Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 02:14
Reklama
Reklama

PSL i PiS rozdało karty w powiecie

Bogusław Kudyba (PiS) został członkiem Zarządu Powiatu, a Jarosław Wójcicki (PSL) szefem komisji rewizyjnej. Koalicja żartobliwie nazywana "GreenPiS" trzyma się mocno, chociaż radni z BAS 18 i G9 protestują.

19-osobowa rada powiatu chełmskiego wyznaczyła składy komisji stałych i wybrała przewodniczących. Również, tak jak to już zapowiedzieliśmy, przyjęła rezygnację ze stanowiska członka zarządu, którą złożył Damian Wierak (PiS). W jego miejsce wicestarosta Jerzy Kwiatkowski (PiS) rekomendował kolegę z tego samego komitetu wyborczego - Bogusława Kudybę, szefa Nadzoru Wodnego w Chełmie. Kudyba w głosowaniu tajnym został wybrany jednomyślnie.

 

Szefowie komisji wybrani

Do komisji rewizyjnej powołano pięcioro radnych: Agatę Radzięciak (BAS 18 i G9), Agnieszkę Dąbrowską (PSL), Lucynę Sado (PSL), Jarosława Wójcickiego (PSL) i Stefana Sakowskiego (PiS). Na przewodniczącego tej komisji starosta chełmski Piotr Deniszczuk (PSL) rekomendował Wójcickiego. Wszyscy radni byli za.

Szefem komisji finansów i budżetu został Wierak. Rozwojem gospodarczym i integracją pokieruje Sakowski. Przewodniczącą komisji oświaty, kultury i spraw społecznych została Dąbrowska. Komisji rolnictwa, ochrony środowiska i leśnictwa przewodził będzie Andrzej Derlak. Co ciekawe, jego kandydaturę rekomendował starosta Deniszczuk.

Nowa komisja skarg, wniosków i petycji będzie pracowała w składzie trzyosobowym - Agnieszka Dąbrowska, Radosław Rakowiecki (BAS 18 i G9) i Paulina Suchań (PiS). Suchań na wniosek wicestarosty Kwiatkowskiego wybrana została na przewodniczącą. Zaprotestował Rakowiecki, prosząc o jej rekomendacje.

- Przede wszystkim wyraziła zgodę. To osoba kompetentna. Jest młodą mamą i ma dużo czasu. A poza tym wystarczy spojrzeć, jak się prezentuje - zapewnił wicestarosta.

Suchań i Kwiatkowski zostali również wybrani na delegatów do komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Gdzie jest kasa, tam są nowe drogi

Pod koniec sesji starosta chełmski odpowiedział na interpelacje radnych, które w większości dotyczyły remontów dróg, budowy chodników, usuwania zakrzaczeń w pasie drogowym i ustawienia znaków drogowych. Nikt radnych nie zapewnił, że zostanie to wszystko wykonane.

- W pierwszej kolejności robimy te odcinki dróg, które mają dofinansowanie zewnętrzne. Potem zobaczymy, ile pieniędzy nam zostanie - wyjaśniał starosta, podkreślając, że priorytetem są drogi, a nie chodniki. Jego zdaniem najważniejszy jest dojazd do domu.

- Czy powiat nie będzie inwestował w chodniki? - zaprotestowała radna Radzięciak. - Czy bezpieczeństwo użytkowników dróg jest ważniejsze niż bezpieczeństwo pieszych? - dociekała. Radzięciak upomniała się o chodniki w Turce i Miachałówce na terenie gminy Dorohusk. Chciała, by przynajmniej przygotowano dokumentację na ich budowę.

- W ten sam sposób od kilku lat odpowiada mi pan starosta na interpelacje dotyczące remontu drogi w Leszczanach - zirytował się radny Rakowiecki. Stwierdził, że inwestycję w Roztoce można było przełożyć, a w zamian przebudować drogę w Leszczanach, bo tam była pilniejsza potrzeba.

- Gmina Żmudź jako jedna z nielicznych nie dołożyła środków finansowych do remontów dróg powiatowych. Nawet gmina Sawin, która jest w trudnej sytuacji finansowej, dała ok. 600 tys. zł. A i tak robiliśmy na terenie gminy Żmudź więcej niż za wcześniejszej kadencji. Nie wyzbędę się środków zewnętrznych, żeby wybudować gdzieś drogę za środki własne - odpowiedział stanowczo starosta Deniszczuk, podkreślając, że nie wszystkie drogi spełniają kryteria konkursowe i trudno na nie pozyskać środki zewnętrzne.

Mniejszość protestuje

Wobec takiej odpowiedzi Rakowiecki w imieniu klubu BAS 18 i G9 i kilku wójtów oraz burmistrzów powiatu chełmskiego wniósł o przygotowanie jasnych kryteriów współfinansowania inwestycji drogowych. Zastrzegł, że ma to trafić pod obrady komisji stałych. Złożył również protest dotyczący kwestii obsady stanowisk w radzie powiatu.

- Dobrym zwyczajem jest, aby prezydium było obsadzone przedstawicielami wszystkich klubów - wytknął kolegom Rakowiecki.

Jego klub BAS i G9 ma w radzie zaledwie czworo swoich przedstawicieli. Władzę w powiecie i stanowiska w prezydium podzielili między siebie przedstawiciele koalicji PSL i PiS. Nie da się ukryć, że dwie kadencje temu rządzące powiatem G-9 ma obecnie niewiele do powiedzenia.

- Nie pozwolimy, by burmistrzowie i wójtowie rządzili powiatem! - stwierdził starosta Deniszczuk. Jego zdaniem nieprzypadkowo wójtowie i burmistrzowie nie mogą być radnymi w powiecie. Poradził wnioskującym, aby najpierw zadbali o własne sprawy i drogi.

- Miło by było również, żeby zapraszali radnych powiatowych na sesje gminne - dodał Kwiatkowski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama