Do tego mrożącego krew w żyłach odkrycia doszło w miniony weekend. Właściciele jednej z posesji prowadzili prace w ziemi, gdy nagle natrafili na metalowe, zardzewiałe przedmioty. A kiedy zdali sobie sprawę, z czym mają do czynienia, zamarli. Na miejsce natychmiast wezwano policję.
Mundurowi zjawili się pod wskazanym adresem i zeszli na miejsce robót ziemnych, wtedy włos zjeżył im się na głowie. To nie była pojedyncza łuska lub niewypał, a prawdziwy podziemny arsenał! Policjanci doliczyli się m.in. niebezpiecznych min magnetycznych i transportowych, całej serii zapalników do min i granatów, granatów bojowych, amunicji oraz aż 74 sztuk materiału wybuchowego! Pamiątki po krwawych walkach z czasów II wojny światowej przeleżały w ziemi ponad osiemdziesiąt lat, nie tracąc nic ze swojej niszczycielskiej siły.
Reakcja służb była natychmiastowa. Teren od razu wygrodzono i zabezpieczono przed osobami postronnymi. Wokół znaleziska utworzono strefę bezpieczeństwa. Z uwagi na ogromne ryzyko niekontrolowanej eksplozji podjęto decyzję o pilnej ewakuacji okolicznych mieszkańców! Ludzie musieli w pośpiechu opuścić swoje domy.
Na miejsce na sygnałach przyjechał patrol saperski. Specjaliści od zadań specjalnych szczegółowo sprawdzili każdy centymetr kwadratowy gruntu, ostrożnie wydobyli niebezpieczne znalezisko, załadowali na opancerzony pojazd i wywieźli na poligon, gdzie militaria zostaną zneutralizowane.
– Apelujemy o ogromną ostrożność – niewybuchy i amunicja, mimo upływu dziesięcioleci, wciąż stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia! – ostrzega asp. szt. Edyta Krystkowiak z Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.
Policjanci przypominają: jeśli podczas prac w ogrodzie, na polu czy podczas spaceru natrafimy na przedmiot przypominający niewypał, pod żadnym pozorem nie wolno go dotykać, przesuwać ani wykopywać! Należy natychmiast oddalić się na bezpieczną odległość i zaalarmować służby.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze