Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Ludzie z pasją

Radny z Chełma zadebiutował jako pisarz. „Zabójczy interes” to spełnione marzenie po latach

W Chełmie coraz częściej słychać o lokalnych inicjatywach kulturalnych, ale tym razem chodzi o coś szczególnego. Mirosław Czech – radny Rady Miasta Chełm, samorządowiec i były instruktor praktycznej nauki zawodu – postanowił spróbować sił w zupełnie nowej roli. Zadebiutował jako autor powieści kryminalnej pt. „Zabójczy interes”. O kulisach powstania książki opowiedział w rozmowie na antenie Radia Bon Ton.

Pomysł, który dojrzewał ponad dekadę

Historia tej książki nie zaczęła się wczoraj. Jak przyznał autor, pierwsze pomysły pojawiły się już w 2013 roku. Wówczas powstało zaledwie kilka stron tekstu, ale życie zawodowe i obowiązki samorządowe skutecznie odsunęły projekt na bok.

– Pomysł się urodził, napisałem kilka kartek, ale przyszły inne obowiązki i zaniechałem – wspomina Czech.

Do zapomnianego pliku wrócił dopiero po latach, przypadkiem, podczas pracy nad krótkimi formami literackimi. To właśnie wtedy podjął decyzję, by zamiast scenariusza stworzyć pełnoprawną powieść kryminalną.

Kryminał pisany z pasji, nie dla biznesu

Autor nie ukrywa, że inspiracją były dziesiątki przeczytanych książek i wysłuchanych audiobooków. Jednocześnie podkreśla, że nie posiada formalnego warsztatu pisarskiego.

– Nie mam przygotowania literackiego, ale napisałem tę książkę i czuję z tego ogromną satysfakcję – mówi.

„Zabójczy interes” to klasyczny kryminał z rozbudowaną fabułą i wielowątkową historią. Czech zaznacza, że zależało mu na stworzeniu opowieści z licznymi zwrotami akcji i wyraźnie zarysowanymi bohaterami, bez utraty tempa narracji.

Sam proces pisania okazał się jednak tylko częścią wyzwania. Równie wymagające były kolejne etapy – redakcja, korekta oraz współpraca z wydawcą i drukarnią.

Całej rozmowy z dr. Mirosławem Czechem posłuchasz tutaj:

Premiera i pierwsze opinie

9 kwietnia w Chełmskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie autorskie z Mirosławem Czechem. Autor otrzymuje także recenzje od znajomych oraz środowiska akademickiego.

– Kibicują mi i zachęcają, żebym pisał dalej – przyznaje.

I wiele wskazuje na to, że na jednym tytule się nie skończy.

Druga część już w drodze

Mirosław Czech zdradził, że pracuje już nad kolejną książką. Będzie to również kryminał, zatytułowany „Trzeci bliźniak”. W przeciwieństwie do debiutu, w nowej powieści pojawią się elementy inspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

– Postacie w pierwszej książce są całkowicie fikcyjne. W drugiej pojawią się wątki oparte na autentycznych historiach – zapowiada.

Obie powieści łączy postać tego samego komisarza, co sugeruje, że autor buduje spójny świat i być może serię kryminalną.

Apel do mieszkańców: „Nie chowajcie swoich tekstów do szuflady”

Na koniec rozmowy autor zwrócił się do wszystkich, którzy próbują swoich sił w pisaniu.

– Wiele osób tworzy, ale ich teksty zalegają w szufladach. Namawiam do odwagi i inwestowania w siebie – podkreśla.

Sam przyznaje, że żałuje jednego – że nie zaczął pisać kilkadziesiąt lat wcześniej. Jednocześnie zaznacza, że nie chodzi o sukces komercyjny, lecz o osobistą satysfakcję.

Debiut radnego Czecha pokazuje, że na realizację pasji nigdy nie jest za późno. A Chełm zyskuje kolejnego twórcę, który – jak sam zapowiada – dopiero się rozkręca.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama