Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Temat, który wzbudza emocje

Gm. Sawin. Plany budowy PSZOK w Malinówce budzą emocje. Czy gmina bierze pod uwagę głos mieszkańców?

Do naszej redakcji wpłynęło zapytanie od zaniepokojonego mieszkańca gminy Sawin, dotyczące planów organizacji lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Czytelnik wskazuje na szereg wątpliwości, jakie pojawiły się po spotkaniu informacyjnym w świetlicy w Malinówce, w którym uczestniczyły przedstawicielki urzędu. Potem zwróciły się do nas z prośbą o interwencję kolejne zainteresowane tym tematem osoby.
Do naszej redakcji wpłynęło zapytanie od zaniepokojonego mieszkańca gminy Sawin, dotyczące planów organizacji lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Czytelnik wskazuje na szereg wątpliwości, jakie pojawiły się po spotkaniu informacyjnym w świetlicy w Malinówce.
Władze gminy zapewniają, że inwestycja związana z organizacją lokalnego PSZOK będzie jeszcze szczegółowo analizowana i dyskutowana z mieszkańcami.

Źródło: Freepik

Głównym zarzutem mieszkańca jest wybór konkretnych lokalizacji – działek nr 84 i 104 w miejscowości – które, jego zdaniem, nie spełniają wymogów formalnych, m.in. w zakresie infrastruktury drogowej.

- "Czy jest możliwe, że gmina zbuduje PSZOK, nie respektując prawa w zakresie drogi dojazdowej? Czy nie powinno być tak, że najpierw jest droga, a PSZOK później?” – zapytał w skierowanej do nas wiadomości Czytelnik.

Podkreślił, że obecny dojazd do Malinówki to jedynie pas z płyt betonowych. Mieszkańcy obawiają się również, że punkt zostanie posadowiony zbyt blisko zamieszkanych posesji. Wskazują również na brak jasnych kryteriów, według których odrzucono inne, wcześniej rozważane lokalizacje.

W odpowiedzi na te zarzuty, zastępczyni wójta gminy Sawin, Ewa Zalewska, wyjaśniła nam, że spotkania w Łowczej-Kolonii oraz Malinówce miały charakter wyłącznie informacyjny i służyły wstępnemu rozeznaniu opinii publicznej. Podkreśla, że żadna z wymienianych działek nie stanowi jeszcze „pewnej lokalizacji”, a proces inwestycyjny wymaga czasu oraz skomplikowanych zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, podczas których analizowana będzie dostępność i stan nieruchomości.

- "Nasze terenowe spotkania, pomimo że wzbudziły wiele emocji i trochę niezrozumienia intencji, miały jedynie na celu edukację ekologiczną i rozeznanie opinii publicznej dla znalezienia przyszłej lokalizacji dla budowy gminnego PSZOK-u. Ich przebieg i późniejszy oddźwięk społeczny wskazuje na to, że potrzebne jest dalsze podejmowanie podobnych inicjatyw dla lepszego zrozumienia działań gminy w zakresie wypełniania zadań wynikających z ustawy" – zauważyła w skierowanym do nas piśmie urzędniczka.

Zalewska zwróciła również uwagę na istotny w jej ocenie problem komunikacyjny – mieszkańcy często mylą pojęcie PSZOK-u z tradycyjnym „śmietniskiem”. Wyjaśnia, że punkt ten działa na rygorystycznych zasadach, obejmujących ścisły monitoring, przyjmowanie jedynie frakcji suchej, krótkookresowe zaleganie odpadów oraz prowadzenie pełnej dokumentacji, takiej jak karty BDO.

Władze gminy podkreślają, że tworzenie PSZOK-ów jest ustawowym obowiązkiem, mającym na celu zapewnienie mieszkańcom łatwego dostępu do selektywnej zbiórki odpadów komunalnych.

- "Bieżąca działalność PSZOK-u w gminie Sawin zostanie wznowiona od maja tego roku, a wszelkie obawy dotyczące nierespektowania prawa czy opinii publicznej są w naszej ocenie, bezzasadne. Rozmowy z lokalną społecznością będą kontynuowane, aby uniknąć dalszych nieporozumień wokół tej niezbędnej dla gminy inwestycji" – zapewniono w skierowanej do nas informacji.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama