Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Wszystko nagrał monitoring

O krok od tragedii. Potrącenie 10-latka na pasach. Kierowca BMW uciekł. Wiadomo dlaczego... [FILM]

Chwile grozy musiał przeżyć 10-letni chłopiec, który wieczorem został uderzony przez samochód na oznakowanym przejściu dla pieszych. Sprawca, 44-letni mieszkaniec gminy Izbica, nie tylko wsiadł za kółko po alkoholu, ale tuż po potrąceniu chłopca odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając mu pomocy.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Film: KPP w Krasnymstawie

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 1 maja po godzinie 18:00. To właśnie wtedy przez jezdnię, stosując się do przepisów i przeprowadzając rower przez oznakowane pasy, przechodził 10-letni chłopiec. Spokojny powrót do domu przerwał gwałtowny manewr kierowcy BMW.

Nagranie z monitoringu ku przestrodze

Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu należącą do właściciela pobliskiego sklepu. Na filmie, który policja zdecydowała się opublikować jako ostrzeżenie dla innych, widać moment uderzenia. Siła potrącenia była na tyle duża, że wydawało się, że dziecko natychmiast wymaga interwencji medycznej.

- Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 44-letni mieszkaniec gminy Izbica, kierując samochodem osobowym marki BMW, nie zachował należytej ostrożności i na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił 10-letniego chłopca, który przechodził przez jezdnię, przeprowadzając rower – relacjonuje podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa KPP w Krasnymstawie.

Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego, który przewiózł 10-latka do szpitala w Krasnymstawie. Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, po serii specjalistycznych badań lekarze przekazali dobre wiadomości: chłopiec nie odniósł poważnych obrażeń i mógł wrócić pod opiekę bliskich.

Ucieczka i szybkie zatrzymanie

Kierowca BMW po uderzeniu w dziecko nie zatrzymał się nawet, by sprawdzić stan jego zdrowia. Mężczyzna odjechał, jednak nie cieszył się długo wolnością. Funkcjonariusze z Krasnegostawu błyskawicznie ustalili jego tożsamość i miejsce pobytu. Podczas badania alkomatem na jaw wyszedł prawdopodobny powód tak skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania.

- Badanie alkomatem wykazało, że 44-latek znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy – dodaje podkomisarz Anna Chuszcza.

Apel o trzeźwość i uwagę

Policja prowadzi obecnie szczegółowe postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Mundurowi podkreślają, że stan "po użyciu alkoholu" (od 0,2 do 0,5 promila) jest równie niebezpieczny co stan nietrzeźwości, gdyż znacząco ogranicza pole widzenia i spowalnia proces podejmowania decyzji za kierownicą.

Tym razem skończyło się na strachu, ale historia ta mogła mieć znacznie tragiczniejszy finał. Publikacja nagrania z monitoringu ma uświadomić wszystkim kierowcom, jak kluczowe jest zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie przejść dla pieszych.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama