Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Miasto cofa darowiznę

Prezydent miasta nie ma nic przeciwko temu, aby w Chełmie powstał Instytut Nauk Medycznych PWSZ, chce jednak, aby część terenu przy ul. Batorego wróciła do miasta. Rada oraz senat uczelni nie wyrażają zgody na oddanie działek, poza terenami przeznaczonymi pod drogi. Na pozostałą część szkoła ma już bowiem gotowy projekt.

W lutym tego roku urząd miasta skierował do PWSZ pismo z prośbą o informacje, czy i na jakim obszarze przy Batorego realizowane będą cele statutowe uczelni. Poinformował, iż w przypadku niezrealizowania tych celów konieczny będzie podział geodezyjny działki na część niezbędną oraz zbędną uczelni.

Rektor PWSZ Arkadiusz Tofil potwierdził, iż nieruchomość przy ul. Batorego jest wykorzystywana do realizacji celów statutowych. Dodał również, że uczelnia oczekuje na dotację z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na budowę Instytutu Nauk Medycznych. W piśmie rektora znalazła się również informacja, że w połowie maja uczelnia zwróciła się do prezydenta miasta z wnioskiem o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości. Jakub Banaszek wydał decyzję administracyjną, którą zatwierdził ten podział.

23 września prezydent złożył oświadczenie w formie aktu notarialnego w sprawie odwołania umowy darowizny, w którym wyznaczono uczelni dwumiesięczny termin na zawarcie umowy przeniesienia prawa własności części terenów na rzecz miasta. Wspomniany dokument został przekazany do PWSZ tuż po rozpoczęciu roku akademickiego, 2 października. W odpowiedzi PWSZ poinformowała, iż rada oraz senat uczelni nie wyrażają zgody na przeniesienie własności na miasto Chełm nieruchomości poza terenami przeznaczonymi pod drogi.

- Miasto Chełm szanuje decyzję władz uczelni. Dalsze kroki w sprawie podejmowane będą w ścisłym kierownictwie UM Chełm, jednak należy podkreślić, iż włodarze miasta w swoich działaniach kierują się przede wszystkim troską o to, aby tereny przy powstającym Instytucie Nauk Medycznych były zagospodarowane - tłumaczy Damian Zieliński z biura prasowego UM. - Warto również podkreślić, iż miasto Chełm, jako jednostka samorządu terytorialnego, dysponuje szerszym niż uczelnia wachlarzem możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych, natomiast prezydent Jakub Banaszek chciałby pomóc uczelni, budując wspomniany kompleks.

Zieliński podkreśla, że odwołanie darowizny nie dotyczy działki, na której planowana jest budowa Instytutu Nauk Medyczny, o której była mowa podczas konferencji prasowej zorganizowanej niedawno przez PWSZ, a jedynie nieruchomości, która od kilkunastu lat pozostaje niezagospodarowana.

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej wierzy, że rozwój uczelni, a tym samym miasta, jest wspólnym priorytetem i że wszystko zakończy się pozytywnie.

- Na razie jest za wcześnie na jakiekolwiek decyzje, przedstawiliśmy jednomyślne stanowisko rady oraz senatu. Mamy nadzieję, że nasze argumenty spotkają się ze zrozumieniem - podkreśla rektor Tofil. - Teren, który pozostałby nam po cofnięciu darowizny, pozwala tylko na budowę budynku dydaktycznego. W planach mamy jednak dodatkową infrastrukturę, która przyciągnęłaby fachowców i specjalistów medycznych. Tym samym pozostały obszar jest nam niezbędny do realizacji całości zamierzeń wskazanych już w 2014 r. na etapie opracowania zmiany planu zagospodarowania. Udowodniliśmy, że nasza uczelnia rozwija się sprawnie i z sukcesem, szczególnie jeśli dostaje kolejne możliwości na taki rozwój. Mamy więc nadzieję, że uda się dojść do porozumienia.

W ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej władze PWSZ przedstawiły koncepcję Instytutu Nauk Medycznych. Inwestycja w zaprezentowanej formie została oszacowana na 35,5 mln zł, z czego 28,5 mln zł pochodzi z dotacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W projekcie jest budynek z trzema kondygnacjami o łącznej powierzchni ponad 6000 mkw. Instytut miałby zacząć funkcjonować w czwartym kwartale 2022 r.

Jakub Banaszek już w czasie kampanii wyborczej, w której trakcie ubiegał się o urząd prezydenta, podkreślał, że chciałby, aby w naszym mieście powstał Instytut Nauk Medycznych, a przy nim miasteczko akademickie oraz cały medyczny kompleks przyuczelniany.

- W kampanii wyborczej obiecałem, że jeżeli wygram wybory, to w trakcie pięcioletniej kadencji w Chełmie powstanie Instytut Nauk Medycznych i miasteczko medyczne. Dzisiaj przekazaliśmy dotację z ministerstwa władzom chełmskiej uczelni. Wierzę, że ta inwestycja to nie tylko nowe miejsca pracy, ale pozytywny impuls dla rozwoju miasta i dzięki wspólnej pracy uda się zmienić wizerunek Chełma oraz zatrzymać te negatywne procesy, które dzisiaj gnębią miasto - mówił prezydent w maju tego roku, podczas konferencji prasowej związanej z przekazaniem środków finansowych od ministerstwa dla PWSZ.

Teren przy ul. Batorego trafił w ręce uczelni w 2001 roku. Darowizna została przekazana na realizację działalności statutowej uczelni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Adam 25.11.2019 19:36
Proszę o wyjaśnienie, czym jest twór pt. " ścisłe kierownictwo"?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mTreść komentarza: Co może pomarańczowy gwarantować??????????????????????Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:18Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: A zawadowka wygląda jak biedna wioskaData dodania komentarza: 11.04.2026, 20:31Źródło komentarza: Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadzieiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i WłodawieAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Ciekawe co by było jak by posiadały polskie znaki akcyzy?????????????????Data dodania komentarza: 10.04.2026, 14:36Źródło komentarza: Milionowy szmugiel zza wschodniej granicy. Podniebny gang przemytników rozbity
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama