Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Brawa dla pana Zbigniewa!

Gm. Urszulin. Prawie pół wieku na straży spraw wsi. Sołtys Nowego Załucza z wyróżnieniem

W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyły się uroczyste obchody Dnia Sołtysa. Wydarzenie to było doskonałą okazją, by docenić najprężniej działających gospodarzy z całego regionu. W zaszczytnym gronie uhonorowanych znalazł się Zbigniew Szymański, wieloletni sołtys miejscowości Nowe Załucze w gminie Urszulin, któremu wręczono Dyplom Wojewody Lubelskiego.
Zbigniew Szymański z dyplomem wojewody lubelskiego
Zbigniew Szymański (w środku) jest sołtysem Nowego Załucza od 45 lat

Źródło: UG Urszulin

Jego samorządowy staż budzi ogromny szacunek, ponieważ funkcję tę pełni nieprzerwanie od 1981 roku. Oznacza, że w tym roku świętuje imponujące 45 lat służby na rzecz sąsiadów. Sam nagrodzony podchodzi do wyróżnienia z dużą skromnością. Wspominając swoje początki z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, zauważa, jak bardzo zmieniła się polska wieś i praca samego sołtysa.

– Kiedyś te realia wyglądały zupełnie inaczej. Ludzie mieli znacznie mniej wolnego czasu, a fizycznej pracy w gospodarstwach i w samym sołectwie było o wiele więcej. Brakowało utwardzonych dróg, wszystko trzeba było robić własnymi rękami. Dziś mamy na wsi asfalt, a ja, będąc już od dłuższego czasu na emeryturze, mogę jeszcze więcej czasu poświęcić na sprawy mieszkańców. Kiedyś to ludzie musieli przychodzić do mnie płacić podatki, teraz to ja chętnie przejdę się przez wieś, żeby ułatwić im życie – opowiada Zbigniew Szymański.

Pytany o receptę na tak ogromne zaufanie społeczne, sołtys nie przypisuje zasług wyłącznie sobie. Zaznacza, że skuteczny gospodarz to taki, który ma za sobą zgraną społeczność. Dobrym przykładem z przeszłości, który ukształtował Nowe Załucze, była wspólna budowa remizy strażackiej.

– To wyróżnienie traktuję jako dowód uznania dla całej naszej miejscowej ludności. Przez te wszystkie lata nigdy nie miałem problemu z zaangażowaniem sąsiadów i nie usłyszałem słowa odmowy. Gdy w czynie społecznym budowaliśmy remizę, każdy pomagał, jak tylko potrafił. Kto mógł, jechał po pustaki, ktoś inny udostępniał przyczepę czy rozrzutnik. Pełna zgoda i jedność. Prawda jest taka, że sołtys może zdziałać tylko tyle, na ile pozwoli mu i dopomoże własna wieś. Bez zgrania mieszkańców niewiele dałoby się osiągnąć – podkreśla z dumą gospodarz Nowego Załucza.

Dziś wieś liczy nieco ponad dwadzieścia numerów, ale nadal prężnie się rozwija, umiejętnie korzystając między innymi z funduszu sołeckiego. W tym roku mieszkańcy wspólnie zadecydowali o przeznaczeniu ponad dwudziestu tysięcy złotych na przygotowanie dokumentacji pod budowę ostatniego, półkilometrowego odcinka asfaltu, który na stałe utwardzi dojazd do każdego gospodarstwa.

Wieloletni trud Zbigniewa Szymańskiego został doceniony nie tylko przez władze wojewódzkie, ale również przez macierzysty urząd. W oficjalnym komunikacie władze gminy Urszulin złożyły swojemu przedstawicielowi wyjątkowe podziękowania.

- "Jest to wyróżnienie za zaangażowanie, odpowiedzialność oraz codzienną pracę na rzecz mieszkańców. Z całego serca dziękujemy naszemu sołtysowi za ogromny trud oraz ponad czterdziestoletnią, nieustanną służbę i oddanie na rzecz naszej społeczności. Dzięki pana determinacji, trosce i nieustannej gotowości do działania miejscowość Nowe Załucze staje się miejscem jeszcze bardziej przyjaznym do życia. Doceniamy inicjatywę, poświęcony czas oraz serce wkładane w rozwój naszej małej ojczyzny" – czytamy w gminnych gratulacjach.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama