Przygotowania do Wielkanocy w regionie krasnostawskim to nie tylko wypiek mazurków, ale przede wszystkim praca nad pisankami. W tym roku świętowanie ma jednak wyjątkowy smak. Z początkiem roku umiejętność wykonywania krasek krasnostawskimi technikami została oficjalnie uznana za skarb narodowej kultury.
Dzieła twórców można zobaczyć poniżej:
Kolor „krasny” czyli jaki?
Nazwa „kraski” nie jest przypadkowa. Wywodzi się od dawnego określenia koloru czerwonego – „krasnego”. To właśnie ta barwa, uzyskiwana naturalnie, definiuje lokalną pisankę.
- Kraski wyróżniają się tym, że są w kolorze czerwonym. Kiedyś nazywano barwy pisanek barwionych w łupinach cebuli krasnym, czyli czerwonym. I tak to już pozostało – wyjaśniała na antenie Radia Bon Ton Małgorzata Bandosz ze Stowarzyszenia Twórców Ludowych.

Tradycyjna kraska musi spełniać pewne wymogi: podstawą jest pełne jajko kurze, a jedynym dopuszczalnym barwnikiem są łupiny cebuli. W zależności od czasu gotowania i rodzaju łupin, jajka zyskują odcienie od jasnej rudości po głęboki, lśniący brąz, który pod światło mieni się czerwienią.
Żyletka zamiast grawerki
To, co wyróżnia kraski na tle innych technik, to metoda zdobienia. Tutaj nie ma miejsca na nowoczesne urządzenia czy ułatwienia. Wzory nanosi się techniką drapaną, używając wyłącznie ostrych narzędzi.
- Wykonywane są zawsze ostrym narzędziem. Nie używamy do tego grawerek. Zależy wszystko od predyspozycji twórcy, który używa żyletki łamanej albo nożyka, albo skalpela, może też drapać czubkami nożyczek – mówiła Małgorzata Bandosz.
Na skorupkach dominują motywy geometryczne, ale nie brakuje też wzorów roślinnych i religijnych, typowych dla okolic Krasnegostawu. Tradycja ta jest przekazywana z pokolenia na pokolenie – najstarsza mistrzyni w stowarzyszeniu, pani Janina Boroś, tworzy te małe dzieła sztuki w niezmienionej formie, mając 95 lat.
Walka o wpis i ochronę przed zmianami
Proces wpisania krasek na prestiżową listę niematerialnego dziedzictwa był efektem ogromnej pracy dokumentacyjnej. Autorką wniosku była Małgorzata Bandosz, a reprezentantkami depozytariuszy również Sylwia Czapla i Anna Krzyżanowska. Praca nad wnioskiem wymagała konsultacji społecznych w niemal każdej gminie powiatu, zbierania starych fotografii oraz rozmów z najstarszymi twórcami.
Celem wpisu jest tzw. „działanie ochronne”. Twórcom zależy, aby tradycja przetrwała w swojej surowej, autentycznej formie.
- Chcemy, żeby to zjawisko pozostało takie, jakie było ileś tam lat temu i żeby w niezmienionej formie zostało przekazane młodszemu pokoleniu. (...) Bez unowocześnień – podkreślała rozmówczyni Radia Bon Ton.
Efekt „listy” już widoczny
Choć od oficjalnego wpisu minęło zaledwie kilka miesięcy, zainteresowanie krasnostawski pisankami gwałtownie wzrosło. Lokalne szkoły coraz chętniej organizują warsztaty, a koła gospodyń wiejskich dopytują o tajniki techniki drapanej. Obecnie w Muzeum Regionalnym w Krasnymstawie można podziwiać wystawę prac depozytariuszy, która jest dowodem na to, że kraska – choć skromna w swoich składnikach – jest potężnym symbolem tożsamości regionu.





![Uczniowie z I LO w Chełmie zdominowali scenę. Seweryn Szarpak wygrywa „Mam Talent u Czarniecczyków” [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-czarniecczycy-zdominowali-scene-seweryn-szarpak-wygrywa-mam-talent-galeria-zdjec-1775226872.jpg)


![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [29-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-3-2026-1774768544.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze