Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 01:16
Reklama baner reklamowy
Reklama

Zaciągnął do garażu połamaną żonę

Żona 64-letniego mieszkańca Chełma spadła ze schodów i uszkodziła sobie kręgosłup. Mężczyzna, zamiast jej pomóc i wezwać pogotowie, zaciągnął ją do garażu i tam zostawił. Za swoje bezmyślne zachowanie odpowie przed sądem.

Policja o zdarzeniu dowiedziała się 23 września od lekarza chełmskiego szpitala. Zawiadomił dyżurnego funkcjonariusza o przyjęciu na oddział 59-letniej kobiety z poważnymi obrażeniami kręgosłupa, których nabawiła się w niejasnych okolicznościach.

Jak ustalili śledczy kobieta, dwa dni wcześniej wchodząc do domu, spadła ze schodów i nie mogła się podnieść. Wyjątkowo "troskliwy" małżonek przeciągnął ją przez podwórko do garażu, by nie spała na ziemi. Tam podobno przeleżała dwa dni, do momentu, aż znalazła ją znajoma, która ją odwiedziła, zaniepokojona jej nieobecnością. Kobieta natychmiast zawiadomiła rodzinę. Wezwano karetkę pogotowia, która zabrała 59-latkę do szpitala. Okazało się, że miała złamany trzon kręgosłupa, połamane żebra oraz niedowład nóg.

Mężczyzna usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy w sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama