Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Radna widzi problem

Krasnystaw. Interwencja w sprawie tekstyliów

Radna Rady Miasta Krasnystaw Karolina Gołębiowska zwróciła się z interpelacją do burmistrza miasta w sprawie potrzeby zapewnienia mieszkańcom możliwości selektywnej zbiórki tekstyliów – zarówno tych nadających się do ponownego użycia, jak i zużytych. Jak podkreśla, temat ten jest coraz częściej podnoszony przez samych mieszkańców.
Krasnystaw. Interwencja w sprawie tekstyliów

Źródło: UM Krasnystaw

- „W związku z obowiązującymi od 1 stycznia 2025 roku nowymi przepisami dotyczącymi selektywnego zbierania odpadów tekstylnych, w tym odzieży i obuwia, dostaję sygnały od mieszkańców naszego miasta z prośbą o interwencję” – napisała radna w piśmie skierowanym do burmistrza Daniela Miciuły

Gołębiowska zwróciła uwagę na to, że z ulic Krasnegostawu zniknęły kontenery na odzież, należące wcześniej do Lubelskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża. Jak wyjaśnia, kontenery te służyły do zbierania ubrań w dobrym stanie, które nadawały się do ponownego użytku.

- „Kontaktując się z Rejonowym Oddziałem PCK w Krasnymstawie uzyskałam informację, że kontenery w najbliższym czasie nie będą ustawiane w naszym mieście, a na pewno nie na dotychczasowych zasadach. Proponuję, by miasto skontaktowało się z Lubelskim Oddziałem PCK w celu uzgodnienia nowych zasad ustawienia kontenerów w Krasnymstawie. Jest to działanie łączące ekologię i dobroczynność” – zaznaczyła radna.

W interpelacji podkreśliła również potrzebę zorganizowania systemu zbiórki tekstyliów zużytych – takich, które nie nadają się do ponownego wykorzystania. Dodała, że mieszkańcy proponują, by kontenery na takie odpady pojawiły się w różnych częściach miasta.

- „Mieszkańcy zgłaszają propozycję ustawienia kontenerów na tekstylia zużyte, nienadające się do dalszego użytku w skrajnych częściach miasta oddalonych od PSZOK. Takie rozwiązanie wprowadzone zostało np. przez miasto Chełm” – dodała Gołębiowska.

Przyznała, że temat był również poruszany w rozmowie z prezesem Krasnostawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jak zaznacza radna, "obecnie infrastruktura śmietnikowa nie pozwala na łatwe wdrożenie nowych rozwiązań".

- „Spółdzielnia również dostrzega ten problem i rozważa różne rozwiązania. Na ten moment jednak celki śmietnikowe są zbyt małe, by ustawić tam dodatkowe kontenery” – dodała. 

W odpowiedzi na sygnały mieszkańców radna apeluje o konkretne działania ze strony miasta.

 - „Mieszkańcy widzą potrzebę ustawienia przez Miasto Krasnystaw kontenerów lub cykliczne organizowanie mobilnej zbiórki tekstyliów. Myślę, że ta prośba jest zasadna i przyczyni się do zwiększenia recyklingu materiałów tekstylnych i ograniczy trafianie ich do kontenerów na zmieszane odpady i na ogólne wysypiska śmieci. Kontenery mogłyby być ustawiane sukcesywnie w różnych lokalizacjach, tak by z roku na rok pojawiały się w nowych częściach miasta - podsumowała radna. 

Na odpowiedź burmistrza przyjdzie jeszcze poczekać. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama