposób narazić kogoś na pokaleczenie palców. W trakcie postępowania okazało się, że telefon jest sprawny i nie stwarza żadnego zagrożenia.

Śledczy doszli do wniosku, że były wójt wprowadził ówczesnych podwładnych w błąd, gdy przekonywał ich o niesprawności urządzenia i nakazał im zdjęcie go z ewidencji mienia gminnego. W ten sposób próbował wymusić poświadczenie nieprawdy. Być może sprawa przybrałaby inny obrót, gdyby aparat wart 2,9 tys. zł rzeczywiście nie działał. Okazało się jednak inaczej.

Stroną pokrzywdzoną w postępowaniu był Urząd Gminy Leśniowice. Po przegranych wyborach były wójt złożył oświadczenie (podpisane przez pracowników gminy), że jego telefon służbowy został przejechany przez samochód i nie nadaje się do użytku. Do urzędu zdana została jedynie karta sim, ale bez rzekomo uszkodzonego aparatu. Ostatecznie urządzenie zostało zdjęte z ewidencji mienia gminnego.

Nieprawidłowości wyszły na jaw, gdy nowe władze zarządziły inwentaryzację i zaczęły sprawdzać stan majątku. Audyt wykazał, że skoro telefon został zniszczony, to były wójt powinien zwrócić za niego pieniądze. Wynikało to wprost z wewnętrznych regulaminów urzędu.

Gdy urząd gminy wysłał do byłego wójta żądanie zapłaty, odpowiedź była odmowna. Wiesław R. miał stwierdzić, że aparat został uszkodzony, gdy wypadł mu z kieszeni podczas wchodzenia na dach remizy. Kiedy sprawa została skierowana do prokuratury i Wiesławowi R. zajrzało w oczy widmo odpowiedzialności karnej, zwrócił telefon w całkiem dobrym stanie. Można było z niego dzwonić i działały wszystkie aplikacje.

W trakcie postępowania został zabezpieczony majątek byłego wójta w kwocie 1,5 tys. zł na poczet grożącej kary. Wiesław R. złożył zażalenie na to postanowienie, ale sąd podtrzymał decyzję prokuratora.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama