Właśnie w stolicy Holandii rozegra się 23. gala Levels Fight League, podczas której Ernest Dorosz zmierzy się z Wouterem van Busselem, fighterem Team Honey Badgers. Obaj zawodnicy mają na swoich zawodowych konta po trzy triumfy. Włodawianin ostatnią walkę stoczył w lutym podczas gali TFL, kiedy to w pierwszej rundzie położył na łopatki Daniela Lisiewicza. Z kolei jego pochodzący z Eidhoven przeciwnik w oktagonie był ostatnio w kwietniu, odnosząc zwycięstwo na Elbekiem Elbuzdukaevem.
- Mój rywal wywodzi się z kickboxingu, więc myślę, że jego dominującą płaszczyzną będzie stójka. Moją natomiast są zapasy, więc na pewno spróbuję to maksymalnie wykorzystać, a przygotowuję się już od dłuższego czasu - mówi Ernest Dorosz. - Od dłuższego czasu nie mogłem znaleźć przeciwnika, więc bardzo się cieszę, że w końcu wrócę do klatki i liczę na wyjście z niej jako zwycięzca.


Napisz komentarz
Komentarze