Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Impas przełamany

Porozumienie w sprawie schronisk dla bezdomnych w Chełmie. Miasto podnosi stawkę do 50 zł

Po tygodniach niepewności i napiętych negocjacji, władze Chełma osiągnęły porozumienie z organizacjami opiekującymi się osobami bezdomnymi. Kluczowa była stawka za pobyt podopiecznych w placówkach takich jak MONAR czy Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. Ostatecznie miasto przystało na warunki społeczników.

Sprawa finansowania opieki nad osobami w kryzysie bezdomności od dawna budziła ogromne emocje. Dotychczasowa propozycja magistratu, opiewająca na 48 zł dziennie za osobę, była przez stowarzyszenia uznawana za niewystarczającą do zapewnienia godnych warunków. Organizacje alarmowały, że przy rosnących kosztach mediów i żywności, kwota ta nie pokryje realnych wydatków. Wskazywały jednak, że minimalna stawka umożliwiająca dalsze funkcjonowanie to 50 zł, a realne koszty sięgają nawet 56 zł dziennie.

Konsensus "w zaciszu gabinetów"

Przełom nastąpił w ostatnich dniach stycznia. Prezydent Chełma, Jakub Banaszek, poinformował na profilu facebookowym o wypracowaniu ostatecznego kompromisu. Zgodnie z nowymi ustaleniami, stawka osobowa wzrośnie do 50 zł dziennie.

- „Wczoraj doszło do ostatecznego porozumienia w przedmiocie prowadzenia schronisk dla bezdomnych. Stawka osobowa wzrosła do 50 złotych, a jednocześnie założona od początku w budżecie miasta kwota pozostała na podobnym poziomie. To wzrost kilkunastoprocentowy względem ubiegłego roku” – napisał w sobotę (31 stycznia) w mediach społecznościowych Jakub Banaszek.

Prezydent podkreślił, że sukces jest efektem merytorycznych rozmów, w które zaangażowali się radni z Klubu Chełmianie oraz radna Janicka, a także II wiceprezydent Dorota Cieślik. 

Banaszek nie szczędził też krytyki pod adresem radnych opozycyjnych, twierdząc, że "teatr na sesji nic nie wnosi".

Opozycyjny radny: "Cuda ogłaszają"

Zupełnie inny ogląd na sprawę ma radny Łukasz Krzywicki (KO), który podnosił ten temat podczas komisji budżetowej oraz komisji rodziny. Choć cieszy się z finału sprawy, sugeruje, że do porozumienia doszło dopiero pod naciskiem opinii publicznej i apelach radnych opozycyjnych.

– Bardzo się cieszę, że moje apele z ostatnich komisji dotyczących sytuacji związanej z MONAR spotkały się z pogłębioną refleksją ze strony UM oraz klubu radnych Chełmianie – komentuje z ironią na swoim profilu Krzywicki, sugerując, że radni popierający prezydenta przypisują sobie zasługi za postulaty, o które opozycja walczyła od dawna. - Jest to już kolejny apel, pod którym tak ochoczo wyżej wymieniony klub radnych się podpisał - ostatni chociażby dotyczący stypendiów dla sportowców, o które od lat wnioskował mój kolega radny Piotr Jabłoński, niestety odrzucany w kolejnych budżetach, a który to "raptem" został zauważony 🤭.

Radny wyraził też nadzieję, że teraz podobną uwagę miasto poświęci kwestii przeniesienia schroniska dla zwierząt pod zarząd MPGK.

Co zmiana stawki oznacza dla podopiecznych?

Wzrost stawki do 50 zł to dla stowarzyszeń prowadzących schroniska "bezpieczne minimum". Wcześniej dyrektor wydziału spraw obywatelskich, Dorota Betka, argumentowała, że miasto musi działać w granicach swoich możliwości finansowych. Ostateczna stawka pozwoli jednak organizacjom na spokojniejsze planowanie budżetów na rok 2026.

Konkurs na realizację zadania ma zostać oficjalnie rozstrzygnięty 2 lutego, jednak dzięki mocy wstecznej umów, finansowanie za styczeń zostanie wyrównane według nowych stawek.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Henio . 31.01.2026 17:20
Dlaczego MPGK w Chełmie nie posypuje chodników piaskiem lub solą ?. Czy ludzie mają się wywracać !

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: Włodawianka KasiaTreść komentarza: Jest finał!Data dodania komentarza: 3.05.2026, 16:57Źródło komentarza: Pomóżmy Włodawiance awansować do finału. Luna Plena walczy o dziką kartę w Mam Talent!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama