Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Ważny apel do mieszkańców

Wzrost kosztów i wypowiadane umowy. Gmina Wyryki walczy z problemem bezdomnych zwierząt

Opieka nad bezdomnymi zwierzętami staje się dla samorządów coraz większym obciążeniem, a gmina Wyryki boleśnie odczuwa skutki ogólnopolskiego kryzysu w tej branży. Podczas ostatniej sesji rady gminy jednym z ważnych punktów obrad było przyjęcie corocznego programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności. Okazuje się jednak, że realizacja tego obligatoryjnego zadania napotyka na olbrzymie i niezwykle kosztowne trudności.
pies do adopcji po zmarłym właścicielu
W dniu 4 marca Urząd Gminy Wyryki poinformował o możliwości adopcji psa, który trafił pod opiekę gminy po śmierci swojego właściciela.

Źródło: UG Wyryki

Jak wyjaśniły władze gminy, schroniska w całej Polsce masowo wypowiadają samorządom umowy na wyłapywanie i przetrzymywanie bezpańskich psów oraz kotów. Wynika to - jak wybrzmiało na sesji - z rosnącej presji oraz hejtu ze strony niektórych środowisk i aktywistów, którzy nękają placówki, uniemożliwiając im normalne funkcjonowanie. Wójt Bernard Błaszczuk przytoczył sytuację jednego ze znajomych schronisk, w którym pod wpływem nacisków kazano ubierać przebywające w kojcach psy w sweterki, co ostatecznie przyniosło zwierzętom bolesne otarcia i więcej szkody niż pożytku.

Po długich i skomplikowanych poszukiwaniach, gminie Wyryki udało się w końcu znaleźć placówkę w Kielcach, która zadeklarowała chęć podpisania umowy na bieżący rok. Zapewnienie opieki nad czworonogami wiąże się jednak z drastycznym wzrostem wydatków z publicznej kasy.

– Koszty wzrastają nam bardzo szybko. Wcześniej za utrzymanie jednego psa w schronisku płaciliśmy 3000 złotych, a teraz będziemy płacić 4200 złotych. Z kolei stawka za kota wzrosła z 700 do 1500 złotych. Jeśli wcześniej brakowało nam środków na jednego czy dwa psy, to w tym roku może nam zabraknąć na 10 – alarmował wójt Bernard Błaszczuk, uświadamiając zgromadzonym na sesji skalę budżetowego problemu.

Włodarz zaznaczył również, że o ile znalezienie i opłacenie miejsca dla psa jest jeszcze możliwe, o tyle schroniska obecnie całkowicie odmawiają przyjmowania bezdomnych kotów. Z tego powodu władze samorządowe starają się na własną rękę wspierać mieszkańców, którzy decydują się przygarnąć takie zwierzę, między innymi dofinansowując zabiegi sterylizacji.

W obliczu tych nieprzewidzianych trudności gmina zaapelowała do mieszkańców o rozwagę i zdecydowane reagowanie na wszelkie przypadki porzucania zwierząt. Urzędnicy przypominają, że nagminnie zdarzają się sytuacje, w których nieodpowiedzialni właściciele z zewnątrz wyrzucają swoje zwierzęta w okolicznych wsiach, a ogromne i stale rosnące koszty ich odłowienia oraz utrzymania ostatecznie ponoszą wszyscy podatnicy.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama