Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:08
Reklama baner reklamowy
Reklama
Piękny jubileusz!

Są gotowi jak mało kto. Na ochotników z Kamienia można liczyć zawsze [ZDJĘCIA]

W archiwach trudno dziś znaleźć opasłe tomy dokumentujące początki straży pożarnej w Kamieniu. Upływ czasu zatarł wiele śladów, część dokumentów bezpowrotnie zaginęła. Nie udało się jednak wymazać tego, co najważniejsze - pamięci mieszkańców, tradycji i ducha społecznej służby, który od niemal stu lat towarzyszy kolejnym pokoleniom strażaków z tego terenu. Na początku września świętowali piękny jubileusz istnienia swojej jednostki.

Początek zapisany w jednym dokumencie

Początki OSP w Kamieniu giną w mrokach historii. Nie zachowały się kompletne kroniki ani dokumentacja pozwalająca dokładnie odtworzyć pierwsze lata funkcjonowania jednostki. Dzięki determinacji lokalnych działaczy udało się jednak odnaleźć dokument, który rzuca światło na początki strażackiej służby w miejscowości.

- Odtworzenie historii sprzed wieku było dużym wyzwaniem. Archiwa są bardzo ubogie, dlatego każdy odnaleziony dokument miał dla nas ogromne znaczenie. W Lublinie udało mi się dotrzeć do wpisu z 1927 roku. Z dokumentów wynika, że straż w Kamieniu, który w tamtym czasie należał do gminy Turka, zakładali druhowie Kolasiewicz i Domański - wyjaśnia Jacek Waszczuk, komendant gminny OSP oraz naczelnik jednostki w Kamieniu.

Początki były skromne, sprzęt prosty, a możliwości techniczne nieporównywalne z tymi, jakimi dysponują strażacy obecnie. Jeden aspekt pozostaje jedna niezmienny mimo upływu kolejnych lat - gotowość do działania i odpowiedzialność za bezpieczeństwo sąsiadów.

Drewniana remiza i sikawka na końskim zaprzęgu

Pierwsza remiza OSP w Kamieniu była drewniana. Strażacy nie mieli do dyspozycji samochodów ani nowoczesnego sprzętu. Ich podstawowym narzędziem walki z ogniem była sikawka konna.

W tamtych czasach straż pożarna była jednak czymś znacznie więcej niż formacją zajmującą się gaszeniem pożarów. Stanowiła, jak wyjaśnił nam w ciekawy sposób Jacek Waszczuk, jeden z filarów lokalnej społeczności. Druhowie angażowali się w życie miejscowości, organizowali wspólne przedsięwzięcia i podejmowali się prac, które miały służyć wszystkim mieszkańcom.

- Kiedyś życie strażackie bardzo mocno integrowało lokalną społeczność. Do straży należały całe rodziny i miejscowości. Ludzie znali się, spotykali i wspólnie rozwiązywali problemy. Straż była miejscem, wokół którego skupiało się życie społeczne - wspomina Waszczuk. 

Jednym z przykładów takiego zaangażowania jest ulica Szlachecka w miejscowości, która stanowi siedzibę jednostki, czyli właśnie w Kamieniu.

- Mało kto dzisiaj pamięta, że ulica Szlachecka, przy której stoi nasza strażnica, była budowana czynem społecznym. To właśnie osobiste zaangażowanie ówczesnych działaczy i mieszkańców pozwoliło na jej pierwsze utwardzenie. Ludzie nie czekali, aż ktoś zrobi to za nich. Brali narzędzia i sami wykonywali potrzebną pracę. To pokazuje, jak silna była kiedyś idea wspólnego działania - dodaje.

Ta tradycja przetrwała kolejne dekady. Obecna remiza, wznoszona na przełomie lat 60. i 70., również powstała przy ogromnym zaangażowaniu mieszkańców.

Co więcej, strażacy z Kamienia także dziś potrafią zakasać rękawy i własnymi siłami poprawiać warunki swojej służby. Ostatni boks garażowy został wybudowany właśnie dzięki ich pracy.

- To jest chyba jedna z rzeczy, która najbardziej łączy dawną i współczesną straż. Zmienił się sprzęt, zmieniły się wymagania, zmieniły się czasy, ale pozostało przekonanie, że jeśli czegoś potrzebujemy i możemy zrobić to własnymi siłami, to po prostu to robimy - mówi doświadczony już druh. 

Dalsza część artykułu na kolejnej stronie.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Jaka policja? To tylko pies. Zakopać/spalić i koniec tematu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:01 Źródło komentarza: Śmierć Goi w chełmskim schronisku. Miasto zawiadomiło policję, weterynaria przeprowadziła kontrolę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Brawo powiat! Wkoncu jakies inwestycje na poludniu powiatu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 22:09 Źródło komentarza: 17 kilometrów asfaltowych poboczy zamiast chodników. Powiat chełmski i trzy gminy planują inwestycję drogową Autor komentarza: Tomczyk Treść komentarza: Brawo, mądre posunięcie i jeszcze lepszy pomysł.. mało kto docenia to że dzięki takim ludziom mamy leki, udane operacje i nie tylko. jestem ZA Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:24 Źródło komentarza: Krwiodawcy pojadą autobusami za darmo? Jest petycja w gminie Chełm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama