Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
ZDJĘCIA I FILMY

XI Zjazd Czarniecczyków w I LO w Chełmie i obchody 110-lecia istnienia szkoły. Zobacz zdjęcia i filmy

W weekend (19-21 września) w I Liceum Ogólnokształcące w Chełmie odbył się trzydniowy XI Zjazd Czarniecczyków, który zgromadził ponad tysiąc uczestników. Był czasem wspomnień, spotkań po latach i wspólnego świętowania. A okazja była wyjątkowa - 110-lecie istnienia szkoły.

XI Zjazd Wychowawców i Wychowanków Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Czarnieckiego oraz Liceum Ogólnokształcącego im. Królowej Jadwigi w Chełmie to był czas niezapomnianych przeżyć dla tych, którzy mieli okazję uczyć się lub pracować w szkole z tradycją i sukcesami. Bo I LO w Chełmie to szkoła o bogatym dorobku, która od 110 lat kształtuje kolejne roczniki młodych ludzi.

Było dużo uścisków, uśmiechów, ale też łez wzruszenia. Na uroczystość przyjechali absolwenci z całej Polski i z zagranicy. Nie zabrakło także obecnych uczniów, nauczycieli i licznie zaproszonych gości – samorządowców, parlamentarzystów i przyjaciół szkoły.

– Po tylu latach z wielką nostalgią witamy mury szkoły. Jest dużo wzruszeń, ale i uśmiechu. Cudowne lata – wspomina jedna z absolwentek obecna na zjeździe. Inna zauważa, że wielkim przeżyciem było dla niej, gdy znalazła się na starych szkolnych zdjęciach.

Poniżej zdjęcia z uroczystości: 

- Można pozwiedzać mury szkoły, usiąść przed swoją klasą, zamknąć oczy i wspominać chwile, które już nigdy nie wrócą…

W piątkowe popołudnie zorganizowano turniej sportowy, były też występy artystyczne oraz piknik integracyjny. W sobotę było bardziej uroczyście – najpierw msza w bazylice chełmskiej, potem przemarsz ulicami miasta na plac szkolny, gdzie odbyła się oficjalna część programu z wystąpieniami okolicznościowymi, wbiciem pamiątkowych gwoździ w drzewce sztandaru, rozstrzygnięciem konkursu „Postać Stefana Czarnieckiego w oczach uczniów I LO w Chełmie”.

Odsłonięto też tablicę pamiątkową XI Zjazdu oraz tablicę pamięci prof. Władysława Pluty. Ważnymi punktami tego dnia było nadanie sali nr 27 imienia profesor Anny Moryl i otwarcie wystawy jubileuszowej Anny Siłuch, absolwentki I LO. A wieczorem odbył się „Bal Wychowawców i Wychowanków”.

W niedzielę, po nabożeństwie w kaplicy szkolnej oraz modlitwie ekumenicznej, XI Zjazd Czarniecczyków dobiegł końca.

Dyrektor I LO Marta Sadowska podkreśla, że jubileusz to nie tylko okazja do wspomnień, ale i zobowiązanie na przyszłość.

– 22 września, a więc tuż po naszym spotkaniu, świętowaliśmy jubileusz 110 lat istnienia naszej szkoły. Jesteśmy więc najstarszą z wciąż działających szkół ponadpodstawowych w mieście. Zobowiązuje nas to do jeszcze gorliwszej pracy nad zapewnieniem naszym uczniom jak najlepszych warunków do rozwoju intelektualno-duchowego. Od ponad wieku znani jesteśmy nie tylko z wysokiego poziomu kształcenia, ale także specyficznej, wspominanej po latach atmosfery. Pielęgnowanie tradycji szkolnych jest dla nas nie tylko źródłem tożsamości, ale również daje nam siłę do pokonywania ewentualnych przeszkód na drodze rozwoju. Jesteśmy więc tradycyjnie nowocześni. Zjazdy absolwentów dowodzą, że nasza szkoła daje nie tylko wiedzę, ale też buduje niezniszczalną więź międzypokoleniową...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama