Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Kolejne umowy podpisane

Do nich trafi dotacja na gospodarkę wodno-ściekową. Załapały się gminy z powiatów: chełmskiego, krasnostawskiego i włodawskiego

Zwiększona alokacja na gospodarkę wodno-ściekową na terenach wiejskich to efekt starań obecnego Zarządu Województwa Lubelskiego. Region otrzyma dodatkowe 107,5 mln zł, co łącznie daje blisko 180 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności. Środki pozwolą na realizację szeregu inwestycji niezbędnych dla poprawy jakości życia mieszkańców wsi.
Do nich trafi dotacja na gospodarkę wodno-ściekową. Załapały się gminy z powiatów: chełmskiego, krasnostawskiego i włodawskiego

Źródło: freepik

Do tej pory Samorząd Województwa Lubelskiego podpisał z beneficjentami 20 umów na ponad 71 mln zł, umożliwiających rozwój systemów zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. Wsparcie trafiło m.in. do gmin: Kraśniczyn, Rejowiec Fabryczny, Łopiennik Górny, Hańsk. 

- Cieszę się, że nasze starania okazały się skuteczne i otrzymamy dodatkowe środki z KPO, dzięki którym zainwestujemy na terenach wiejskich w zrównoważoną gospodarkę wodno-ściekową. Dzięki temu powstaną przydomowe oczyszczalnie ściekowe lub sieci kanalizacyjne. To podstawowe działanie gminy jeśli chodzi o ochronę środowiska - przyznaje marszałek Jarosław Stawiarski.

Dodatkowe 107,5 mln zł pozwoli na podpisanie kolejnych 27 umów. Wśród gmin, które otrzymają dofinansowanie, znalazły się m.in.: Siedliszcze, Fajsławice, Krasnystaw, Gorzków, Siennica Różana, Wyryki. 

- W tym naborze wpłynęło, aż 146 wniosków na kwotę blisko 570 mln zł, czyli te 180 mln zł z KPO pokrywa ok. 31% zapotrzebowania w naszym województwie. Otrzymaliśmy drugą alokację w kraju. Poziom skanalizowania w regionie wynosi 55%, co pokazuje, że mamy jeszcze dużo do nadrobienia i te środki są nam bardzo potrzebne – dodaje wicemarszałek Marek Wojciechowski.

Maksymalna kwota pomocy w ramach konkursu wynosiła 5 mln zł, minimalna 1 mln zł. Wsparcie udzielane jest do 100% kosztów kwalifikowanych. Efekty zaplanowanych inwestycji będą znaczące: powstanie ponad 100 km nowych sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, do sieci zostanie włączonych ok. 6600 przyłączy, a także wybudowanych 500 przydomowych oczyszczalni ścieków.

- Projekt obejmuje szereg działań realizowanych na terenie gminy Krasnystaw, których celem jest zapewnienie stałych dostaw wody dla mieszkańców o parametrach odpowiadających obowiązującym normom w tym zakresie. Ponadto realizacja projektu pozwoli na racjonalne, oszczędne i gospodarne korzystanie z zasobów wodnych. Zakres rzeczowy przedsięwzięcia obejmuje: rozbudowę i modernizację stacji wodociągowej w miejscowości Krupiec i Ostrów Krupski oraz budowę sieci wodociągowej o długości 409 mb w miejscowości Krupe. Wartość robót 4,3 mln zł, w tym 3,3 mln zł dofinansowania ze środków UE - informuje Mariusz Czarniecki zastępca wójta gminy Krasnsytaw. 

Dodatkowe środki pozyskane dzięki zaangażowaniu Zarządu Województwa Lubelskiego umożliwią poprawę warunków i jakość życia na terenach wiejskich województwa lubelskiego. Wsparcie można było otrzymać na budowę, rozbudowę lub modernizację systemów zaopatrzenia w wodę lub odprowadzania ścieków na terenach wiejskich w zakresie: zbiorczej sieci zaopatrzenie w wodę i odprowadzania ścieków, stacji uzdatniania wody, zbiorczej oczyszczalni ścieków oraz budowy przydomowej oczyszczalni ścieków.

Obszar realizacji inwestycji to gmina wiejska, gminy miejsko-wiejskie z wyłączeniem miast powyżej 5 tysięcy mieszkańców. Beneficjentami inwestycji w zrównoważoną gospodarkę wodno-ściekową na terenach wiejskich są: gminy, spółki, w której udziały mają wyłącznie jednostki samorządu terytorialnego, związki międzygminne.

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama