Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Znowu wsiedli na cenową karuzelę

Powiat chełmski. Zamawiają materiał i będą łatać. Gdzie wezmą się za porządki po zimie?

Dyrektor wydziału infrastruktury Starostwa Powiatowego w Chełmie Marek Bedliński przypomniał w czasie ostatniej sesji o tym, że powiat zabiega obecnie o możliwość uzupełnienia zasobów swojej bazy materiałowej. Prowadzone są postępowania przetargowe, które pomogą w wyłonieniu dostawców podstawowych, drogowych materiałów – kruszywa, grysu i emulsji asfaltowej. Mówił również o kilku lokalizacjach, w których zostaną przeprowadzone doraźne remonty.
Dyrektor wydziału infrastruktury Starostwa Powiatowego w Chełmie Marek Bedliński przypomniał w czasie ostatniej sesji o tym, że powiat zabiega obecnie o możliwość uzupełnienia zasobów swojej bazy materiałowej. Prowadzone są postępowania przetargowe, które pomogą w wyłonieniu dostawców materiałów.
Po okresie względnego spokoju nastąpił znów czas cenowej niepewności. Czy samorządy będzie stać na drogowe prace?

Źródło: Freepik

Okazuje się, że najbliższe zakupy obejmą między innymi 200 ton kruszywa.

- Kruszywo to zostanie wykorzystane w czasie prac remontowych na pięciu odcinkach dróg gruntowych. Między innymi w gminie Sawin – w Aleksandrówce oraz Chojeńcu, na terenie gminy Siedliszcze. Poza tym bierzemy też pod uwagę odcinek Bezek – Julianów oraz dwie drogi na terenie gminy Ruda-Huta. Chodzi o drogę w Zarudni oraz drogę relacji Hniszów – Jazików – mówił o zakresie niezbędnych prac dyrektor Marek Bedliński.

Dodatkowe 112 ton kruszywa powiat otrzyma, w ramach rekompensaty za poniesione straty, od wykonawcy drogi ekspresowej na odcinku Dorohucza – Chełm Zachód. Chodzi o zniszczenia, jakie samochody ciężarowe, transportujące materiały, poczyniły na drodze powiatowej przebiegającej przez Rejowiec i Pawłów.

- Dodatkowe postępowanie dotyczy zakupu 250 ton grysu oraz 60 ton emulsji asfaltowej. Prace remontowe rozpoczną się w połowie kwietnia. Obecnie wszelkie ubytki łatane są przy pomocy masy na zimno – poinformował radnych dyrektor wydziału.

Dodatkowe wątpliwości dotyczące przedstawionej przez niego informacji zasygnalizował radny Marcin Łopacki.

- Z doświadczenia wiem, że emulsji nie można magazynować przez długi czas, dlatego chciałem dopytać o to, czy w tym roku mieliśmy już jakieś dostawy świeżego materiału – dociekał radny.

Bedliński wyjaśnił, że w minionym roku powiat miał do dyspozycji w sumie 52 tony emulsji i została ona wykorzystana do końca. Nie było więc mowy, jak przekazał, o długotrwałym składowaniu materiałów.

- W zbiorniku, jaki mamy na naszej bazie, nie zostało już nic, ponieważ materiał uległby zniszczeniu. Zostanie po prostu uzupełniony – podkreślił Bedliński.

Inaczej jest z grysem. Na przełomie roku stwierdzono, że tego z kolei materiału pozostało ok. 95 ton. Dodatkowa ilość, jaka zostanie wkrótce zakupiona, pozwoli, jak stwierdził pracownik starostwa, na wyremontowanie ok. 200 km powiatowych dróg.

- Około 400 km dróg mamy już w dobrym stanie. Materiały będą wykorzystywane od kwietnia – uzupełnił urzędnik.

Dla drogowych wykonawców oraz samorządowców, którzy zechcą w najbliższym czasie rozstrzygnąć postępowania przetargowe, prawdziwy problem stanowią obecnie ceny materiałów ropopochodnych, a więc między innymi asfaltu. Po okresie względnej stabilizacji, a nawet znacznego spadku cen nastąpiło kolejne tąpnięcie i w tej chwili nikt nie jest w stanie przewidzieć, co będzie dalej.

- W ubiegłym roku płaciliśmy 2061 zł za tonę emulsji. W tej chwili nie dysponujemy tą informacją, jest ona zmienna – wyjaśnił dyrektor.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama