Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 01:41
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11

Nie tak szybko z tą podwyżką

Ważą się losy zarówno wójta, a być może również rady gminy. Nie czas więc na podwyżki tuż przed referendum. Radni większością głosów zdecydowali, że podniesienia cen śmieci nie wezmą na siebie i odrzucili uchwałę przygotowaną przez wójta.
Nie tak szybko z tą podwyżką
Rada gminy odrzuciła uchwałę w sprawie podwyżek, przygotowaną przez wójta.

Podstawowa stawka za wywóz śmieci w gminie Sawin miała wzrosnąć z 9 zł do 14 zł. To o pięć złotych więcej za każdą osobę w gospodarstwie domowym. Od każdej 5. i 6. osoby trzeba by było zapłacić 9 zł, a od siódmej osoby - obowiązywałaby stawka w wysokości 6 zł.

Bo nic nie tanieje

- Mieliśmy niedawno ogłoszony przetarg. Umowa z poprzednią firmą wywożącą odpady komunalne zakończyła się w sierpniu. Mamy nową firmę i niestety nowe ceny - wyjaśniała na sesji Irena Szpakowska-Grzeluk, kierowniczka referatu rolnictwa, gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.

W związku z nowym przetargiem cena tony wywożonych z terenu gminy odpadów komunalnych wzrosła z 724 zł do 810 zł. Zmieniły się też obowiązujące zasady - latem odpady zmieszane i biodegradowalne trzeba wywozić dwa razy w miesiącu, a nie jak do tej pory - tylko raz. To znaczy, że opłaty wnoszone przez mieszkańców nie wystarczą już na pokrycie kosztów prowadzenia gospodarki komunalnej.  Nawet do tej pory przyjęte stawki nie pokrywały kosztów administracyjnych i zakupu programów komputerowych. W dodatku tylko ok. 90 proc. mieszkańców uiszcza swoje należności za śmieci. Pozostali nie płacą.

Gdy uchwałę omawiano na sesji, bunt podnieśli sołtyski, którzy te opłaty od mieszkańców zbierają.

- Mało kogo stać, by zapłacić 14 zł od osoby. Ja mam trzech domowników. Do tej pory płaciłam za śmieci, ale jak będzie taka stawka, będę pisała, jak inni, podanie o umorzenie należności z powodu braku dochodów - stwierdziła sołtyska Teresa Sochaczewska z Petryłowa.

- My na wsi nie oddajemy do wywozu ani łupin, ani popiołu - zauważyła sołtyska Zofia Golus z Bachusa, podkreślając, że mieszkańcy małych miejscowości są poszkodowani, bo płacą tyle samo, co mieszkańcy Sawina, a śmieci produkują mniej.

Jednak koszty wywozu odpadów rosną i ktoś musi za to zapłacić. Jeśli nie pokryją ich mieszkańcy, gmina musi szukać pieniędzy we własnym budżecie.

- Gmina będzie musiała zabezpieczyć ok. 200 tys. zł na wywóz śmieci z terenu naszej gminy. Te koszty będą rosły - wyjaśniał na sesji wójt Dariusz Ćwir. W swoim wystąpieniu mówił też o kwocie dopłaty do gospodarki komunalnej  w wysokości nawet od 250 do 300 tys. zł. - Stawka 9 zł jest obecnie najniższa na terenie powiatu - podkreślał wójt.

Meble z deszczówką kosztują krocie

Bardzo duże pieniądze przeznaczane są również na odbiór odpadków wielkogabarytowych. Punkt selektywnej zbiórki znajduje się w Malinówce.

- Będę przeciwny uchwaleniu nowych stawek, chociażby dlatego, że już mieszkańcom zafundowaliśmy podwyżki w podatku. Ceny śmieci też były podnoszone. Wiemy od dłuższego czasu, że tych pieniędzy z wpłat nie wystarcza na pokrycie kosztów wywozu śmieci i obsługi Punktu Selektywnej Zbiórki  - zaakcentował radny Wojciech Adamowicz, podkreślając, że urząd gminy nic nie zrobił, by obniżyć koszty. - Płacimy co jakiś czas faktury w wysokości 7 lub 10 tys. zł za wywóz odpadów z PSZOK-u. A wiecie za co płacimy? Za deszczówkę, bo materace i meble leżą pod gołym niebem. Są tak nasiąknięte, że ciężko podnieść. My za te kilogramy płacimy! PSZOK musi być zadaszony - podkreślał radny, złośliwie dodając, że pani skarbnik niedawno w innej sprawie obiecywała, że poszuka pieniędzy w budżecie, to również i na śmieci je znajdzie.

Przeciwko podwyżce była nawet radna Maria Kubiak-Skórzewska.

- Ja nie wiedziałam, że można pisać o umorzenie opłat za śmieci. Są pewnie tacy cwaniacy, co to robią! - argumentowała radna swój przeciw wobec podwyżek dla mieszkańców.

Uchwałę radni odrzucili 12 głosami. Tylko radny Tadeusz Starzyniec wstrzymał się od głosu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: elektryk Treść komentarza: Faktycznie układ paneli wykonany perfekcyjnie. Jeden rząd z ekspozycją do południa, drugi do północy. Fachowcy widocznie doszli do wniosku, że nocą świeci księżyc, więc należy to też wykorzystać. Zysk podwójny. He, he,he. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:21 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Władze uspokajają i uzasadniają. Nowe instalacje OZE na etapie testów i odbiorów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Ciekawe czy Sawicki przy okazji wziąłby odpowiedzialność za niezabezpieczenie zbiornika ogrodzeniem, tabliczkami o terenie prywatnym. Wójt zdaje sobie sprawę, że dali ciała z zabezpieczeniem terenu i finalnie gmina bardziej by za to beknęła niż ten co jeździł. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:20 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: m Treść komentarza: A co do takiej zbiórki ma Polski rząd?????????????? Możesz wyjaśnić logicznie swoje stanowisko???????? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 13:50 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Byla mieszkanka Treść komentarza: I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: To aluzja do ciągłego oplatania przez pisiorów, że wszystkiemu jest winien Tusk. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 09:38 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama