Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 15 października 2026 18:59
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Nie trzeba być żołnierzem

Masz dron i potrafisz nim latać? MON chce cywilów w Dron Legionie

Wojsko chce sięgnąć po umiejętności cywilów. MON tworzy Dron Legion. Jego członkowie mają być gotowi wesprzeć armię w razie zagrożenia lub wojny.
Masz dron i potrafisz nim latać? MON chce cywilów w Dron Legionie

Źródło: ChatGPT

Nie trzeba być żołnierzem, żeby znaleźć się w planach Ministerstwa Obrony Narodowej. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział utworzenie Dron Legionu – formacji skupiającej cywilnych operatorów bezzałogowców. W razie konfliktu mieliby stanowić zaplecze dla Wojska Polskiego.

Pomysł nabiera znaczenia, gdy spojrzeć na liczbę potencjalnych kandydatów. Według ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka w Polsce jest już ponad 560 tys. certyfikowanych operatorów dronów. MON chce wykorzystać kompetencje, które wielu Polaków zdobyło poza wojskiem.

Cywile mają być gotowi na wypadek konfliktu

Kosiniak-Kamysz przedstawił plany podczas ćwiczeń „Blue Eye-26” w Nowym Glinniku koło Tomaszowa Mazowieckiego. Dron Legion nie będzie się składał z żołnierzy. Resort liczy m.in. na certyfikowanych operatorów, członków obrony cywilnej, strażaków ochotników oraz pasjonatów bezzałogowców. Formacja ma powstać na wzór działających już Cyberlegionu i Medlegionu.

– Potrzebujemy setek tysięcy operatorów dronów – mówił szef MON. Jak zaznaczył, doświadczenia wojny w Ukrainie pokazują, jak duże znaczenie bezzałogowce zyskały na współczesnym polu walki.

Minister zapowiedział przy tym daleko idącą zmianę w samym wojsku. Każda drużyna Wojska Polskiego ma zostać wyposażona w drony, a każda jednostka ma posiadać zdolność do ich wykorzystywania.

Nabór do Dron Legionu ma ruszyć

To nie jest całkowicie nowa koncepcja. Kosiniak-Kamysz mówił o stworzeniu Dron Legionu już w maju 2025 roku. Wówczas zapowiadał grupę doświadczonych operatorów, którzy nie chcą służyć w wojsku, ale są gotowi wspierać armię i szkolić innych.

Teraz projekt wchodzi jednak w bardziej konkretną fazę. Szef MON przekazał, że zadanie stworzenia Dron Legionu otrzymał dowódca Wojsk Bezzałogowych gen. Mirosław Bartoszek. Minister zwrócił się też bezpośrednio do potencjalnych uczestników: „Zgłaszajcie się już niedługo”.

Na razie resort nie przedstawił szczegółowych zasad naboru. Nie wiadomo więc jeszcze, kiedy dokładnie ruszą zgłoszenia i jakie wymagania trzeba będzie spełnić.

Wojsko chce szkolić kolejnych operatorów

MON zamierza jednocześnie powiększać pulę osób posiadających odpowiednie umiejętności. W 2027 roku szkoleniem dronowym ma zostać objętych około 33 tys. uczniów z 500 oddziałów szkół mundurowych. Kurs ma zakończyć się egzaminem przeprowadzanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.

Centralnym miejscem ćwiczeń i certyfikacji operatorów ma zostać 25 Brygada Kawalerii Powietrznej w Nowym Glinniku. Ćwiczenia „Blue Eye” mają być organizowane cyklicznie.

Skala inwestycji pokazuje, jak szybko zmieniają się priorytety armii. Według danych przedstawionych przez Kosiniaka-Kamysza w 2023 roku na systemy dronowe i antydronowe przeznaczano około 100 mln zł. W 2026 roku kwota przeznaczona na inwestycje w te zdolności ma wynosić 26 mld zł.

Dron Legion ma dołożyć do tego jeszcze jeden element: tysiące cywilów, którzy swoje umiejętności zdobyli poza koszarami, ale w sytuacji zagrożenia mogliby wykorzystać je na potrzeby obrony państwa.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama