Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Prędkość wciąż zabija | Super Tydzień

Polscy kierowcy jeżdżą za szybko i powodują coraz więcej wypadków śmiertelnych. Taka smutna prawda wynika z policyjnych statystyk podsumowujących pierwszy kwartał 2019 r. Znacząco wzrosła również liczba utraconych praw jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym.

Co powoduje, że nasi kierowcy jeżdżą aż tak nieodpowiedzialnie?

Piratów przybywa

Przez pierwsze trzy miesiące bieżącego roku polska policja zatrzymała aż 8300 praw jazdy za jazdę o ponad 50 km/h powyżej dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym. To niemal o połowę więcej niż w tym samym okresie 2018 r. Paradoksalnie, z roku na rok ta liczba rośnie, począwszy od roku 2015 r., od kiedy to zaczęły obowiązywać przepisy o obligatoryjnym zatrzymaniu uprawnień za taki wybryk na drodze. Kierowcy notorycznie ignorują znaki drogowe informujące o dopuszczalnej prędkości, a podczas kontroli tłumaczą się pośpiechem i tym, że mimo wszystko jadą ostrożnie.

Wśród piratów dominują mężczyźni w wieku od 18 do 25 lat. Ta grupa wiekowa brała udział już w ponad 1000 zdarzeń drogowych, w tym także w wypadkach ze śmiertelnymi skutkami. Ich starsi koledzy w wieku od 25 do 40 lat są już bardziej ostrożni, ponieważ ich wynik to "tylko" ok. 100 zdarzeń. Większość wszystkich kolizji i wypadków, bo aż 40 proc., jest spowodowana nadmierną prędkością lub niedostosowaniem jej do panujących warunków.

Coraz więcej ofiar

Zaostrzenie przepisów dotyczących przekraczania prędkości w terenie zabudowanym, co najdziwniejsze, przekłada się również na wzrost liczby wypadków śmiertelnych na polskich drogach. W minionym kwartalne zginęło ponad 630 osób, a to najwyższy wynik w tym okresie od czterech lat. W 2016 r. były 563 ofiary, w 2017 r. - 483, zaś w minionym - 530. Te statystyki najbardziej zawyżają kierowcy w województwie mazowieckim, gdzie dochodzi do 30 proc. wszystkim wypadków śmiertelnych.

Specjaliści z zakresu bezpieczeństwa prognozują, że nic nie wskazuje na to, aby ta niebezpieczna tendencja miała maleć. Wręcz przeciwnie. Coraz szybsze samochody z coraz mocniejszymi silnikami mimowolnie prowokują kierowców do agresywnej jazdy. Dlatego też polski rząd i europejskie władze nie ustają w opracowywaniu przepisów oraz technologii mających poprawić bezpieczeństwo. Jednym z nich jest obowiązkowy system redukcji prędkości do obowiązującej na danej drodze, który będzie instalowany w każdym nowym samochodzie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama