Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 15:28
Reklama baner reklamowy
Reklama

Siatkówka: Miszczuk wicemistrzem Polski

Na etapie 1/8 finału swój udział w trzygwiazdkowym turnieju FIVB World Tour, który odbył się w kanadyjskim Edmonton, zakończyli Mikołaj Miszczuk (Tempo Chełm) i Maciej Rudol (wychowanek Zrywu Volley Iława). Reprezentanci Polski awansowali do fazy pucharowej z drugiego miejsca w grupie, ale z powodu kontuzji musieli wycofać się z rozgrywek.

- Dla Mikołaja był to drugi występ w światowym World Tour – mówi Wojciech Miszczuk, ojciec Mikołaja, a jednocześnie prezes i jeden z trenerów Tempa Chełm. - Dojście do fazy pucharowej naszych reprezentantów jest olbrzymim sukcesem, tym bardziej, że turniej miał trzy gwizdki, a więc poziom rywalizacji był zdecydowanie wyższy niż w turnieju, który odbył się austriackim Baden (jednogwiazdkowym), gdzie Mikołaj debiutował w parze z Mariuszem Prudlem (TS Volley Rybnik). Tam zmagania nasi reprezentanci zakończyli na ćwierćfinale. W Edmonton był to etap 1/8 finału, ale i o wiele wyższa ranga zmagań – podkreśla Miszczuk senior.

Rywalizację w Kanadzie Mikołaj Miszczuk i Maciej Rudol rozpoczęli od kwalifikacji, a w nich zmierzyli się z innym polskim duetem: Mariuszem Prudlem i Dominikiem Poznańskim. Premierowy set od początku toczył się pod dyktando tej pierwszej pary. Miszczuk/Rudol bardzo szybko uzyskali dosyć  sporą przewagę, a później cały czas ją powiększali. Ostatecznie zwyciężyli 21:12. W drugiej odsłonie Prudel i Poznański postawili swoim kolegom nieco trudniejsze warunki, ale i tak musieli uznać ich wyższość, przegrywając 18:21, a cały mecz 0:2.

Na inaugurację fazy grupowej w turnieju głównym para Miszczuk/Rudol, po dosyć zaciętej konfrontacji, pokonała reprezentantów Niemiec: Philippa Arne Bergmanna i Yannicka Harmsa. W pierwszym secie do stanu 10:10 gra toczyła się punkt za punkt, ale później Polacy zdołali odskoczyć na dwa oczka. Przewagę tę utrzymali do końca partii, zwyciężając 21:19. Drugi set również był wyrównany. W końcówce doszło do gry na przewagi, w której więcej szczęścia mieli biało-czerwoni. Wygrali oni 23:21, a cały mecz 2:0.

W pojedynku o pierwsze miejsce w grupie E reprezentanci Polski stoczyli bój z Austriakami: Tobiasem Winterem i Julianem Hörlem. Premierową odsłonę zasłużenie wygrali rywale biało-czerwonych (17:21). Druga partia była bardzo wyrównana, a jej losy rozstrzygnęły się w samej końcówce. Szczęście uśmiechnęło się do Miszczuka i Rudola, którzy zdołali odskoczyć swoim przeciwnikom, zwyciężając 21:18. O końcowym wyniku i bezpośrednim awansie do 1/8 finału zdecydował tie-break. Dodatkowy set był niezwykle zacięty. W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Nieco więcej zimnej krwi zachowali jednak Winter i Hörl, którzy wygrali 15:13, a cały mecz 2:1. Taki wynik oznaczał, że pierwsze miejsce w grupie zajęli Austriacy, zapewniając sobie tym samym bezpośredni awans do 1/8 finału. Miszczuk i Rudol również wywalczyli przepustkę do fazy pucharowej, ale z drugiego miejsca w grupie.

W 1/16 finału polska para odprawiła z kwitkiem reprezentantów Stanów Zjednoczonych: Milesa Evansa i Williama Kolinske. W pierwszym secie biało-czerwoni całkowicie zdominowali swoich rywali, wygrywając 21:13. Druga partia była nieco bardziej wyrównana, ale Miszczuk i Rudol nie dali swoim przeciwnikom żadnej nadziei na korzystny rezultat w tym starciu. Drugiego seta wygrali 21:18, a cały mecz 2:0, awansując tym samym do najlepszej szesnastki turnieju.

W 1/8 finału zmagań w kanadyjskim Edmonton Miszczuk i Rudol mieli zmierzyć się z innym amerykańskim duetem: Staffordem Slickiem i Williamem Allenem. Niestety biało-czerwoni mieli pecha. Rudol, z powodu kontuzji, nie był w stanie kontynuować gry i reprezentanci Polski musieli wycofać się z dalszej rywalizacji.

- Szkoda, że tak się stało, bo amerykańska para z pewnością była w zasięgu naszych reprezentantów. Mimo wszystko występ Mikołaja i Macieja należy uznać za bardzo udany. Z niecierpliwością czekamy na ich kolejne konfrontacje w światowych turniejach z cyklu World Tour – dodaje W. Miszczuk.

Prosto z kanadyjskiego Edmonton Mikołaj Miszczuk udał się na Mistrzostwa Polski Juniorów w siatkówce plażowej, które w dniach 21-23 sierpnia odbyły się we Wrześni. W zawodach tych reprezentant Tempa Chełma rywalizował w parze z Mateuszem Michalakiem, zawodnikiem Astry Nowa Sól. Duet ten ukończył rywalizację na drugim miejscu, zdobywając srebrne medale. W mistrzostwach zwyciężyli reprezentanci Trójki Nakło, zaś na najniższym stopniu podium uplasowali się siatkarze Maratonu Świnoujście. Warto podkreślić, że srebro Miszczuka jest pierwszym medalem zdobytym przez reprezentanta chełmskiego klubu w krajowym czempionacie w kategorii juniorów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama