Problem dotyczy bloków przy ul. Nowy Świat. - Wystarczy wejść do środka i obejrzeć, jak nasze piwnice wyglądają po ulewnych deszczach - pisze nasza Czytelniczka. - Władze spółdzielni nie zrobiły nic z kanalizacją deszczową, a zabrały się do ocieplania piwnic. Woda podczas ulewy zalewa nam komórki. Mamy brud i smród, fetor czuć w mieszkaniach na parterze, a ocieplenie zmywa woda.
Rzeczywiście, w wejściu do bloku przy ul. Nowy Świat 10 oraz na klatce schodowej czuć nieprzyjemny zapach. Aby się go pozbyć, lokatorzy otwierają na oścież drzwi do budynku oraz do piwnicy.
- Ten budynek jest specyficzny, ponieważ podczas bardzo dużych opadów na dachu tworzy się zlewisko - wyjaśnia Zbigniew Skubisz, kierownik administracji osiedla XXX-lecia Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - W każdej klatce są odpływy, ale przy anormalnych warunkach pogodowych woda się spiętrza, czasami nawet do czwartego piętra. Nie ma możliwości, aby blok całkowicie przed tym zabezpieczyć, ale wszystkie awarie i skutki zalań usuwamy na bieżąco, uszczelniając newralgiczne miejsca. Nigdy nie było szkód, mieszkańcy również nie skarżyli się nam na zniszczenia, a do zalań dochodzi tylko wtedy, kiedy ulewy są naprawdę silne.



Napisz komentarz
Komentarze