Dzień Matki to święto pełne ciepłych słów, kwiatów i podziękowań. Za każdym „mamo” kryje się jednak historia pełna emocji, wyrzeczeń i ogromnej miłości, która często zaczyna się właśnie na sali porodowej. To tam kobieta po raz pierwszy bierze dziecko na ręce i w jednej chwili jej życie zmienia się na zawsze. Dzień Matki stał się okazją do rozmowy o jednym z najbardziej wyjątkowych momentów w życiu kobiety.
W radiowym studiu gościły położne z krasnostawskiego szpitala – Sylwia Malec i Kornelia Romańska, które na co dzień towarzyszą kobietom w chwili narodzin dziecka.
Choć współczesne mamy mają dziś dostęp do ogromnej ilości informacji – od książek po internetowe poradniki i szkoły rodzenia – każda kobieta przeżywa poród inaczej. Jak podkreślały położne, jedne pacjentki przychodzą bardzo dobrze przygotowane, inne dopiero na sali porodowej oswajają swoje emocje i obawy.
– Poród to bardzo dynamiczny proces. Nawet jeśli kobieta ma plan porodu i jest przygotowana, wszystko może potoczyć się inaczej. Dlatego tak ważne są rozmowa, wsparcie i spokojne tłumaczenie wszystkiego krok po kroku – mówiły.
Położne zaznaczały, że ogromne znaczenie ma atmosfera panująca na sali porodowej. Kobieta musi czuć się bezpiecznie i wiedzieć, że może liczyć na pomoc personelu.
W krasnostawskim szpitalu rodzące mogą korzystać m.in. z wanny porodowej, aromaterapii czy muzykoterapii. Jak podkreślały położne, czasami nawet drobne elementy – spokojna muzyka, przyciemnione światło czy wybrany zapach – pomagają kobietom przejść przez trudne chwile.
Jednak najważniejszy moment przychodzi wtedy, gdy dziecko pojawia się na świecie.
– To właśnie wtedy kobieta po raz pierwszy staje się mamą. Jeszcze chwilę wcześniej jest ból, strach i ogromne emocje, ale kiedy dziecko trafia na brzuch mamy, wszystko się zmienia. Pojawia się wzruszenie, ulga i ogromna radość – opowiadała Kornelia Romańska.
Położne przyznały, że mimo codziennej pracy na oddziale porodowym, wciąż wzruszają je emocje rodziców. Szczególnie poruszające są chwile, gdy ojcowie po raz pierwszy widzą swoje dziecko i nie potrafią ukryć łez. W krasnostawskim szpitalu możliwe są porody rodzinne. Najczęściej kobietom towarzyszą partnerzy, choć zdarzają się także mamy czy siostry rodzących. Jak podkreślały położne, obecność bliskiej osoby daje kobietom dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.
Rozmowa była również okazją do refleksji nad samym macierzyństwem. Zdaniem położnych do tej roli nie da się przygotować w stu procentach.
– Macierzyństwo przychodzi stopniowo. Kobieta uczy się tej roli każdego dnia razem ze swoim dzieckiem – podkreślała Sylwia Malec.
Położne zgodnie przyznały, że największą satysfakcję daje im możliwość uczestniczenia w narodzinach nowego życia.
– Pierwszy krzyk dziecka i chwila, kiedy można położyć je na brzuchu mamy, to momenty, które za każdym razem przypominają nam, dlaczego wybrałyśmy właśnie ten zawód – mówiły położne.
Dzień Matki przypomina więc nie tylko o wdzięczności wobec mam, ale także o sile kobiet, które każdego dnia uczą się tej roli od nowa. A pierwsze chwile spędzone z dzieckiem na sali porodowej dla wielu z nich pozostają jednymi z najważniejszych i najbardziej wzruszających wspomnień w życiu.








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [24-5-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-17-5-2026-1779575071.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze