Fot: OSP Wierzbica, OSP Busówno
Zgłoszenie o pożarze parterowego budynku mieszkalnego o drewnianej konstrukcji wpłynęło do służb ratunkowych w niedzielę, 27 września, o godzinie 7:58. Kiedy pierwsze zastępy ochotników i strażaków zawodowych dotarły na miejsce, ogień był już mocno rozwinięty.
Szybka reakcja służb
Zagrożenie było duże, dlatego ratownicy musieli działać błyskawicznie. Z relacji strażaków wynika, że po przybyciu na miejsce sprawdzono budynek, odłączono zasilanie elektryczne oraz wyniesiono butlę z gazem. Następnie przystąpiono do gaszenia.
Z uwagi na gęste zadymienie, strażacy musieli pracować w aparatach ochrony układu oddechowego. Wiele wskazuje na to, że do pożaru doszło od komina. Ogień początkowo mógł tlić się w ukryciu, w drewnianych ścianach budynku, jako pierwsze zapaliło się poddasze.
Szukanie ukrytych zarzewi ognia
Po opanowaniu pożaru działania ratowników polegały na mozolnej rozbiórce nadpalonych elementów konstrukcji budynku. Aby upewnić się, że niebezpieczeństwo zostało całkowicie zażegnane, strażacy przy użyciu kamer termowizyjnych dokładnie sprawdzili pogorzelisko pod kątem ukrytych zarzewi ognia.
Dom zamieszkiwała starsza kobieta. Mimo niebezpiecznego przebiegu zdarzenia i dużych strat materialnych, mieszkance nic się nie stało. Działania ratowniczo-gaśnicze zakończyły się o godzinie 11:25. W akcji uczestniczyły jednostki: JRG 2 Chełm (dwa zastępy), OSP KSRG Wierzbica, OSP Busówno, OSP Kozia Góra, OSP Pniówno oraz miejscowe OSP Syczyn. Na miejscu pracowała również policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego z Chełma.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze