Funkcjonariusze Straży Granicznej oraz prokuratorzy z Zamościa z sukcesem zakończyli skomplikowane śledztwo w sprawie międzynarodowej grupy przestępczej. Przestępcy zajmowali się organizacją nielegalnego przerzutu cudzoziemców przez Polskę do Europy Zachodniej. Właśnie zapadł wyrok, a większość oskarżonych dobrowolnie poddała się karze.
Z Terespola na zachód Europy
Działalność grupy przestępczej trwała od stycznia do sierpnia 2024 roku. W tym czasie członkowie szajki operowali w różnych miejscowościach na terenie naszego kraju, a także poza jego granicami. Proceder polegał na organizowaniu nielegalnego przekraczania granic nie tylko Polski, ale również takich państw jak: Chorwacja, Włochy czy Grecja. Cudzoziemcy, którzy nie posiadali żadnych dokumentów uprawniających do pobytu w Unii Europejskiej, byli koordynowani i transportowani przez terytorium Polski aż do granicy z Niemcami.
Śledztwo w tej sprawie nabrało tempa dzięki pracy operacyjnej funkcjonariuszy z Placówki Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Terespolu. To ich ustalenia pozwoliły na obnażenie mechanizmów działania przestępców i stały się podstawą do wszczęcia postępowania przygotowawczego.
Rozbita grupa i wyrok sądu
Sprawę poprowadził Dział ds. Przestępczości Skarbowej i Transgranicznej Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Pod koniec czerwca 2026 roku śledczy skierowali do Sądu Okręgowego w Lublinie akt oskarżenia przeciwko dziewięciu mężczyznom, którym zarzucono popełnienie aż 31 czynów.
- Po przekroczeniu granicy państwowej przez nielegalnych migrantów, koordynowano ich transport przez terytorium Polski do granicy z Republiką Federalną Niemiec jak też na terenie innych państw. Łącznie przypisano wymienionym udział w różnych konfiguracjach osobowych, w ramach ustalonego podziału ról, w co najmniej 18 zdarzeniach. Nadto część podejrzanych usłyszała zarzuty związane z posiadaniem i udzielaniem narkotyków - informuje mjr Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy NOSG.
Wszyscy podejrzani przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia, które w pełni pokrywały się z ustaleniami śledczych. W trakcie trwania postępowania pięciu z nich przebywało w tymczasowym areszcie.
19 października 2026 roku przed lubelskim sądem zapadł wyrok skazujący wobec ośmiu członków grupy, którzy zdecydowali się na dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzania standardowej rozprawy. Wobec mężczyzn orzeczono kary bezwzględnego pozbawienia wolności, kary więzienia w zawieszeniu, a także dotkliwe grzywny. Ponadto sprawcy muszą zwrócić korzyści majątkowe, które uzyskali z przestępczego procederu, i pokryć koszty sądowe. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze