Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Pat w Radzie Miasta

Chełm. Bez przewodniczącego, bez decyzji, bez wyjścia? Kto zwoła kolejną sesję?

Prawny chaos, polityczne przepychanki i brak jasnych procedur - taką sytuację mamy w Radzie Miasta Chełm równo rok po inauguracji kadencji 2025-2029. Ponad miesiąc po odwołaniu przewodniczącej Doroty Rybaczuk Rada Miasta Chełm wciąż nie wybrała jej następcy, a podczas ostatniej sesji radni zamiast podjąć decyzję – debatowali nad tym, kto w ogóle ma prawo prowadzić obrady.

Rada Miasta Chełm od ponad miesiąca funkcjonuje bez przewodniczącego, a sytuacja prawna wokół tego stanu budzi coraz więcej wątpliwości. Podczas XIX Sesji Rady, która odbyła się 29 kwietnia, głos zabrał radca prawny Urzędu Miasta Piotr Kowalewski. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na poważne luki w przepisach, które miały uporządkować kwestie związane z odwołaniem władz rady – a w praktyce pogłębiły chaos.

– To do państwa obowiązku należy wybór przewodniczącego – zaznaczył Kowalewski. – W przypadku odwołania lub przyjęcia rezygnacji przewodniczącego i wiceprzewodniczących oraz niewybrania w ich miejsce osób do pełnienia tych funkcji w terminie 30 dni, od dnia przyjęcia rezygnacji, albo od dnia odwołania - sesję rady gminy w celu wyboru przewodniczącego zwołuje wojewoda. Sesja zwoływana jest na dzień przypadający w ciągu siedmiu dni po upływie terminu, o którym mowa w zdaniu pierwszym. Przepis ten stanowi wewnętrzne zaprzeczenie, bo mówi z jednej strony o odwołaniu albo o rezygnacji przewodniczącego i wiceprzewodniczących, z drugiej strony mówi jedynie o sesji zwoływanej w celu wyboru przewodniczącego. Już nie mówi nic o wiceprzewodniczących –  tłumaczył radca prawny.

Kowalewski przytoczył również przepisy, które wskazują, że w przypadku braku przewodniczącego oraz niewyznaczenia jego zastępcy, sesję rady prowadzi najstarszy wiekiem wiceprzewodniczący, który wyraził zgodę. Taka właśnie sytuacja ma miejsce obecnie.

Małgorzata Sokół, wiceprzewodnicząca Rady Miasta, która podczas ostatniej sesji pełniła obowiązki przewodniczącej, zgłosiła potrzebę wyjaśnienia, jak rada ma procedować w obecnym stanie zawieszenia.

– Żaden klub nie wnioskował o wprowadzenie do porządku obrad punktu dotyczącego dalszego sposobu funkcjonowania rady. Chcielibyśmy usłyszeć opinię prawną, żeby wiedzieć, jak postępować – mówiła Sokół.

– Rada jako organ powinna mieć swojego przewodniczącego (...) Przepisy dotyczące tej sytuacji są niejasne i wewnętrznie sprzeczne. Mówią, że jeśli w ciągu 30 dni nie zostaną wybrani nowi przewodniczący i wiceprzewodniczący, sesję w celu wyboru przewodniczącego powinien zwołać wojewoda. Ale co jeśli tego nie zrobi? Tego już ustawa nie precyzuje – stwierdził radca prawny magistratu.

Przyczyna obecnego kryzysu sięga wydarzeń sprzed ponad miesiąca

31 marca odbyła się burzliwa XVIII Sesja Rady Miasta Chełm, która rozpoczęła się z półtoragodzinnym opóźnieniem i już od początku przebiegała w napiętej atmosferze. Kulminacyjnym punktem posiedzenia okazało się odwołanie przewodniczącej rady Doroty Rybaczuk.

Wniosek o jej odwołanie został odczytany niespodziewanie w końcowej części sesji – w punkcie „Wolne wnioski i oświadczenia”. Sygnowali go radni klubów Chełmianie, Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050. Co istotne – dokument nie zawierał żadnego uzasadnienia, co wywołało oburzenie wśród części radnych. Dopiero po interwencji Mirosława Czecha z PiS, wiceprzewodniczący Kamil Błaszczuk (Chełmianie) zdecydował się przedstawić powód:

– Współpraca z panią przewodniczącą w ostatnim czasie stała się bardzo trudna. Uznaliśmy, że doszło do utraty zaufania – powiedział Błaszczuk.

Wtórowali mu przedstawiciele KO i Polski 2050. 

– Miasto potrzebuje sprawnego działania, a obecny układ przestał działać. Jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność – deklarował Marek Sikora (KO)

– Chaos przekroczył granice. Dlatego podpisałem ten wniosek – dodał Tomasz Otkała (PL 2050).

W głosowaniu wniosek poparło 13 radnych, 7 było przeciw. Tym samym Dorota Rybaczuk została odwołana, a rada została bez przewodniczącego. Od tamtej pory nowego nie wybrano.

– Mam nadzieję, że państwo radni nie będą zwlekać. Brak przewodniczącego nie powinien trwać wiecznie – podkreślił radca Kowalewski, kończąc swoje wystąpienie.

Tymczasem mieszkańcy Chełma z coraz większym niepokojem obserwują impas w radzie, który może wpłynąć na kluczowe decyzje dotyczące miasta.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: Włodawianka KasiaTreść komentarza: Jest finał!Data dodania komentarza: 3.05.2026, 16:57Źródło komentarza: Pomóżmy Włodawiance awansować do finału. Luna Plena walczy o dziką kartę w Mam Talent!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama