Mężczyzna wydmuchał ponad 4 promile. Był tak upojony alkoholem, że zasnął obok volkswagena, którego wcześniej prowadził.
Kilka godzin wcześniej mundurowi udaremnili natomiast dalszą podróż rowerzystce, która poruszała się drogami Kumowa Majorackiego, mimo że miała w organizmie dwa promile.
Statystyk nie poprawiła niestety ostatnia doba. Przed południem w poniedziałek na ulicy Wschodniej został zatrzymany 54-latek, który wsiadł na rower mimo promila alkoholu w organizmie. Ponad dwukrotnie więcej miał 39-letni cyklista, który po 15:00 wpadł w ręce policji patrolujących drogi Wierzbicy.
Ok. 16:30 z kolei doszło do obywatelskiego zatrzymania w Kamieniu, gdzie jeden z mieszkańców udaremnił dalszą jazdę osobowym renault 44-latkowi z Ukrainy, mającemu meldunek w powiecie warszawskim. Mężczyzna wydmuchał ponad 3,5 promila. Stracił prawo jazdy i samochód. Grozi mu nie tylko areszt i wysoka grzywna, ale również nakaz powrotu do kraju i zakaz opuszczania jego granic.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze