Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Zatrzymano 22 osoby

„Call center” było wabikiem, handlowali ludźmi i narkotyki. Policję powiadomił mężczyzna, któremu udało się uciec

Działali pod przykrywką call center. Tak ukrywali handel ludźmi i narkotykami. Policję powiadomił mężczyzna, który był przez nich przetrzymywany. Na szczęście udało mu się uciec.
„Call center” było wabikiem, handlowali ludźmi i narkotyki. Policję powiadomił mężczyzna, któremu udało się uciec

Autor: KRP Warszawa II

I zadzwonił na numer alarmowy. 22-letni obywatel Ukrainy poinformował policjantów, że zgłosił się na rozmowę rekrutacyjną do pracy w „call center”, które swoją siedzibę miało mieć w jednym z domów na warszawskim Ursynowa. 

Uciekł i powiadomił policję

„Na miejscu zorientował się, że oferowana praca ma charakter nielegalny, a osoby przebywające w budynku szybko zaczęły zachowywać się wobec niego agresywnie. Mężczyzna miał być zastraszany, a następnie siłą przetrzymywany” – relacjonuje asp. szt. Marta Haberska

22-latek zdołał jednak uciec i od razu powiadomił o tym, co go spotkało, policję. To zapoczątkowało natychmiastową reakcję policjantów.

Po przyjęciu zgłoszenia zaczęli planować akcję. Liczył się czas. Priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym i zatrzymanie sprawców i uczestników nielegalnego procederu.

W czasie akcji zatrzymano łącznie 22 osoby

Na miejsce skierowano duże siły policyjne z różnych jednostek, m.in. kontrterrorystów i funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Udział tych ostatnich miał kluczowe znaczenie w zabezpieczeniu materiałów dowodowych.

Sytuacja szybko została opanowana, a osoby przebywające w budynku zatrzymane. Zabezpieczono również urządzenia, które się w nim znajdowały.

W czasie akcji zatrzymano łącznie 22 osoby w wieku od 18 do 34 lat. I ustalono rolę każdej z nich oraz charakter podejmowanych przez nie działań. 

„Dwóm osobom, obywatelom Ukrainy w wieku 24 i 34 lat przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, której celem było popełnianie przestępstw m.in. w zakresie wytwarzania, przemytu i obrotu znacznymi ilościami środków odurzających, odpłatnego udzielania narkotyków, a także przestępstw handlu ludźmi i wykorzystywania osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej, w tym uchodźców wojennych” – podsumowuje asp. szt. Haberska.

Za te przestępstwa może im grozić nawet do 25 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu obaj podejrzani trafili na 3 miesiące do aresztu tymczasowego.

Deportacje i La Strada

Ustalono także, że wśród zatrzymanych osób 12 obywateli Ukrainy – mężczyzn w wieku od 18 do 25 lat – stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego. Wobec tych osób sporządzono wnioski o deportację z Polski i przekazano do Placówki Straży Granicznej w Warszawie, która przeprowadziła procedurę deportacyjną.

A 9 obywateli Ukrainy – 6 mężczyzn i 3 kobiety –  zostało objętych statusem osób pokrzywdzonych oraz zakwalifikowane jako ofiary handlu ludźmi w celu wykorzystania do pracy przymusowej. Zapewniono im niezbędną pomoc i przekazano pod opiekę Fundacji La Strada. 

Zapewni im ona wsparcie w ramach realizacji zadań Krajowego Centrum Informacyjno-Konsultacyjnego dla Ofiar Handlu Ludźmi.

Policjanci i kobieta trafili do szpitala

Dzień po akcji, w czasie realizowania czynności procesowych i związanego z tym przewożenia dwóch zatrzymanych kobiet, doszło do zderzenia nieoznakowanego radiowozu z samochodem osobowym. 

W związku z odniesionymi obrażeniami jedna z kobiet oraz policjanci trafili do szpitala. Toczy się odrębne postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama