Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 17:26
Reklama
Reklama baner reklamowy

Soczyński młodzieżowym mistrzem Polski!

Kolejny sukces w ringu odniósł pochodzący z Dorohuska pięściarz Michał Soczyński. Wychowanek MKS-u II LO Chełm, a obecnie zawodnik lubelskiego Paco wywalczył tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski w wadze 91 kg. W finale zawodów, które odbyły się w Sulejowie, Soczyński bez większych problemów pokonał Aleksandra Celejewskiego z BKS-u Radomiaka Radom.

W tym roku to już trzeci tytuł mistrzowski zdobyty przez Michała Soczyńskiego. W kwietniu w Karlinie pochodzący z Dorohuska pięściarz zwyciężył w mistrzostwach Polski seniorów, w czerwcu popularny "Soczek" był najlepszy w Akademickich Mistrzostwach Polski w Katowicach, zaś przed nieco ponad tygodniem triumfował w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Sulejowie. W tej ostatniej imprezie do rywalizacji stanęło 131 zawodników z 54 klubów. W kategorii, w której startował Soczyński – 91 kg, o medale walczyło 16 bokserów. Wychowanek MKS-u II LO Chełm stoczył cztery pojedynki. W pierwszym starciu eliminacyjnym zdominował zawodnika z Łodzi, przechodząc do ćwierćfinału. W walce o wejście do półfinału Soczyński wygrał w I rundzie przez RSC z Dawidem Seńko z BKS-u Skorpion Szczecin. W pojedynku, którego stawką był awans do wielkiego finału, zawodnik Paco miał skrzyżować rękawice zTomaszem Spychalskim (KB Zagłębie Konin). Walka nie doszła jednak do skutku, bo rywal Soczyńskiego nie wyszedł do ringu. W tej sytuacji sędziowie orzekli walkower i reprezentant Paco znalazł się w finale. W pojedynku o złoty medal "Soczek" nie dał szans Aleksandrowi Celejewskiemu (BKS Radomiak Radom), wygrywając 5:0.

- Mimo zwycięstwa muszę przyznać, że finał był dla mnie bardzo wyczerpujący. Walczyłem nie tylko z przeciwnikiem, ale także z chorobą. Miałem bowiem 39 stopni gorączki. Brakowało mi trochę mocy, ale kontrolowałem pojedynek. Rozkręciłem się nieco w drugiej rundzie. Zacząłem osiągać coraz większą przewagę, której nie oddałem do ostatniego gongu. Werdykt sędziów był jednogłośny – powiedział nam Soczyński.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama