Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

6-latek wjechał minicrossem prosto w Forda. Dziecko trafiło do szpitala [ZDJĘCIA]

6-latek jadący minicrossem wjechał pod Forda. Chłopiec z obrażeniami został śmigłowcem LPR zabrany do szpitala w Lublinie, a sprawą zajmie się też sąd rodzinny.
6-latek wjechał minicrossem prosto w Forda. Dziecko trafiło do szpitala [ZDJĘCIA]
Kobieta jadąca Fordem próbowała uniknąć zderzenia z minicrossem, ale jej się nie udało

Źródło: KPP Parczew

10 czerwca, około godz. 13.00 dyżurny parczewskiej jednostki otrzymał zgłoszenie dotyczące potrącenia dziecka przez pojazd osobowy w miejscowości Gęś.

- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że dwóch chłopców poruszało się minicrossami w rejonie posesji oraz drogi gminnej. W pewnym momencie jeden z nich, 6-latek jadąc za bratem, a wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącej 34-latce kierującej Fordem. Z relacji kobiety wynika, że zauważyła jednego z chłopców i obserwowała jego zachowanie, kiedy nagle wprost pod jej pojazd wjechał drugi z nich. 34-latka hamowała, chcąc uniknąć zderzenia, jednak mimo wszystko 6-latek uderzył w przód jej pojazdu - informuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk.

Badanie stanu trzeźwości 34-latki wykazało, że była trzeźwa. 6-latek z obrażeniami ciała, śmigłowcem lotniczego pogotowi ratunkowego został przetransportowany do szpitala.

Chłopczyk został przetransportowany do szpitala. Fot. KPP Parczew

- Chłopiec w chwili zdarzenia posiadał kas ochronny i znajdował się pod opieka 42-letniego ojca. Z kolei minicross którym się poruszał to pojazd niezarejestrowany, niedopuszczony do ruchu i nieposiadający odpowiedniego wyposażenia - mówi młodszy aspirant Ewelina Semeniuk.

Chłopczyk jechal minicrossem. Fot. KPP Parczew

Z uwagi na wiek dziecka oraz nieodpowiednie sprawowanie opieki i udostępnienie pojazdu sprawa trafi również do Sądu Rodzinnego w Radzyniu Podlaskim.

Policja wyjaśnia  przyczyny i okoliczności zdarzenia.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama