Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Muzeum we Włodawie zaprasza

Stan wojenny na zdjęciach i nie tylko

Do 15 stycznia we włodawskim muzeum oglądać można wystawę zatytułowaną "Czas apokalipsy. Stan wojenny 1981-1983".

Ekspozycja składa się z archiwalnych ilustracji oraz pamiątek z czasów stanu wojennego i PRL-u ze zbiorów Norberta Wojciechowskiego i Mieczysława Tokarskiego.

Wystawa przedstawia jeden z tragicznych okresów z najnowszej historii Polski. Wydarzenia dotyczące stanu wojennego zostały pokazane chronologicznie za pomocą fotografii z archiwum IPN-u. Ich zbiorowym bohaterem jest społeczeństwo polskie z początku lat 80-tych.

"Anioły anioła"

To tytuł wystawy prac pochodzącego z Zaświatycz artysty Henryka Patejuka. Jest to szczególna wystawa wspominająca nie tylko jego twórczość, ale również wybitną osobowość twórcy. Artysta zmarł w lipcu 2016 r.

Anioły były podobno jednym z jego ulubionych tematów. Jak sam tłumaczył: "jego prace związane są z wspomnieniami z dzieciństwa, pierwszą modlitwą "Aniele, stróżu mój", obrazkami z aniołami strzegącymi dzieci przed niebezpieczeństwami, wiarą w to, że każdy z nas ma co najmniej jednego opiekuńczego ducha - anioła. Anioły wzięły się z opowiadań babć i dziadków, przeróżnych historii prawdziwych i niestworzonych, opowieści, w których świat realny mieszał się z bajkowym..."

Wystawa gości we włodawskim muzeum do 8 lutego.

"Dzieci Eretz Israel"

To tytuł wystawy fotografii Agnieszki Traczewskiej. Ekspozycja dostępna we Włodawie do końca stycznia.

Traczewska jest absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego, teatrologiem, producentką filmów dokumentalnych, twórczynią Studia Filmowego Largo. Od kilku lat, ze swym aparatem fotograficznym towarzyszy Chasydom przybywającym ze świata do Polski – na groby dawnych Cadyków, jak również portretuje ich w różnych częściach świata.

Wystawa pokazuje hermetyczny świat ortodoksyjnych mieszkańców jerozolimskiej dzielnicy Mea Szarim, Beit Szemesz, Merony i Bnei..

Pomimo wrogości wobec fotografów, Agnieszce Traczewskiej – młodej Polce z Krakowa – udało się zaskarbić przychylność wielu chasydzkich rodzin i za pomocą zdjęć uwiecznić ich codzienne życie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: stop obłudzieTreść komentarza: za tyle kasy wydanej mamy im jeszcze płacić gruby hajs na "technologię dronową"Data dodania komentarza: 27.04.2026, 23:06Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: polonistkaTreść komentarza: Jest dokładnie odwrotnie. To Rosjanie mówią "w". Dlatego zawsze "na" UKrainie!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 20:07Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: PodopTreść komentarza: „W Ukrainie i na Białorusi” - zdecydujcie się na coś w końcu, albo ruskie „na”, albo nasze „w”.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:00Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: SPINOZATreść komentarza: WIESNIAK TO NIE JEST OBRAZA .WIESNIACY SPROWADZALI SIE DO CHELMA I INNYCH POLSKICH MIAST OD LAT 50 TYCH. TERAZ DO WOJSKA MARSZ.!!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 16:05Źródło komentarza: Jeszcze więcej klas wojskowych. Bo młodzi chcą się w nich uczyćAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: W komunalce wielu nie płaci czynszu miesiące, a nawet lata. Nie dlatego, że ich nie stać. W nagrodę doprowadzić im centralne ogrzewanie. Ciekawy pomysł. Najlepiej gdyby to sfinansował z własnych środków sam pomysłodawca.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 14:10Źródło komentarza: Setki mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania. Spór o koszty i warunki życia w Chełmie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama