Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 19:31
Reklama
Reklama

Ukraińcy uniewinnieni. Kto torturował i okradał?

Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił trzech Ukraińców oskarżonych o napady w okolicach Chełma. Uznał, że brak wystarczających dowodów, by ich skazać, a rozpoznanie głosów zostało przeprowadzone niezgodnie z przepisami. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Chełmska prokuratura złożyła zapowiedź apelacji.

Sąd nie miał wątpliwości, że wszystkie trzy brutalne rozboje miały miejsce oraz że ucierpiało w nich sześć osób. Nie ma jednak pewności co do sprawców. W trakcie napadów mężczyźni zawsze byli zamaskowani. Nie zostawili też po sobie żadnych śladów. Dlatego poszkodowani rozpoznawali swych oprawców po głosie. To, w ocenie sądu, niewystarczający dowód na ich skazanie ich. Na dodatek, według sądu i obrońców oskarżonych, dowód w postaci głosów zebrany został "niezgodnie z zasadami kodeksowymi".

Sędzia Bartosz Kamieniak z Sądu Okręgowego w Lublinie powiedział, że sąd wierzy w szczerość świadków, ale bardzo trudno jest rozpoznać osobę po głosie. I dodał, że nie można uznać tego dowodu za stuprocentowy. Ponieważ obowiązuje domniemanie niewinności, każdą wątpliwość należy oceniać na korzyść oskarżonego.

Proces opierał się głównie na poszlakach. Pierwsza rozprawa odbyła się 19 grudnia. W poniedziałek (2 marca) oskarżeni zostali uniewinnieni. Groziło im do 12 lat pozbawienia wolności.

- Złożyliśmy wniosek o sporządzenia uzasadnienia wyroku – mówi Lech Wieczerza, szef chełmskich prokuratorów. - Po zapoznaniu się z motywami sądu podejmiemy decyzję o zaskarżeniu wyroku.

Choć, jak ustalili chełmscy kryminalni, w napadach brało udział około 10 osób, które działały w różnych konfiguracjach, przed sądem stanęło tylko trzech podejrzanych. Pięciu zatrzymanych wypuszczono z powodu braku twardych dowodów, a jeden był nieletni.

Do brutalnych napadów doszło trzy razy. W nocy z 3 na 4 maja 2018 r. sprawcy wdarli się do domu w Ochoży-Kolonii. Rzucili się z pięściami na gospodarza. Przyłożyli mu widły do brzucha, zmuszając, by oddał im wszystkie pieniądze, jakie ma w domu. Pozostali napastnicy w tym czasie obezwładnili jego żonę, która przebywała w sypialni na piętrze. Dostali tylko około 2 tys. zł. Taki łup jednak ich nie zadowolił. Zaciągnęli więc gospodarza do łazienki i podtapiali go w wannie.

Do kolejnego napadu doszło 6 dni później około godziny 1 w nocy. Do domu rodziny w Okszowie wpadło kilku mężczyzn w kominiarkach. Dostali się do środka przez garaż. 43-letni mężczyzna obudził się. Napastnicy oślepili go latarką. Dostał cios w skroń i stracił przytomność. Kiedy się ocknął, leżał już skrępowany na podłodze. Na głowie miał worek. Sprawcy przykuli go do kaloryfera i bili gumowym młotkiem w stopy. Jego partnerkę, 46-letnią kobietę, związali i zakneblowali. Zażądali pieniędzy. Liczyli na duży łup. Mężczyznę torturowali, przypalając jego uda rozgrzanym żelazkiem. Oddał 20 tys. złotych i dużo biżuterii, monet kolekcjonerskich i militariów.

W nocy 20/21 czerwca 2018 zaatakowali po raz trzeci. Około godz. 2 napadli na dom na os. Słoneczne. 40-letni właściciel posesji usłyszał brzęk rozbitej szyby, więc zszedł na dół, by sprawdzić, co się dzieje. Wtedy napastnicy powalili go na ziemię i skrępowali. Następnie zaciągnęli do łazienki, gdzie go bili i przypalali mu lokówką nogi, pośladki i boki. Mówili ze wschodnim akcentem. Skrępowali też jego 10-letniego syna. Szarpali i grozili, że obetną dziecku palce, jeżeli się nie dowiedzą, gdzie są pieniądze. Zdradził miejsce przechowywania gotówki. Zabrali 60 tys. zł i uciekli.

Napastnicy fachowo zacierali ślady, byli dobrze przygotowani, mieli kominiarki na głowach i rękawiczki na dłoniach. Ich łupem padła nie tylko spora ilość gotówki, lecz także różne kosztowności: biżuteria, sztućce, monety kolekcjonerskie itp. Podejrzani o napady zostali zatrzymani w domu w Berdyszczach w gm. Dorohusk i jednym z chełmskich hoteli. Od początku się nie przyznawali do zarzucanych im czynów. W ubiegłym tygodniu wyszli na wolność. Ich obrońcy nie wykluczają, że jeśli wyrok będzie prawomocny, będą starać się o odszkodowania za długie areszty.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A za Pani prezydent F do Chełma przyjeżdżali osiedlać się drzwiami i oknami. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: Bismarck Treść komentarza: Dalej wychowujcie swoje nasienia z telefonem w ręku. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:03 Źródło komentarza: Tydzień strachu w polskich szkołach. Policja zatrzymała ponad 190 osób Autor komentarza: SPINOZA Treść komentarza: Przyszłość pokaże kim będą , jak ukształtują przyszłe pokolenie i na jakim położeniu geograficznym? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Region. Nikola, Sandra i Martyna walczą o korony. Są w półfinałach konkursów piękności Autor komentarza: franek Treść komentarza: To że zwyrodnialec ukradł puszkę to według ciebie ruskie komentarze oraz plucie na kościół i Polskę ??????????? Wychodzi na to, że pochwalasz ten czyn a krytykę zaliczasz do zachowania negatywnego. Sam o sobie wydałeś opinię. Jesteś taki sam jak ten co ukradł. A może nawet to byłeś ty. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: SKANDAL! Ktoś okradł chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama