Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 09:21
Reklama baner reklamowy
Reklama
Chwile grozy w Okunince

Kulisy rzekomego zaginięcia dwóch 21-latek nad Jeziorem Białym

Dramatyczne chwile nad Jeziorem Białym w Okunince. Dwóch mężczyzn zgłosiło zaginięcie swoich 21-letnich koleżanek, które weszły do wody i przez długi czas nie wracały po swoje rzeczy. W zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą zaangażowano policję, ratowników oraz plażowiczów. Finał tej historii był szczęsliwy, ale powinien dać wszystkim do myślenia...
Kulisy rzekomego zaginięcia dwóch 21-latek nad Jeziorem Białym

Źródło: KPP we Włodawie

Tajemnicze zniknięcie i panika na plaży

Do sobotniego (27 czerwca) popołudnia wypoczynek grupy młodych ludzi w Okunince przebiegał bez zakłóceń. Turyści, którzy przyjechali do powiatu włodawskiego dzień wcześniej, postanowili spędzić ostatnie chwile nad wodą przed planowanym powrotem do domu. Sytuacja zmieniła się, gdy dwie 21-latki poszły się kąpać. W tym samym czasie jeden z towarzyszących im mężczyzn udał się po zakupy, podczas gdy drugi został na plaży, pilnując ich dobytku.

Gdy minęły ponad dwie godziny (około godziny 14.000, a po kobietach zaginął wszelki ślad, 25-latek i jego 26-letni kolega rozpoczęli poszukiwania na własną rękę. Rzeczy osobiste dziewczyn wciąż leżały na brzegu, co znacznie potęgowało niepokój mężczyzn. Ponieważ ich własne działania nie przynosiły rezultatu, zdesperowani turyści postanowili wezwać na pomoc służby i powiadomili włodawskich policjantów.

Zaskakujący finał akcji poszukiwawczej

Na miejsce natychmiast skierowano odpowiednie siły. W nerwowe poszukiwania zaginionych kobiet włączyli się mundurowi, ratownicy wodni, a także inni wypoczywający na plaży. Z każdą minutą obawy o życie i zdrowie 21-latek rosły.

Przełom nastąpił po kolejnych dwóch godzinach. Ratownicy zaczęli używać megafonów, wywołując imiona zaginionych na terenie całego kąpieliska. Wtedy wyszło na jaw, że poszukiwane turystki są całe i zdrowe. Kobiety, słysząc komunikaty, po prostu przerwały grę w siatkówkę na pobliskim boisku i zgłosiły się do ratowników.

- Policjanci apelują o rozsądek i odpowiedzialność podczas wypoczynku. Informujmy znajomych gdzie idziemy, nie wchodźmy do wody po długotrwałej ekspozycji na słońce, po obfitym posiłku czy też alkoholu. Reagujmy też też na wszelkie zachowania, które mogą być niebezpieczne. I pamiętajmy, że to czy wakacje będą bezpieczne zależy w głównej mierze od nas - ostrzega podinspektor Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama