Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy
Bo dobro nie zna granic

Strażak uratował życie kobiecie z USA

Mówi się, że strażakiem jest się zawsze, nie tylko w mundurze. Udowodnił to mł. asp. Grzegorz Żelazowski z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Białej Podlaskiej. Choć na co dzień walczy z ogniem i skutkami wypadków, tym razem uratował życie, nie wychodząc z kliniki medycznej. Jego komórki macierzyste trafiły do genetycznej bliźniaczki za oceanem.
Strażak uratował życie kobiecie z USA
Mł. asp. Grzegorz Żelazowski z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Białej Podlaskiej nie zawahał się i pomógł chorej kobiecie

Mł. asp. Grzegorz Żelazowski pochodzi z Rossosza. Już wiele razy udowodnił, że ma wielkie serce, i to nie tylko dla ludzi, ale również potrzebujących pomocy zwierząt. Tym razem jednak jego decyzja zaważyła na życiu chorej kobiety z USA. 

Po serii szczegółowych badań - najpierw w Białej Podlaskiej, a następnie w specjalistycznej placówce w Warszawie - lekarze potwierdzili pełną zgodność genetyczną. Stan zdrowia strażaka pozwalał na bezpieczne przeprowadzenie procedury.

Misja bez munduru i syren
 

16 lutego br. w warszawskiej klinice odbyło się pobranie komórek macierzystych. Cały proces został przeprowadzony metodą aferezy. Dla wielu osób termin ten brzmi zagadkowo, ale w rzeczywistości przypomina standardowe oddawanie krwi.

Jak wygląda pobranie komórek? Na cztery dni przed zabiegiem strażak przyjmował zastrzyki z preparatem G-CSF (czynnikiem wzrostu) pobudzającym szpik do produkcji białych krwinek. Samo pobranie trwało około 3 godzin i przypominało oddawanie krwi. Krew była pobierana, w specjalnym separatorze wyodrębniano z niej komórki macierzyste, a pozostałe składniki wracały do organizmu dawcy. W trakcie procedury przetoczono łącznie około 13 litrów krwi (w obiegu zamkniętym). Po zakończeniu dawca mógł wrócić do domu . 

- Strażacy na co dzień ratują życie w najtrudniejszych sytuacjach. Tym razem jednak pomoc przyszła w zupełnie inny sposób - bez munduru bojowego i bez wozu strażackiego - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej.

Dar, który poleciał za ocean
 

Dzięki odwadze i bezinteresowności bialskiego strażaka, pacjentka z USA otrzymała najcenniejszy prezent, sansę na powrót do zdrowia i normalne życie. To piękny dowód na to, że solidarność międzyludzka nie uznaje granic państwowych ani barier dzielących kontynenty.

Postawa mł. asp. Grzegorza Żelazowskiego to nie tylko powód do dumy dla kolegów z JRG Biała Podlaska, ale także potężna dawka inspiracji dla wszystkich mieszkańców regionu. Każdy z nas może zostać bohaterem. Wystarczy krótka rejestracja w bazie dawców, by w przyszłości móc podarować komuś „drugie urodziny”.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: Fajna i ciekawa. Gdy spotkasz człowieka z frontu, Słuchasz opowieści i patrzysz w oczy, zdajesz sobie sprawę jak wielkim dobrem jest pokój. Poza tym podoba mi się jak w tle chłopak gra i śpiewa. Doceniamy spokój w jakim możemy żyć. Po takich spotkaniach na rzeczywistość można spojrzeć z innej perspektywy. Wszystkiego dobregoData dodania komentarza: 25.02.2026, 16:12Źródło komentarza: Wieczór Dumy i Nadziei w Chełmie. Cztery lata wojny i wciąż ta sama solidarność [ZDJĘCIA, NAGRANIE]Autor komentarza: JolkaTreść komentarza: Czemu nie ma pogotowia/ karetki w Zmudzi?! Tak wiele zdarzen w okolicy!Data dodania komentarza: 25.02.2026, 14:39Źródło komentarza: Zderzenie w Hannie, wywrotka w Pobołowicach. Fatalny poranek na drogach regionuAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Bo Jarosław jest cool.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 14:28Źródło komentarza: Kto otrzyma tytuł „Ambasador Miasta Chełm”? Trwa nabór wniosków. Czas tylko do 1 marcaAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Biedny Mariuszek. Zmusili go do czterech komisji. Nasuwa się stare przysłowie "Sama świnia ryje i sama kwiczy". Sam tego chciał. Ja bym mu jeszcze dołożył ze dwie komisje.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 14:20Źródło komentarza: Najbardziej obciążony radny rezygnuje z dwóch komisji. Jak wygląda podział pracy w Radzie Miasta Chełm?Autor komentarza: smok mlekopijTreść komentarza: Dobry pomysł. Zamiast czegoś mlekopodobego UHT, naturalny produkt.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Mlekomaty wracają. Rolnicy omijają skupy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama