Andrzej Stachniuk, przewodniczący Rady Osiedla Dyrekcja Dolna, wystąpił do władz Chełma z postulatem zmian w funkcjonowaniu rad osiedli. Zaproponował, aby ich liczebność była lepiej dostosowana do liczby mieszkańców i rzeczywistego zainteresowania pracą społeczną.
Jego zdaniem obecny model coraz częściej się nie sprawdza. Problemem jest nie tylko mała liczba chętnych do kandydowania, ale także trudności z zebraniem kworum podczas posiedzeń.
W trzech osiedlach zabrakło kandydatów
Urząd Miasta potwierdził, że podczas ostatnich wyborów w trzech okręgach nie doszło do głosowania w pierwszym terminie. Chodziło o osiedla Dyrekcja Górna, XXX-lecia i Cementowni. Powodem była zbyt mała liczba zgłoszonych kandydatów.
Wybory uzupełniające nie miały, według magistratu, wygenerować dodatkowych kosztów. Przygotowaniem kart, obwieszczeń i pozostałych materiałów zajęli się pracownicy urzędu, a członkowie komisji wyborczych wykonywali swoje obowiązki społecznie.
Cztery rady nie miały kworum przy budżecie
Jeszcze poważniejszy problem ujawnił się podczas opiniowania projektu budżetu Chełma na 2026 rok.
Z odpowiedzi miasta wynika, że cztery z dziesięciu rad osiedli nie zebrały wymaganej liczby członków. W efekcie nie mogły w terminie podjąć uchwał ani wydać opinii.
Magistrat przyznał jednocześnie, że nie dysponuje pełnymi danymi o wszystkich przypadkach braku kworum w obecnej kadencji.
"Protokoły z posiedzeń poszczególnych rad oraz listy obecności nie są przekazywane do Urzędu Miasta w sposób systematyczny i kompletny przez wszystkie jednostki pomocnicze" – wyjaśniono w odpowiedzi.
Oznacza to, że urząd nie prowadzi pełnej, zbiorczej statystyki dotyczącej frekwencji i posiedzeń rad osiedli.
Miasto nie może zmniejszyć rad poniżej 15 osób
Stachniuk zaproponował, aby liczba członków rady zależała od liczby mieszkańców osiedla. Urząd odpowiedział jednak, że miasto nie może samodzielnie zejść poniżej progu wynikającego z ustawy.
"Brak jest podstaw do zmniejszenia liczebności rad osiedli poniżej ustawowego progu" – stwierdzono w piśmie.
Według stanowiska magistratu rada osiedla liczącego do 20 tys. mieszkańców musi mieć 15 członków. Rada Miasta nie może więc w statucie ustalić mniejszego składu, bo taka uchwała mogłaby zostać unieważniona przez wojewodę.
Informacje były, ale bez dodatkowej kampanii
Urząd poinformował także, że przed wyborami prowadził działania informacyjne bez dodatkowych wydatków z budżetu miasta. Komunikaty pojawiały się na stronie internetowej Chełma, w mediach społecznościowych, na lokalnych portalach oraz na osiedlowych tablicach ogłoszeń.
Miasto sprawdzało również rozwiązania stosowane w innych samorządach o podobnej strukturze. Wnioski z tych analiz mają zostać wykorzystane przy ewentualnych pracach nad zmianami statutów.
Konsultacje mają być kolejnym krokiem
Choć zmniejszenie rad poniżej 15 osób nie jest możliwe, urząd poparł pomysł rozmów o ich przyszłości.
"Urząd Miasta Chełm w pełni popiera wniosek o przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych zarówno z przewodniczącymi rad osiedli, jak i bezpośrednio z mieszkańcami Chełma" – czytamy w odpowiedzi.
Na razie nie wskazano jednak terminu ani formy konsultacji.
Andrzej Stachniuk liczy, że rozmowy doprowadzą do praktycznych zmian.
– Uważam, że dzięki współpracy z Urzędem Miasta Chełm oraz zaangażowaniu mieszkańców uda się wypracować rozwiązania, które ożywią nasze osiedle i zachęcą do aktywnego współdecydowania o naszej okolicy – komentuje.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze