Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
WAŻNY TEMAT!

Pow. krasnostawski. Zwolnienia w Cersanicie jednym z tematów sesji. Radny chce specjalnego programu wsparcia dla pracowników

Decyzja prywatnej firmy może odbić się na rynku pracy w kilku powiatach. Zwolnienia w krasnostawskim Cersanicie stały się tematem sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie. Radny Arkadiusz Danielak domaga się konkretnych danych i proponuje pakiet działań dla pracowników, którzy stracą zatrudnienie.
Pow. krasnostawski. Zwolnienia w Cersanicie jednym z tematów sesji. Radny chce specjalnego programu wsparcia dla pracowników
Zdjęcie poglądowe

Źródło: magnific

Informacja o zwolnieniach w Cersanicie wywołuje niepokój nie tylko wśród pracowników zakładu, ale również wśród samorządowców. Podczas sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie radny Arkadiusz Danielak złożył interpelację dotyczącą procesu zwolnień grupowych w zakładzie produkcyjnym Cersanit SA w Krasnymstawie.

Jak wskazał, firma jest jednym z największych pracodawców w regionie. W uzasadnieniu interpelacji radny powołał się na przyczyny wskazywane przez zarząd spółki – wzrost kosztów energii, spadek zamówień oraz presję cenową ze strony taniego importu z Azji.

Według informacji przywołanych przez radnego, spółka zgłosiła zamiar likwidacji stanowisk pracy, a procedura wręczania wypowiedzeń ma potrwać do listopada 2026 roku. Skala redukcji zatrudnienia w całym kraju ma obejmować około 460 osób. 

– Z bezpośrednich sygnałów oraz informacji przekazywanych mi przez głęboko zaniepokojonych sytuacją pracowników zakładu wynika, że drastyczna część tych redukcji, szacowana nawet na kilkaset etatów, dotyczy bezpośrednio fabryki w Krasnymstawie – mówił radny podczas sesji.

Jak podkreślał, pracownicy zwracają się o pomoc i obawiają się o sytuację swoich rodzin.

– Zatrudnione tam osoby zwróciły się do mnie z prośbą o interwencję, otwarcie wyrażając uzasadniony lęk o status ekonomiczny i bezpieczeństwo socjalne swoich rodzin. Tak masowa skala zwolnień stanowi gigantyczny wstrząs dla lokalnego rynku pracy i wywołuje głęboki niepokój społeczny wśród mieszkańców naszego powiatu – zaznaczył Arkadiusz Danielak.

Radny pyta o konkretną liczbę zwolnionych

Jednym z głównych celów interpelacji jest uzyskanie dokładnych danych dotyczących mieszkańców powiatu krasnostawskiego, których obejmą zwolnienia. Radny zwrócił się do zarządu powiatu z pytaniami m.in. o to, ilu mieszkańców powiatu już otrzymało wypowiedzenia i ile osób ma zostać nimi objętych w kolejnych miesiącach. Pytał również o szczegółowy harmonogram zwolnień, z podziałem na poszczególne miesiące do listopada 2026 roku.

Kolejne pytania dotyczyły grup zawodowych najbardziej dotkniętych redukcją etatów, pierwszych wniosków z bezpośrednich konsultacji prowadzonych przez pracowników Powiatowego Urzędu Pracy oraz liczby osób zainteresowanych przekwalifikowaniem lub innymi programami wsparcia.

Program specjalny i punkt pomocy

Arkadiusz Danielak zaproponował również konkretne działania, które – jego zdaniem – mogłyby ograniczyć społeczne skutki zwolnień.

Wśród propozycji znalazło się wystąpienie przez Powiatowy Urząd Pracy w Krasnymstawie do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej o dodatkowe środki z rezerwy Funduszu Pracy na specjalny program dla zwalnianych pracowników Cersanitu.

Radny chce także bezpośredniego dialogu z kierownictwem firmy, utworzenia w PUP dedykowanego punktu wsparcia, a także rozmów z lokalnymi przedsiębiorcami w sprawie ich potrzeb kadrowych. Jednym z pomysłów jest zorganizowanie specjalnej giełdy pracy dla osób odchodzących z Cersanitu. W interpelacji znalazła się również propozycja przeznaczenia dodatkowych środków na rozpoczęcie działalności gospodarczej przez osoby zwalniane z zakładu.

Danielak zaproponował także utworzenie zespołu zajmującego się minimalizowaniem skutków zwolnień. Mieliby w nim zasiąść przedstawiciele zarządu powiatu, Powiatowego Urzędu Pracy, lokalnego biznesu oraz radni.

– Jednocześnie zgłaszam swoją pełną gotowość i wnoszę o włączenie mojej osoby w skład takiego zespołu, aby móc osobiście aktywnie uczestniczyć w wypracowaniu rozwiązań pomocowych dla mieszkańców. Wierzę, że wspólnymi siłami uda nam się przygotować sensowny plan wsparcia. Każdy dzień ma teraz duże znaczenie dla zwalnianych osób – mówił radny.

„Powiat i PUP robiły wszystko, aby zminimalizować skutki”

Do interpelacji Arkadiusza Danielaka odniósł się pod koniec sesji przewodniczący Rady Powiatu w Krasnymstawie Marek Piwko. Zwrócił uwagę, że Cersanit jest prywatnym przedsiębiorstwem, a możliwości bezpośredniego wpływania przez samorząd na decyzje firmy są ograniczone.

– Musimy sobie zdawać sprawę, jeżeli chodzi o sytuację z Cersanitem, że jest to prywatna firma. Z tego, co wiem, starosta, zarząd i Powiatowy Urząd Pracy robili wszystko, aby zminimalizować skutki tej sytuacji – powiedział Marek Piwko.

Przewodniczący poinformował również, że prowadzone są spotkania, a w Powiatowym Urzędzie Pracy działa punkt obsługujący osoby dotknięte zwolnieniami. Jak dodał, jest także kontakt z ministerstwem.

– Jest w Powiatowym Urzędzie Pracy punkt, który obsługuje te osoby. Jest kontakt z ministerstwem, także myślę, że i zarząd, i Powiatowy Urząd Pracy staną na wysokości zadania i zminimalizują tę jakże trudną sytuację dla naszego powiatu – podkreślił.

Radny: problem może dotknąć nie tylko duże zakłady

W dyskusji pojawił się również szerszy wątek sytuacji przedsiębiorców. Radny Witold Boruczenko zwrócił uwagę, że problemy dużego zakładu mogą być sygnałem trudności, z którymi mierzą się również mniejsze firmy.

– Jeżeli taki gigant w tej chwili zwalnia taką ilość osób ze względu na ekonomię utrzymania, na ten problem, który się dzieje z sytuacją kosztów energetycznych, kosztów gospodarczych, kosztów podatkowych, to tak samo będą dalej wykładały się małe firmy – mówił.

Jak zaznaczył, rosnące koszty prowadzenia działalności mogą wpływać również na decyzje właścicieli mniejszych przedsiębiorstw.

– Ja mam działalność i powiem, że też jestem skłonny ją zamknąć ze względu na koszty, a nie inwestować i otwierać dalej, bo wymogów jest coraz więcej, zagrożeń coraz więcej, a czystego dochodu coraz mniej... – powiedział Boruczenko.

Na zakończenie wskazał, że konsekwencją takich problemów może być pogorszenie sytuacji na lokalnym rynku pracy.

– Problem bezrobocia będzie dotykał nas z każdej strony – podsumował.

Sprawa zwolnień w Cersanicie pozostaje więc jednym z istotnych wyzwań dla lokalnego rynku pracy. 

Warto dodać, że problem nie dotyczy wyłącznie mieszkańców powiatu krasnostawskiego. W Cersanicie pracowali i nadal pracują również mieszkańcy powiatów chełmskiego i zamojskiego, dlatego skutki planowanej redukcji zatrudnienia mogą być odczuwalne szerzej niż tylko na krasnostawskim rynku pracy.

Na szczegółową odpowiedź starosty i zarządu powiatu na interpelację radnego Arkadiusza Danielaka trzeba będzie jeszcze poczekać.

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Uczony się odezwał. Klękajcie narody. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Zdzisław Treść komentarza: Super jak chodziłem do szkoły na Jagiellońską to również uczestniczyłem w zawodach strzeleckich brałem udział w biathlonie w pojedynku strzeleckim i innych różnych zawodach strzeleckich pod patronatem Jana Dąbskiego jeszcze nosiliśmy broni korzystaliśmy ze strzelnicy koło LOKu co do broni to były kbks i jeden Ural W kumowej dolinie było dużo imprez sportowych piękne czasy Pozdrawiam Data dodania komentarza: 3.09.2026, 08:43 Źródło komentarza: MKS Dragon Chełm notuje ciągły progres Autor komentarza: Kaliber9 Treść komentarza: Jak zwykle ludzie nie mogą sami o sobie zdecydować tylko wróg zewnętrzny! Data dodania komentarza: 3.09.2026, 08:15 Źródło komentarza: Gm. Siedliszcze. Mieszkańcy Chojna Nowego Pierwszego chcą progów zwalniających. Sprawa czeka na opinie Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: PROSZE WYPOWIADAC SIE JEZYKIEM LITERACKIM A NIE KNAJACKIM ,WIESNIAK TO NIC OBRAZLIWEGO PO PROSTU POCHODZENIE. BRAK TOBIE FUNDAMENTALNEJ WIEDZY OBYWATELU . ALE JEZELI TWOI ROSZICE NIE POSWIECILI TOBIE WYSTARCZAJACO CZASU PONIEWAZ PRACOWALI NP W POLU ,TO JEST I TEGO EFEEKT.PAMIENTAJ GDZIE WIEDZA TAM MOC . Data dodania komentarza: 2.09.2026, 22:14 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: były maszynista Treść komentarza: to jest wszystko żałosne --a gdzie i kiedy przebudowa całej linii zapłanowanej parę lat temu to dobrze jak się nic nie wykolei -tory są w żałosnym stanie- podziwiam osóby które podejmują takie dacyzje Data dodania komentarza: 2.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Pow. włodawski. Wsiąść do pociągu niebylejakiego...
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama