Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 09:13
Reklama
Reklama baner reklamowy

Chełm: Tytuł dla Odorkiewicza

Czy Cyprian Odorkiewicz pseud. Krybar otrzyma tytuł honorowego obywatela Chełma? Wszystko zależy od radnych miejskich. W programie najbliższej sesji jest projekt uchwały w tej sprawie.

Odorkiewicz urodził się w Kaliszu, ale sporą część swojego życia spędził w naszym mieście. Uczył się w rosyjskim gimnazjum, a potem Szkole Filologicznej Chełmskiej. W Chełmie Odorkiewicz podjął pierwszą pracę. Był współredaktorem Zwierciadła, od 1916 roku pracował w Zarządzie Miejskim, gdzie z czasem podjął funkcję kierownika wydziału administracyjnego.

W 1918 roku wstąpił do odradzającego się wojska polskiego. Przydzielono go do I Pułku Szwoleżerów, w którym dosłużył się stopnia kaprala. W lutym w 1920 roku oddelegowano go do pracy w Wojskowej Komisji Uzupełnień, później został zastępcą dowódcy plutonu zwiadowców w 144 pułku strzelców kresowych. Po wojnie z bolszewikami w listopadzie został zdemobilizowany.

W 1934 roku został wybrany do rady miejskiej, kandydował na prezydenta miasta, jednak na prośbę Stefana Starzyńskiego, ówczesnego prezydenta Warszawy, przeniósł się do stolicy, gdzie został naczelnikiem w Dyrekcji Wodociągów i Kanalizacji. Od listopada 1936 r. był delegatem prezydenta Warszawy na dzielnicę - Starostwo Grodzkie Warszawa-Północ (Wola - Powązki - Żoliborz - Marymont). Po ukończeniu kursu instruktorów obrony przeciwlotniczej (OPL) pierwszej kategorii został wiosną 1938 r. również komendantem OPL rejonu Warszawa-Północ.

W działalność konspiracyjną zaangażował się już w 1939 r. – najpierw w organizacji "Warszawianka", a od 1940 r. – w Unii. W organizacji tej pełnił funkcję szefa pionu wojskowego, a następnie dowódcy batalionu Unii "Krybar", który od scalenia w 1942 r.   wchodził w skład Armii Krajowej.

Od czerwca 1945 był zastępcą szefa Oddziału VI w sztabie Polskiego Okręgu Wojskowego w Lubece, a od marca 1946 w sztabie Polskiego Okręgu Wojskowego w Szlezwiku-Holsztynie. W 1948 r. zdemobilizowany, pozostał na emigracji. Początkowo mieszkał w Paryżu, następnie od 1954 w USA. Pod koniec życia pracował w rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa w Monachium. Zmarł na atak serca w Monachium i tam też spoczywa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nTreść komentarza: Co to za deficyt? W Chełmie to jest deficyt 90 000 000 złotych!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 19:40Źródło komentarza: O deficycie oraz źródłach jego pokrycia na nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu WłodawskiegoAutor komentarza: mTreść komentarza: Co może pomarańczowy gwarantować??????????????????????Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:18Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: A zawadowka wygląda jak biedna wioskaData dodania komentarza: 11.04.2026, 20:31Źródło komentarza: Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadzieiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i Włodawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama